W skrócie:
- Pierwsze monopale w ramach projektu Baltica 2 już stoją na Bałtyku
- Docelowo będzie ich 111
- Farma PGE ma dostarczać blisko 1,5 GW mocy i być jednym z filarów transformacji energetycznej Polski
- Baltica 2 ma rozpocząć produkcję energii w 2027 roku
PGE z wiatrem
Na Morzu Bałtyckim rozpoczął się jeden z najważniejszych etapów budowy morskiej farmy wiatrowej Baltica 2. PGE i duński Ørsted poinformowały o rozpoczęciu instalacji fundamentów turbin, czyli tzw. monopali, które stanowią podstawę dla przyszłych wiatraków offshore. To przełomowy moment nie tylko dla samego projektu, ale również dla całego polskiego sektora morskiej energetyki wiatrowej, który wchodzi właśnie w fazę realnej, wielkoskalowej realizacji inwestycji na Bałtyku.
Najtrudniejsza faza się zaczyna
Podczas uroczystości w Gdańsku prezes PGE Dariusz Lubera podkreślał, że rozpoczęcie montażu fundamentów oznacza wejście projektu w najbardziej skomplikowaną fazę budowy.
-[..] oficjalnie rozpoczynamy morski etap budowy morskiej farmy wiatrowej Baltica 2. Pierwsze monopale, których jest 11, zostały już zainstalowane na Morzu Bałtyckim. To początek najbardziej wymagającego pod względem technicznym i logistycznym etapu – powiedział prezes PGE.
Lubera zwrócił uwagę, że inwestycja ma znaczenie wykraczające daleko poza samą produkcję energii elektrycznej.- Rozpoczynamy stawianie fundamentów nie tylko pod nową farmę, ale i pod miks energetyczny PGE i Polski – dodał.
Baltica 2 to wspólny projekt PGE i Ørsted o planowanej mocy 1498 MW
Farma powstaje około 40 kilometrów od polskiego wybrzeża, na wysokości Choczewa i Łeby, w polskiej wyłącznej strefie ekonomicznej Morza Bałtyckiego. Po uruchomieniu będzie największą morską farmą wiatrową na polskich wodach.
Skala inwestycji jest ogromna. Na dnie Bałtyku ma zostać zainstalowanych 107 monopali, czyli stalowych fundamentów o gigantycznych rozmiarach, które będą podtrzymywać turbiny wiatrowe. Dodatkowo 4 monopale będą dedykowane pod morskie stacje elektroenergetyczne.
Każdy taki element musi zostać precyzyjnie wbity w dno morza z wykorzystaniem specjalistycznych jednostek instalacyjnych oraz zaawansowanych systemów pozycjonowania. To operacja wymagająca odpowiednich warunków pogodowych, precyzyjnej logistyki i synchronizacji dostaw.

Kluczowa inwestycja dla transformacji
Morska energetyka wiatrowa jest obecnie jednym z najważniejszych elementów transformacji energetycznej w Polsce. Wynika to przede wszystkim z rosnącego udziału odnawialnych źródeł energii w krajowym miksie oraz potrzeby stopniowego ograniczania produkcji energii z węgla. Offshore ma przewagę nad lądową energetyką wiatrową przede wszystkim dzięki wyższej i bardziej stabilnej produktywności. Na Bałtyku warunki wietrzne należą do najlepszych w Europie, co przekłada się na wysoki współczynnik wykorzystania mocy.
Minister energii Miłosz Motyka podczas wydarzenia podkreślał, że projekty offshore mają dziś znaczenie strategiczne.

– Nikt Polski z drogi transformacji energetycznej nie zawróci. (…) To co się tutaj dzieje, we współpracy z naszym sojusznikiem, to element budowania naszej suwerenności – powiedział.
Równolegle rozwijane są także strategiczne dokumenty państwa dotyczące energetyki. Wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska poinformowała, że finalizowany jest nowy Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu do 2040 roku.
– Myślimy, że polski Bałtyk zasługuje na co najmniej 18 GW nowych, czystych mocy zainstalowanych w offshore do 2040 r. – podkreśliła.
Dla porównania – obecnie całkowita moc wszystkich farm wiatrowych działających w Polsce na lądzie wynosi około 10 GW. Oznacza to, że sam offshore w perspektywie kilkunastu lat może stać się jednym z najważniejszych źródeł energii w kraju.
Projekt ważny także dla przemysłu
Projekt Baltica 2 jest również ważny z punktu widzenia rozwoju krajowego przemysłu i tzw. local content. Budowa farm offshore oznacza ogromne zapotrzebowanie na usługi portowe, logistyczne, produkcję komponentów, konstrukcji stalowych, kabli czy infrastruktury elektroenergetycznej. Wokół sektora offshore zaczyna powstawać nowy ekosystem przemysłowy obejmujący stocznie, porty instalacyjne i firmy inżynieryjne.
Nieprzypadkowo PGE równolegle rozwija również projekty magazynowania energii. Rosnący udział niestabilnych źródeł odnawialnych – zarówno offshore, jak i fotowoltaiki – wymaga zwiększania elastyczności systemu elektroenergetycznego. W ostatnich miesiącach spółka informowała m.in. o budowie wielkoskalowego Magazynu Energii Gryfino, który ma zostać uruchomiony pod koniec 2028 roku.
Baltica 2 ma rozpocząć produkcję energii w 2027 roku. Po zakończeniu budowy będzie jednym z największych projektów offshore realizowanych obecnie w Europie i jednocześnie symbolem przyspieszającej transformacji polskiej energetyki.
Piotr Sobczyk