W skrócie:
- Jeździmy coraz więcej, co potwierdzają statystyki
- Ruch pojazdów na drogach krajowych wzrósł w pięć lat o 10 procent, a na trasach międzynarodowych aż o 19 proc.
- Średni dobowy ruch roczny na sieci dróg krajowych osiągnął 14 880 pojazdów na dobę
- Polski transport drogowy wchodzi w fazę dominacji autostrad i „ekspresówek”
- Średni ruch na autostradach wyniósł 38 518 pojazdów na dobę – wynika z obliczeń GDDKiA
- Rekordy padły w aglomeracji warszawskiej
GDDKiA z wnioskami o ruchu
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) opublikowała pierwsze wnioski z Generalnego Pomiaru Ruchu 2025 (GPR) – tj. największego cyklicznego badania natężenia ruchu w Polsce. Z danych wynika, że średni dobowy ruch roczny na sieci dróg krajowych osiągnął 14 880 pojazdów na dobę, co oznacza wzrost o około 10 procent względem pomiaru z lat 2020-2021.
Jeszcze bardziej dynamicznie rośnie ruch na trasach o znaczeniu międzynarodowym, gdzie średnia dobowa sięgnęła 30 248 pojazdów, czyli o 19 procent więcej niż pięć lat wcześniej. Wniosek? Jeden i zasadniczy – nasza sieć drogowa staje się coraz ważniejszym korytarzem tranzytowym w regionie.

Największymi beneficjentami tego wzrostu są autostrady i drogi ekspresowe. Według GDDKiA średni ruch na autostradach wyniósł 38 518 pojazdów na dobę – ponad dwa i pół razy więcej niż średnia dla całej sieci. Na drogach ekspresowych było to 27 083 pojazdy, czyli niemal dwukrotność ruchu na drogach krajowych niższych klas. W tym samym czasie długość autostrad wzrosła z 1712 do 1886 kilometrów, a dróg ekspresowych z 2567 do 3444 kilometrów. To właśnie na tych trasach koncentruje się dziś większość ruchu, co – jak podkreśla GDDKiA – potwierdza skuteczność prowadzonych inwestycji.
Ruch na głównych szlakach
Skala koncentracji potoków pojazdów jest imponująca. Ponad 60 procent całej pracy przewozowej wykonanej na drogach krajowych skupia się na zaledwie 4518 kilometrach tras, z czego prawie 90 procent przypada na autostrady i „ekspresówki”. Największy udział mają ciągi A4, A1, A2 oraz „ekspresówki” S8 i S7 – tylko te pięć korytarzy odpowiada za blisko 40 procent pracy przewozowej całej sieci. To one „pracują” najintensywniej, przejmując zarówno ruch lokalny, jak i tranzytowy – czytamy w raporcie.
Różnice regionalne pozostają znaczące. Największe natężenie ruchu – przekraczające 25 tysięcy pojazdów na dobę – odnotowano w województwie śląskim. Na drugim biegunie znalazło się województwo podlaskie, gdzie średnia dobowa wyniosła 7865 pojazdów, czyli niemal o połowę mniej niż średnia krajowa. To oddaje zarówno różnice w gęstości zaludnienia, jak i w strukturze gospodarczej regionów.
Warszawa rekordowa
Rekordy padły w aglomeracji warszawskiej. Wszystkie odcinki z ruchem przekraczającym 100 tysięcy pojazdów na dobę znajdują się właśnie tam. Najbardziej obciążona była S8 między Konotopą a Markami, gdzie pomiar wykazał od 111 895 do aż 195 600 pojazdów na dobę. Podobne wartości zanotowano na S2, S7 oraz na autostradowym odcinku A2 między Pruszkowem a Konotopą. Poza stolicą natężenia zbliżone do 100 tysięcy pojazdów pojawiły się na A4 i S86 w rejonie Katowic oraz na wybranych fragmentach S6 i A4 w okolicach Trójmiasta i Krakowa.
Zmiany w ruchu są w dużej mierze konsekwencją zakończonych inwestycji. Otwarcie Południowej Obwodnicy Warszawy w ciągu S2, oddanie A1 między Tuszynem a Częstochową czy rozbudowa S7 na południe od stolicy spowodowały gwałtowne wzrosty natężenia na nowych odcinkach (przyp. red.). Z kolei na S2 między Konotopą a Lubelską ruch wzrósł nawet o 80 tysięcy pojazdów na dobę, co w skrajnych przypadkach oznaczało wzrost o ponad 200 procent. Podobne skoki odnotowano na S8 w Warszawie, na A1 pod Łodzią czy na DK94 w rejonie Krakowa.

Z drugiej strony spadki natężenia pojawiły się tam, gdzie w 2025 roku trwały prace drogowe – m.in. na S86 między Sosnowcem a Katowicami czy na S6 pod Gdańskiem. Wyraźne obniżenie ruchu zanotowano również na odcinkach DK92 i DK12, które zostały odciążone po oddaniu nowych tras ekspresowych – czytamy w GPR.
Ruch wrócił do wartości sprzed pandemii
Struktura ruchu pozostaje stabilna, choć widać kilka ciekawych trendów. Samochody osobowe odpowiadają za około 74 procent ruchu, a ciężarówki z naczepami za niemal 14 procent. Po pandemicznym załamaniu wrócił ruch autobusów – wzrost o 57 procent względem poprzedniego pomiaru. W transporcie towarowym największą dynamikę utrzymały ciężarówki z przyczepami, choć ich wzrost wyniósł jedynie 3 procent. Ruch nocny stanowi 11,3 procent SDRR i – jak podkreśla GDDKiA – koncentruje się głównie na trasach A i S, gdzie prawie 40 procent pojazdów w godzinach nocnych to samochody obsługujące transport towarowy.
Badanie wspierane przez IA
Warto zwrócić uwagę na metodologię. GPR 2025 był pierwszym pomiarem w pełni opartym na automatycznych systemach i wideorejestracji wspieranej sztuczną inteligencją. Dane zbierano przez cały rok, a ich weryfikacja – jak podkreśla GDDKiA – była wieloetapowa i angażowała pracowników oddziałów w całym kraju.
To ważne, bo wyniki GPR nie są jedynie statystyką. Stanowią podstawę decyzji inwestycyjnych, analiz bezpieczeństwa, planowania ruchu i ocen środowiskowych. Trafiają do administracji, projektantów, samorządów i firm prywatnych, realnie wpływając na kształt przyszłej infrastruktury.
Pełny raport „Ruch Drogowy 2025” ma zostać opublikowany w trzecim kwartale 2026 roku. Znajdą się w nim nie tylko szczegółowe analizy, lecz także wyniki pomiarów uzupełniających z bieżącego roku, obejmujących m.in. odcinki oddane do ruchu w drugiej połowie 2025. Jeszcze wcześniej, pod koniec czerwca, GDDKiA zaprezentuje podsumowania dotyczące dróg wojewódzkich.
Aktualny raport dostępny jest pod tym linkiem: https://www.gov.pl/web/gddkia/generalny-pomiar-ruchu-2025
Oskar Włostowski






