W skrócie:
- Tesla pokazała mapę krajów oczekujących na uruchomienie systemu Full Self-Driving (Supervised)
- Możliwość autonomicznej jazdy pod nadzorem ma się pojawić niemal w całej Unii Europejskiej
- W Polsce również, ale potrzebne są regulacje
- System działa w 1,3 mln aut amerykańskiego producenta na całym świecie
Tesla ujawniła mapę
Informacje pojawiły się podczas konferencji CVPR w Denver, jednego z najważniejszych wydarzeń poświęconych m.in. sztucznej inteligencji. Slajd prezentowany przez Ashoka Elluswamy’ego, szefa zespołu Autopilota i FSD w Tesli, trafił później do sieci za pośrednictwem użytkownika Whole Mars na platformie X. Po raz pierwszy firma pokazała, które kraje już korzystają z Full Self-Driving (Supervised), a które nadal oczekują na zgody regulatorów.

Przy okazji Tesla ujawniła również, że z systemu FSD korzysta obecnie około 1,3 mln samochodów na całym świecie. Warto jednak pamiętać, że mowa o wersji Full Self-Driving (Supervised), czyli systemie wymagającym ciągłego nadzoru kierowcy. Nie jest to jeszcze pełna autonomia, która pozwalałaby kierowcy całkowicie oddać kontrolę nad pojazdem.
Polska na liście oczekujących
Dla polskich użytkowników najważniejsza jest obecność naszego kraju na liście państw oczekujących na uruchomienie FSD. Wśród krajów Unii Europejskiej, które nadal czekają na odpowiednie zgody regulacyjne, Tesla wymienia Austrię, Belgię, Bułgarię, Chorwację, Czechy, Danię, Finlandię, Francję, Niemcy, Grecję, Irlandię, Włochy, Łotwę, Luksemburg, Polskę, Portugalię, Rumunię, Słowację, Słowenię, Hiszpanię oraz Szwecję.
Lista pokazuje, że Polska nie jest wyjątkiem. W rzeczywistości niemal cała Unia Europejska nadal czeka na pełne wdrożenie systemu.

Jednocześnie pojawiają się pierwsze oznaki przyspieszenia procesu. W kwietniu zgodę na wdrożenie FSD wydał holenderski urząd RDW, który odgrywa kluczową rolę w europejskim procesie homologacyjnym. Zielone światło otrzymały już również Litwa i Estonia, choć faktyczne uruchomienie usługi w tych krajach nadal czeka na rozpoczęcie.
Tesla: Europa największym wyzwaniem
W Stanach Zjednoczonych i Kanadzie FSD rozwijane jest od lat, a Tesla regularnie udostępnia kolejne wersje oprogramowania milionom użytkowników. Europa jest jednak znacznie trudniejszym rynkiem.
Powodem są bardziej restrykcyjne przepisy dotyczące bezpieczeństwa oraz procesy homologacyjne wymagające zgody krajowych regulatorów. Nawet jeśli technologia jest gotowa, jej wdrożenie może potrwać znacznie dłużej niż w Ameryce Północnej.
Dlatego dla Tesli tak ważna jest rola Niderlandów. Decyzje tamtejszego regulatora często stają się punktem odniesienia dla innych europejskich urzędów odpowiedzialnych za homologację pojazdów.
Jeżeli proces rzeczywiście przyspieszy, Polska może otrzymać dostęp do FSD znacznie szybciej, niż jeszcze rok temu wydawało się możliwe.
Nie tylko Europa czeka na zgodę
Mapa pokazana przez Teslę obejmuje również wiele innych regionów świata. W obu Amerykach na uruchomienie FSD czekają obecnie jedynie Chile i Kolumbia. Pozostałe główne rynki, takie jak USA, Kanada, Meksyk i Portoryko, już korzystają z systemu.
Na Bliskim Wschodzie Tesla wskazuje między innymi Izrael, Katar, Arabię Saudyjską, Turcję oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie. W Emiratach firma prowadzi testy od początku roku, zbierając dane dotyczące jazdy w ekstremalnie wysokich temperaturach oraz warunkach charakterystycznych dla pustynnego klimatu.
W Azji na liście oczekujących znajdują się Indie, Japonia, Malezja, Tajwan i Tajlandia. Szczególnie interesująca jest sytuacja Chin. Tam FSD zostało formalnie uruchomione już wcześniej, jednak jego szersze wdrażanie napotkało ograniczenia związane z lokalnymi regulacjami dotyczącymi danych. Według doniesień Tesla przygotowuje obecnie kolejną odsłonę systemu opartą na FSD v14. Afrykę reprezentuje na razie jedynie Etiopia.
FSD rozwija się szybciej niż kiedykolwiek
Ostatnie miesiące przyniosły bardzo szybki rozwój systemu Full Self-Driving. Tesla regularnie udostępnia kolejne aktualizacje wykorzystujące coraz bardziej zaawansowane modele sztucznej inteligencji.
Wersja FSD v13 znacząco poprawiła zachowanie samochodu w ruchu miejskim, na rondach, skrzyżowaniach oraz podczas wykonywania bardziej skomplikowanych manewrów. Firma pracuje już nad kolejną generacją systemu oznaczoną jako FSD v14.

Jednocześnie Tesla rozwija własne centra obliczeniowe wykorzystujące superkomputer Dojo oraz ogromne zbiory danych zbierane przez miliony samochodów poruszających się po drogach całego świata.
Kiedy FSD może trafić do Polski?
Na razie Tesla nie podaje żadnych terminów dotyczących Polski. Sama obecność naszego kraju na oficjalnej liście nie oznacza, że funkcja zostanie uruchomiona za kilka tygodni czy nawet kilka miesięcy.
Można jednak wyciągnąć jeden istotny wniosek. Polska znalazła się w grupie krajów aktywnie uwzględnianych przez Teslę w planach rozwoju FSD. Jeszcze kilka lat temu nie było to wcale takie oczywiste.
Nawet po uzyskaniu zgód regulatorów europejska wersja FSD prawdopodobnie będzie rozwijana etapami i początkowo może oferować mniej funkcji niż jej amerykański odpowiednik. Taki scenariusz Tesla realizowała już wcześniej przy wdrażaniu innych zaawansowanych funkcji Autopilota.
Piotr Sobczyk






