MENU
Dotacje do magazynów energii

Druga szansa na dotację do magazynu energii. Zmiana zasad może objąć tysiące prosumentów

Rusza kolejny nabór do magazynów energii

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ponownie uruchamia program wsparcia dla właścicieli instalacji fotowoltaicznych i przydomowych magazynów energii. 8 czerwca ruszy drugi nabór wniosków, a kluczową zmianą jest rozszerzenie grona uprawnionych beneficjentów. Dzięki nowym zasadom po dotacje będą mogły sięgnąć także osoby, które zgłosiły instalację do przyłączenia do sieci przed końcem października 2025 r., nawet jeśli samo przyłączenie nastąpiło później.

Po zakończeniu programu Mój Prąd 6.0 państwowe wsparcie dla inwestycji zwiększających autokonsumpcję energii nie znika. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) zapowiedział wznowienie naboru w programie „Dofinansowanie przydomowych magazynów energii – Część 1 (KPO)”. Druga tura przyjmowania wniosków rozpocznie się 8 czerwca 2026 r. o godz. 9.00 i potrwa do 19 czerwca lub do wyczerpania dostępnych środków – czytamy na stronie Funduszu.

Do rozdysponowania pozostaje 105 mln zł pochodzących z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności. Program ma charakter pomostowy i zapewnia ciągłość wsparcia między zakończeniem programu Mój Prąd a planowanym uruchomieniem kolejnego instrumentu finansowanego z Funduszu Modernizacyjnego.

Kto może skorzystać?

Najważniejszą zmianą w nowym naborze jest złagodzenie warunków kwalifikacji. Jak informuje NFOŚiGW, z dofinansowania będą mogły skorzystać osoby, które zgłosiły instalację fotowoltaiczną do przyłączenia do operatora systemu dystrybucyjnego do 31 października 2025 r. W poprzedniej wersji programu wymagane było fizyczne przyłączenie instalacji do sieci do tego terminu. W praktyce oznacza to, że wsparciem zostaną objęci także prosumenci, którzy zrealizowali inwestycję na czas, ale musieli dłużej czekać na działania operatora.

Według danych opublikowanych przez Fundusz, w pierwszym naborze prowadzonym od 30 marca do 8 maja 2026 r. wpłynęło 12 738 wniosków, a dostępny budżet został wykorzystany w 67,39 proc. Zainteresowanie programem pokazuje, że magazyny energii stają się naturalnym uzupełnieniem domowych instalacji fotowoltaicznych – oceniają eksperci z portal swiatoze.pl.

magazyn

Przypomnijmy, program jest skierowany do prosumentów rozliczających się w systemie net-billingu, czyli modelu, w którym nadwyżki energii są sprzedawane do sieci po cenach rynkowych. W takich warunkach magazynowanie wyprodukowanej energii na własne potrzeby staje się coraz bardziej opłacalne niż oddawanie jej do sieci – czytamy na stronie gov.pl.

Na rzecz autokonsumpcji

Jak podkreśla Fundusz, rozwój przydomowych magazynów energii ma znaczenie nie tylko dla właścicieli instalacji PV, ale również dla całego systemu elektroenergetycznego. Magazyny pozwalają zwiększyć autokonsumpcję energii, obniżyć rachunki za prąd i ograniczyć przeciążenia sieci w okresach wysokiej produkcji energii ze źródeł odnawialnych. Program wpisuje się w realizowaną w ramach KPO inwestycję G.1.2.4, której celem jest poprawa elastyczności krajowego systemu elektroenergetycznego poprzez rozwój magazynowania energii u prosumentów.

Wsparcie ma formę bezzwrotnej dotacji i obejmuje już zrealizowane inwestycje. Finansowanie można otrzymać zarówno na zakup i montaż mikroinstalacji fotowoltaicznych o mocy od 2 do 20 kW, jak i magazynów energii elektrycznej oraz magazynów ciepła. W przypadku magazynów energii minimalna pojemność urządzenia wynosi 2 kWh, a jego pojemność musi odpowiadać co najmniej 1,5 kWh na każdy 1 kWp mocy instalacji fotowoltaicznej.

Kryteria i beneficjenci

Wysokość wsparcia zależy od historii wcześniejszego korzystania z programów dotacyjnych. Osoby, które nie otrzymały wcześniej dofinansowania do instalacji fotowoltaicznej, mogą liczyć na pokrycie do 50 proc. kosztów kwalifikowanych. Maksymalna dotacja na magazyn energii wynosi 16 tys. zł, a na magazyn ciepła 5 tys. zł. Łączna wartość wsparcia może sięgnąć 28 tys. zł. Dla beneficjentów, którzy wcześniej korzystali z programu Mój Prąd lub innych publicznych źródeł finansowania, limity są odpowiednio niższe i wynoszą od 21 do 22 tys. zł na przedsięwzięcie – czytamy na stronie przydomowemagazyny.gov.pl.

Druga szansa na dotację do magazynu energii. Zmiana zasad może objąć tysiące prosumentów - Magazyny energii subsydia finisz 2

Program obejmuje szeroki katalog instalacji fotowoltaicznych. Oprócz klasycznych paneli dachowych kwalifikują się także carporty wyposażone w moduły PV, dachówki fotowoltaiczne, fotowoltaiczne zadaszenia balkonów czy zestawy balkonowe podłączone do sieci elektroenergetycznej.

Łączny budżet programu wynosi 335 mln zł. Według informacji opublikowanych na stronie programu, na początku czerwca trwała jeszcze ocena ostatnich wniosków złożonych na początku kwietnia. Oznacza to, że zainteresowani prosumenci mają niewiele czasu na przygotowanie dokumentacji przed rozpoczęciem drugiego naboru.

Jak wykorzystać taki magazyn?

Przydomowe magazyny energii coraz częściej stają się rozszerzeniem domowych instalacji fotowoltaicznych, bo pozwalają realnie wykorzystać to, co produkują panele – pisze portal polenergia.pl.  Czyli zamiast oddawać nadwyżki do sieci i później odkupywać prąd drożej, dom może zużywać własną energię wieczorem i nocą, podnosząc autokonsumpcję i uniezależniając się od wahań cen. W praktyce oznacza to, że instalacja pracuje efektywniej, a właściciel mniej odczuwa zmiany w systemie net‑billingu.

Drugą, równie ważną funkcją jest bezpieczeństwo. Magazyn może przejąć zasilanie w chwili awarii sieci, utrzymując pracę kluczowych urządzeń – od lodówki po piec i oświetlenie. Stabilizuje też napięcie, co docenią użytkownicy pomp ciepła czy wrażliwej elektroniki. Coraz popularniejsze staje się również ładowanie magazynu w tańszych godzinach nocnych i oddawanie energii w dzień, co pozwala dodatkowo obniżyć rachunki.

Oskar Włostowski

REKLAMA