Drogi

WOW, czyli Wschodnia Obwodnica Warszawy wraca na stół. GDDKiA rusza z kluczowym etapem przygotowań

Warszawa nadal nie składa rękawic i walczy o wschodnią obwodnicę aby zamknąć pierwszy krąg
Źródło zdjęcia: magnific.com

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała umowę na opracowanie Studium techniczno-ekonomiczno‑środowiskowego dla Wschodniej Obwodnicy Warszawy. To ostatni brakujący odcinek trasy S17, który ma wreszcie zamknąć Warszawski Węzeł Drogowy i rozwiązać wieloletni problem braku pełnego ringu ekspresówek wokół stolicy.

Po latach impasu projekt WOW znów nabiera realnego kształtu. Jak poinformowała GDDKiA w komunikacie, podpisano umowę na wykonanie Studium techniczno‑ekonomiczno‑środowiskowego wraz z kompletem materiałów niezbędnych do uzyskania decyzji środowiskowej. Dokumentacja obejmie około 16‑kilometrowy odcinek przyszłej S17 między węzłami Drewnica a Warszawa Wschód, czyli brakujący fragment, który pozwoli domknąć cały Warszawski Węzeł Drogowy.

Za przygotowanie „STEŚ” odpowiada Biuro Projektowo‑Badawcze Dróg i Mostów Transprojekt‑Warszawa. Wartość kontraktu dla tej części przygotowań WOW, przekracza 7,4 mln zł, a wykonawca ma na opracowanie dokumentacji 48 miesięcy. GDDKiA podkreśla, że przy sprawnym przebiegu uzgodnień i procedur środowiskowych komplet materiałów powinien być gotowy w 2030 r. To oznacza, że po latach sporów i zawieszeń projektowych inwestycja wreszcie wchodzi w fazę, która może przesądzić o jej ostatecznym kształcie – czytamy na stronie gov.pl.

WOW
Źródło: GDDKiA

 Konsultacje społeczne to część procesu

Kluczowym zadaniem projektantów przy WOW będzie wskazanie optymalnego przebiegu trasy. Analizie zostaną poddane różne warianty, ze szczególnym naciskiem na rozwiązania tunelowe. GDDKiA zapowiada, że pod uwagę trafią zarówno najnowsze technologie, jak i doświadczenia z innych inwestycji, a wybór wariantu ma uwzględniać kryteria techniczne, społeczne, środowiskowe i ekonomiczne. Równolegle prowadzone będą szczegółowe badania geologiczne, które mają pomóc w ocenie realności poszczególnych koncepcji.

Ważnym elementem procesu będą konsultacje społeczne. Podczas spotkań informacyjnych mieszkańcy będą mogli zgłaszać swoje uwagi do proponowanych rozwiązań. GDDKiA deklaruje, że wszystkie wnioski zostaną przeanalizowane, a ich wnioski uwzględnione w analizie wielokryterialnej. Dopiero na tej podstawie, w 2028 r., ma zostać złożony nowy wniosek o decyzję środowiskową do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie – informuje Dyrekcja.

Budowa WOW ruszy … nieprędko

Po uzyskaniu decyzji środowiskowej projekt przejdzie do kolejnych etapów, tj. opracowania projektu budowlanego, uzyskania ZRID i wreszcie robót w terenie. Według szacunków GDDKiA, przy sprawnym przebiegu procedur budowa mogłaby ruszyć w połowie następnej dekady, a lata realizacji robót to 2036-2038.

Nowa trasa WOW ma mieć dwie jezdnie po trzy pasy ruchu, a jej dostępność zapewnią węzły drogowe, których lokalizację dopiero wskaże proces projektowy. W ramach inwestycji powstaną obiekty inżynierskie, drogi do obsługi ruchu lokalnego, oświetlenie, odwodnienie oraz pełna infrastruktura dla pieszych i rowerzystów. Przewidziano również urządzenia ochrony środowiska i bezpieczeństwa ruchu.

Duże, wręcz rekordowe natężenie ruchu

Wschodnia Obwodnica Warszawy (WOW) od lat pozostaje jednym z najbardziej wyczekiwanych brakujących elementów drogowej układanki stolicy. Jej realizacja ma odciążyć ruch tranzytowy, poprawić komunikację w aglomeracji i wreszcie domknąć drogowy pierścień wokół miasta.

Pzypomnijmy, w ubiegłym miesiącu publikowaliśmy wyniki Generalnego Pomiaru Ruchu 2026. Wynika z niego, że rekordy potoków pojazdów padły właśnie w aglomeracji stołecznej. Wszystkie odcinki z ruchem przekraczającym 100 tysięcy pojazdów na dobę znajdują się właśnie w Warszawie o okolicach. Najbardziej obciążona była trasa S8 między Konotopą a Markami, gdzie pomiar wykazał od 111 895 do aż 195 600 pojazdów na dobę. Podobne wartości zanotowano na S2, S7 oraz na autostradowym odcinku A2 między Pruszkowem a Konotopą. Poza stolicą natężenia zbliżone do 100 tysięcy pojazdów pojawiły się na A4 i S86 w rejonie Katowic oraz na wybranych fragmentach S6 i A4 w okolicach Trójmiasta i Krakowa.

Z czego to wynika? Otóż zmiany w ruchu są w dużej mierze konsekwencją zakończonych inwestycji. Otwarcie Południowej Obwodnicy Warszawy w ciągu S2, oddanie A1 między Tuszynem a Częstochową czy rozbudowa S7 na południe od stolicy spowodowały gwałtowne wzrosty natężenia na nowych odcinkach (przyp. red.). Z kolei na S2 między Konotopą a Lubelską ruch wzrósł nawet o 80 tysięcy pojazdów na dobę, co w skrajnych przypadkach oznaczało wzrost o ponad 200 procent. Podobne skoki odnotowano na S8 w Warszawie, na A1 pod Łodzią czy na DK94 w rejonie Krakowa

Oskar Włostowski

REKLAMA