W skrócie:
- Po zakończonej rozbudowie Kleczew Solar&Wind osiągnął blisko 270 MW mocy
- Projekt łączy 250,7 MW mocy fotowoltaicznej i 19,2 MW wiatrowej
- Na terenie dawnej kopalni pracuje 445 tys. paneli słonecznych i 4 turbiny wiatrowe
- To jedna z największych hybrydowych instalacji OZE w Europie Środkowo‑Wschodniej
- Farma została przygotowana pod dalszą rozbudowę do mocy 334 MW
ORLEN: 445 tys. paneli słonecznych i 4 turbiny wiatrowe
Kleczew, niegdyś kojarzony z odkrywką eksploatacją węgla brunatnego, to dziś symbolem nowej energetyki. Po zakończonej rozbudowie Kleczew Solar&Wind osiągnął blisko 270 MW mocy, co czyni go największą farmą fotowoltaiczną w portfolio ORLENU i jedną z największych hybrydowych instalacji OZE w Europie Środkowo‑Wschodniej. Jak czytamy na stronie gov.pl, projekt łączy 250,7 MW mocy fotowoltaicznej i 19,2 MW wiatrowej, a na terenie dawnej kopalni pracuje już „blisko 445 tys. paneli słonecznych i 4 turbiny wiatrowe”.
Podczas wizyty na farmie premier Donald Tusk podkreślał, że inwestycja jest dowodem na sens polskiego wysiłku w kierunku energetyki odnawialnej. „Są relatywnie tanie i pozwalają nam wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń – produkować czystą energię” – powiedział, cytowany przez PAP szef polskiego rządu. Wskazał również, że obecny rząd musiał uporządkować projekt, który – jak stwierdził – poprzednicy rozpoczęli „w sposób niekompetentny”, co mogło kosztować państwo „800 mln zł więcej niż powinno”.

Sprawiedliwa transformacja
Minister energii Miłosz Motyka zwrócił uwagę na znaczenie zmian legislacyjnych i rekordowych inwestycji w sieci przesyłowe. „Mamy do czynienia z największą reformą prawa energetycznego w historii Polski – coś na co inwestorzy czekali, o czym wiele lat mówili i czego się doczekali” – powiedział. Według Motyki to właśnie dzięki temu projekty takie jak Kleczew mogą być sprawnie przyłączane do systemu – czytamy na stronie Premiera Rady Ministrów.
Kleczew Solar&Wind jest również przykładem sprawiedliwej transformacji. Powstał na zrekultywowanych terenach pokopalnianych, a – jak podkreśla prezes ORLENU Ireneusz Fąfara – „na tym terenie pogórniczym powstaje nowy wymiar energetyki”. Włączenie polskich firm w realizację inwestycji sięga, jak mówił Motyka, „60-90 proc. udziału”, co wzmacnia krajowy łańcuch wartości i kompetencje przemysłowe.
OZE górą do 2035 roku
Farma została przygotowana pod dalszą rozbudowę – warunki przyłączeniowe pozwalają zwiększyć jej moc do około 334 MW. To element szerszej strategii koncernu: ORLEN deklaruje, że do 2035 roku chce przekroczyć 12 GW mocy zainstalowanej w OZE.
Jednocześnie koncern rozwija ofertę dla biznesu, m.in. zestawy fotowoltaiczne EnerSOL, które – jak czytamy na stronie marki – mają zapewniać „niezależność energetyczną, oszczędności od momentu oddania do użytku i realną odpowiedź na potrzebę ograniczenia emisji CO₂”.
Ładowarki w natarciu
OZE to jednak tylko jeden filar strategii. ORLEN intensywnie inwestuje również w elektromobilność. Trzy dni przed wizytą w Kleczewie koncern poinformował o uruchomieniu pierwszego wielostanowiskowego hubu ORLEN Charge w Niemczech. Obiekt przy autostradzie A23 w Elmshorn oferuje 16 punktów szybkiego ładowania o mocy do 400 kW każdy, a dach pokrywają panele fotowoltaiczne wspierające zasilanie obiektu. „Chcemy, aby podróżowanie samochodem elektrycznym było coraz prostsze, wygodniejsze i bardziej dostępne” – mówił Marek Balawejder, wiceprezes ORLEN ds. Consumer & Products. Do końca 2026 roku w Niemczech ma powstać jeszcze 360 takich punktów, a równolegle rozwijana jest sieć w Polsce.

Gaz jako dodatek do portfolio
Trzecim filarem jest wodór. W maju ORLEN ogłosił rozpoczęcie budowy hubu wodorowego w Szczecinie, który ma produkować nawet 90 kg wodoru jakości automotive na godzinę. Jak informuje biuro prasowe koncernu, inwestycja obejmuje elektrolizer o mocy około 5 MW, magazyny wodoru oraz infrastrukturę dystrybucyjną. „Rozwijamy infrastrukturę, która będzie fundamentem gospodarki wodorowej w Polsce i całym regionie” – mówił Grzegorz Jóźwiak, dyrektor wykonawczy ds. biopaliw i wodoru ORLEN. Projekt jest częścią programu „Clean Cities – Hydrogen Mobility in Poland”, na który koncern otrzymał 62 mln euro bezzwrotnego dofinansowania z UE.
Hub w Szczecinie to również następny element budowanej sieci – pierwszy powstał w Trzebini w 2021 roku, a kolejne planowane są m.in. w Płocku, Włocławku i Gdańsku. Celem jest stworzenie spójnego systemu produkcji, magazynowania i dystrybucji wodoru dla transportu i przemysłu w całej Polsce. Według harmonogramu szczecińska instalacja ma ruszyć na przełomie 2027 i 2028 roku.
Rezultaty, które widać
Kleczew, elektromobilność i wodór tworzą razem obraz koncernu, który – jak podkreśla prezes Fąfara – „wyznacza kierunek rozwoju nowoczesnej energetyki”. ORLEN buduje równolegle moce OZE, infrastrukturę ładowania i zaplecze dla gospodarki wodorowej, a każdy z tych projektów wzmacnia bezpieczeństwo energetyczne kraju i przybliża Polskę do neutralności emisyjnej. Jeśli transformacja energetyczna ma mieć swój symbol – przekonują branżowi eksperci – to Kleczew jest jednym z miejsc, gdzie widać to jak na dłoni.
Oskar Włostowski