Infrastruktura drogowa

Rewitalizacja A4. GDDKiA ma do wydania 10 mln zł na remont kluczowego odcinka

Odcinek oddano do ruchu w 2003 roku i od tego czasu był jedynie miejscowo naprawiany. Średnio przejeżdża tamtędy ponad 48 tys. pojazdów na dobę
Źródło zdjęcia: GDDKiA

Ponad 48 tys. pojazdów dziennie, rosnący ruch tranzytowy i nawierzchnia pamiętająca początki XXI wieku. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozpoczyna analizę ofert na remont fragmentu autostrady A4 między granicą województw śląskiego i opolskiego, a węzłem Łany. To kolejny etap modernizacji jednej z najważniejszych tras w Polsce, która już dziś pracuje na granicy swojej przepustowości.

W skrócie:

  • A4 – jedna z najbardziej obciążonych autostrad w kraju przechodzi fazę remontów
  • GDDKiA analizuje oferty na wykonanie fragmentu A4 między granicą województw śląskiego i opolskiego, a węzłem Łany
  • Do remontu odcinka o długości 5,3 km zgłosiło się 9-ciu potencjalnych wykonawców
  • Budżet GDDKiA na ten cel wynosi niespełna 10 mln zł

A4 i dziewięć firm

Autostrada A4 od lat pozostaje jednym z najważniejszych drogowych kręgosłupów Polski. Łączy zachód kraju z południowym wschodem, stanowi część europejskich korytarzy transportowych TEN-T i każdego dnia obsługuje gigantyczny ruch tranzytowy. Nic więc dziwnego, że po ponad dwóch dekadach intensywnej eksploatacji kolejny fragment trasy wymaga poważnej interwencji.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) poinformowała właśnie o rozpoczęciu analizy ofert na remont 5,3-kilometrowego odcinka A4 od granicy województw śląskiego i opolskiego do węzła Łany.

Zainteresowanie przetargiem okazało się duże – zgłosiło się dziewięciu wykonawców. Najtańszą ofertę, opiewającą na 7,96 mln zł, złożyła firma Drog-Bud z Lubojenki, natomiast najwyższą wycenę przedstawił Berger Bau Polska – ponad 11 mln zł. Budżet GDDKiA wynosi niespełna 10 mln zł – czytamy na stronie gov.pl.

Jeśli procedura przebiegnie zgodnie z planem, prace rozpoczną się w trzecim kwartale tego roku i potrwają maksymalnie trzy miesiące. Drogowcy podkreślają, że nie chodzi już o doraźne łatanie nawierzchni, lecz o pełnowymiarowy remont konstrukcji drogi.

Tysiące aut na dobę

To efekt wieloletniej eksploatacji. Odcinek oddano do ruchu w 2003 roku i od tego czasu był jedynie miejscowo naprawiany. Dziś na jezdni pojawiły się typowe uszkodzenia zmęczeniowe: spękania, koleiny i wykruszenia asfaltu. Według danych GDDKiA średnio przejeżdża tamtędy ponad 48 tys. pojazdów na dobę, a najnowszy Generalny Pomiar Ruchu 2025 (GPR) pokazuje, że natężenie wzrosło o niemal 15 proc. względem poprzedniego badania z lat 2020-2021.

Skala problemu nie dotyczy zresztą wyłącznie tego fragmentu A4. Z opublikowanej przez GDDKiA syntezy GPR 2025 wynika, że średni dobowy ruch na polskich autostradach osiągnął już 38 518 pojazdów. To ponad dwa i pół razy więcej niż średnia dla całej sieci dróg krajowych. Najbardziej obciążone pozostają właśnie kluczowe korytarze transportowe – A4, A1 i A2 oraz ekspresowe S7 i S8.

W praktyce oznacza to, że infrastruktura budowana dwie dekady temu coraz częściej pracuje na granicy swoich możliwości. A4 jest tego najlepszym przykładem. W rejonie aglomeracji śląskiej czy Krakowa natężenie ruchu miejscami zbliża się do 100 tys. pojazdów na dobę. To już poziomy charakterystyczne dla najbardziej zatłoczonych tras Europy Zachodniej.

A4: Harmonogram prac

Planowany remont obejmie wymianę warstwy ścieralnej, wiążącej oraz części podbudowy. Drogowcy zapowiadają również prace przy odwodnieniu, obiektach mostowych i barierach ochronnych. Po zakończeniu robót pojawi się nowe oznakowanie poziome wykonane w technologii grubowarstwowej, bardziej odpornej na ścieranie.

Najważniejsza informacja dla kierowców jest jednak taka, że mimo remontu autostrada ma zachować przejezdność w układzie 2+2, czyli po dwa pasy ruchu w każdym kierunku. GDDKiA przyznaje jednak, że utrzymanie takiego przekroju będzie wymagało bardzo precyzyjnej organizacji ruchu. Można więc spodziewać się zwężeń, ograniczeń prędkości i okresowych utrudnień.

To kolejny element większej przebudowy całej A4. W ostatnich miesiącach GDDKiA rozpoczęła także proces likwidacji stacji poboru opłat na opolskim odcinku autostrady. Fizyczne bramki, mimo zniesienia opłat dla samochodów osobowych w 2023 roku, nadal powodowały spowolnienia i tworzyły efekt wąskiego gardła. Według zapowiedzi infrastruktura ma zniknąć do 2027 roku.

Rozbudowa A4 w planach

Równolegle przygotowywana jest rozbudowa A4 między Opolem a Krakowem poprzez dobudowę dodatkowego pasa ruchu w istniejącym pasie rozdziału. Wszystko wskazuje więc na to, że jedna z najważniejszych tras w Polsce przechodzi dziś największą transformację od czasu swojej budowy.

Paradoksalnie to właśnie sukces autostrad stał się ich największym problemem. Dane GDDKiA pokazują bowiem wyraźnie, że ruch wrócił już do poziomów sprzed pandemii, a w wielu miejscach nawet je przekroczył. Polska sieć drogowa stała się jednym z kluczowych szlaków tranzytowych Europy Środkowo-Wschodniej, a A4 – osią łączącą Niemcy, Śląsk, Kraków i Ukrainę – odczuwa to szczególnie mocno.

Oskar Włostowski

REKLAMA