MENU
Drogi

W piątek otworzą ważny fragment S7 w Krakowie. Do pełnego ringu został ostatni krok

Obwodnica Krakowa w ciagu drogi S7 będzie domknięta.

Kierowcy w Krakowie dostaną kolejny fragment drogi ekspresowej S7. W piątek 30 października ruch zostanie puszczony obiema jezdniami po estakadach w rejonie węzła Mistrzejowice. To jeszcze nie koniec inwestycji, ale do pełnego połączenia S7 z Północną Obwodnicą Krakowa zostało już niewiele.

W artykule

  • W piątek po estakadach S7 kierowcy pojadą dwoma pasami w każdym kierunku.
  • Zmiany w lokalnej organizacji ruchu rozpoczną się już w czwartek 29 października.
  • Pełne połączenie S7 z trasą S52 ma zostać uruchomione na przełomie listopada i grudnia.

Budowa drogi ekspresowej S7 w północno-wschodniej części Krakowa zbliża się do finału. W piątek we wczesnych godzinach popołudniowych Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) planuje udostępnić obie jezdnie trasy na estakadach w rejonie węzła Mistrzejowice.

Dzięki temu kierowcy jadący od strony Warszawy i Kielc będą mogli kontynuować podróż S7 bezpośrednio w kierunku Nowej Huty. W drugą stronę również dostępne będą po dwa pasy ruchu. Na estakadach będzie obowiązywało ograniczenie prędkości do 80 km/h.

S7 przejedzie przez Mistrzejowice

Otwarcie estakad nie oznacza jeszcze udostępnienia całego węzła w docelowym układzie.

Około 400 metrów za węzłem Mistrzejowice II dwie jezdnie ponownie zostaną połączone w jedną. Na dalszym fragmencie prowadzącym w stronę węzła Nowa Huta pozostanie dotychczasowa organizacja ruchu.

Nie wszystkie relacje między S7 i trasą S52 Północnej Obwodnicy Krakowa (POK) będą też od razu dostępne. Tymczasowo część przejazdów będzie wymagała zawrócenia na węźle Raciborowice.

GDDKiA od początku października zapowiadała etapowe otwieranie inwestycji. Uruchomienie estakad w Mistrzejowicach jest drugim z najważniejszych kroków prowadzących do zakończenia budowy.

S7

Pierwsze zmiany już w czwartek

Nowa organizacja ruchu zacznie być wprowadzana dzień wcześniej.
W czwartek około południa otwarty zostanie zewnętrzny pas ronda na węźle Mistrzejowice II. Ruch z dawnej ul. Łowińskiego zostanie rozdzielony na dwie jezdnie prowadzące do ronda i z niego.

Zniknie również dotychczasowe połączenie ul. Nowolipki z ul. Okulickiego. Kierowcy pojadą docelowym przebiegiem Nowolipki do ronda. Ruch nadal będzie dwukierunkowy.

Na samej ul. Okulickiego większych zmian nie przewidziano, a ograniczenie prędkości pozostanie na poziomie 40 km/h.

Kolejna zmiana nastąpi w piątek około godz. 15. Wtedy ma zostać otwarty dla samochodów odcinek ul. Łowińskiego między rondem na węźle Grębałów a ul. Ujastek.

Kraków coraz bliżej pełnej obwodnicy

Brakujący fragment S7 jest ostatnim elementem potrzebnym do połączenia północnej i wschodniej części drogowego ringu Krakowa. Północna Obwodnica Krakowa w ciągu S52 działa już od grudnia 2024 roku, ale pełne wykorzystanie jej możliwości wymaga dokończenia węzła Mistrzejowice i połączenia z S7.

GDDKiA zakłada, że kolejny kluczowy etap nastąpi na przełomie listopada i grudnia. Wtedy mają zostać otwarte pozostałe łącznice pomiędzy S7 i S52.

Dopiero wówczas będzie można mówić o pełnym domknięciu ringu dróg szybkiego ruchu wokół Krakowa. Kierowcy jadący m.in. od strony Katowic lub Rzeszowa będą mogli ominąć miasto zarówno od południa autostradą A4, jak i od północy trasami S52 i S7. Kraków stanie się tym samym drugim po Łodzi miastem w Polsce otoczonym pełnym ringiem dróg szybkiego ruchu.

Ostatnie prace potrwają do końca roku

Samo połączenie S7 z S52 nie zakończy jeszcze wszystkich robót.
Na koniec roku GDDKiA planuje udostępnić również zjazdy i wjazdy węzła Mistrzejowice prowadzące do lokalnej sieci ulic, przede wszystkim Petofiego i Okulickiego. To ma być ostatni etap budowy całego fragmentu S7 od Widomej do Krakowa.

Cała inwestycja ma 18,3 km. Obejmuje m.in. węzły Łuczyce, Raciborowice, Grębałów oraz rozbudowany układ Mistrzejowice I i Mistrzejowice II. Wartość kontraktu na projekt i budowę wynosi blisko 1,49 mld zł.

Piątkowe otwarcie nie będzie więc jeszcze symbolicznym przecięciem wstęgi na całej inwestycji, ale dla kierowców oznacza dużą zmianę. Po raz pierwszy będą mogli przejechać obiema jezdniami S7 przez estakady w Mistrzejowicach, a do pełnego połączenia dwóch ekspresówek pozostanie już tylko kilka tygodni.

REKLAMA