MENU
Europa ratuje sprzedaż

Volvo zwalnia, ale elektryki przyspieszają. Producent liczy na sukces EX60

EX60 ma być najważniejszym elektrycznym modelem marki w Europie.
Źródło zdjęcia: Volvo

Marka ze szwedzkimi korzeniami znalazła się w punkcie zwrotnym. Mimo że jej globalna sprzedaż spadła w ostatnich trzech miesiącach o 16 proc. rok do roku, to producent notuje wyraźny wzrost zainteresowania samochodami na prąd. W centrum uwagi znajduje się nowe EX60, które już przed pełnym rozruchem produkcji zgromadziło ponad 50 tys. zamówień i ma stać się filarem elektrycznej ofensywy Volvo w Europie.

W artykule:

• Sprzedaż Volvo spada mimo rosnącej popularności EV.
• Które modele elektryczne Volvo są dostępne w Polsce?
• Jaką rolę w przyszłości marki ma odegrać nowy EX60?

Volvo zwalnia, „elektryki” przyspieszają

Dekadę temu Volvo było wskazywane jako jeden z najbardziej konsekwentnych producentów w procesie elektryfikacji. Aktualnie marka przechodzi trudniejszy okres. Jak podał Reuters, w okresie od sierpnia do października 2026 r. firma sprzedała 141 656 samochodów, czyli o 16 proc. mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie coraz większą rolę odgrywają modele elektryczne, które stają się fundamentem strategii rozwoju szwedzkiego producenta.

Co ciekawe, ogólny spadek sprzedaży nie oznacza słabnącego zainteresowania elektromobilnością. Wręcz przeciwnie. Volvo poinformowało, że sprzedaż samochodów w pełni elektrycznych wzrosła o 27 proc., a ich udział w całkowitym wolumenie osiągnął 34 proc. Dla porównania sprzedaż hybryd plug-in zmniejszyła się o 30 proc., odpowiadając za 20 proc. wszystkich dostaw.

Chiny hamują, Europa zamawia

Sytuacja szwedzko-chińskiej marki pokazuje, jak bardzo zmienia się globalny rynek motoryzacyjny. Firma przyznaje, że w Kraju Środka koncentruje się obecnie na stabilizowaniu działalności, a nie na walce o wzrost wolumenów. W oficjalnym komunikacie podkreślono: „W Chinach dostosowujemy się do niższego popytu i skupiamy się na stabilizacji biznesu, zamiast ścigania się o kolejne rekordy sprzedaży”.

Znacznie lepsze nastroje panują natomiast w Europie. Producent (Grupa Geely – przyp. red.) podał, że popyt na samochody elektryczne pozostaje wysoki, szczególnie w przypadku nowego modelu EX60. Jak poinformowała spółka, liczba zamówień przekroczyła już 50 tys. egzemplarzy. Volvo zastrzega jednak, że dostawy są obecnie ograniczane przez trwające zwiększanie zdolności produkcyjnych. „Systematycznie zwiększamy wolumen produkcji” – pisze Global Banking & Finance Review cytujący producenta.

EX60 ma być nowym filarem marki

Nieprzypadkowo właśnie EX60 budzi największe zainteresowanie. To elektryczny odpowiednik bestsellerowego XC60 i jednocześnie jeden z najważniejszych modeli w historii współczesnego Volvo. Samochód wykorzystuje architekturę 800 V, oferuje bardzo szybkie ładowanie i ma wypełnić lukę pomiędzy kompaktowym EX40 a flagowym EX90.

Wiosną 2026 roku z taśmy montażowej w Göteborgu zjechały pierwsze egzemplarze produkcyjne tego modelu. Zdaniem analityków to właśnie EX60 może zdecydować o powodzeniu elektrycznej transformacji marki na największych europejskich rynkach.

Tak wygląda elektryczna oferta Volvo w Polsce

Polski klient może dziś wybierać spośród jednej z najszerszych ofert elektrycznych w segmencie premium. Gamę otwiera kompaktowy EX30, który stał się najtańszym elektrycznym Volvo i jest adresowany przede wszystkim do użytkowników miejskich.

Wyżej pozycjonowane są EX40 oraz EC40, czyli dwa modele bazujące na sprawdzonej platformie kompaktowych SUV-ów marki. Pierwszy zachowuje klasyczną sylwetkę SUV-a, drugi oferuje bardziej dynamiczne nadwozie typu crossover coupé.

Kluczową nowością pozostaje EX60, który właśnie trafia do klientów w Europie. Na szczycie elektrycznej oferty znajdują się natomiast luksusowy, siedmiomiejscowy SUV EX90 oraz limuzyna ES90. Oba modele pełnią funkcję technologicznych wizytówek marki, prezentując najnowsze systemy bezpieczeństwa, oprogramowanie oparte na rozwiązaniach Google oraz zaawansowane systemy wspomagania kierowcy.

Co dalej? Volvo stawia na bateryjną ofensywę

Pomimo słabszych wyników finansowych i zapowiedzi redukcji zatrudnienia o kolejne 2500 miejsc pracy, Volvo nie zamierza spowalniać transformacji. Reuters przypomina, że producent opublikował wyniki gorsze od oczekiwań rynku, co wywołało presję na kurs akcji. Dlatego też wszystkie sygnały płynące z Göteborga wskazują, że przyszłość marki będzie jeszcze mocniej związana z elektromobilnością. Priorytetem pozostaje zwiększenie dostępności EX60-ki, rozwój gamy EX i ES oraz dalsze wzmacnianie pozycji na rynku europejskim, gdzie popyt na samochody elektryczne pozostaje wysoki.

Oskar Włostowski

REKLAMA