W skrócie:
- Niemcy otwierają nowy program wsparcia zakupów BEV, PHEV i range extenderów
- Na dotacje rząd naszych zachodnich sąsiadów przeznaczył 3 mld euro
- Środki mają wystarczyć do zakupu lub leasingu 800 tys. pojazdów dla najniżej uposażonych
- Czas trwania dotacyjnej akcji? Do 2029 roku
- Maksymalna kwota wsparcia? Do 6 tys. euro
Niemcy dopłacą w nowej formule
Kiedy w grudniu 2023 roku rząd w Berlinie nagle zakończył poprzedni system dopłat do samochodów elektrycznych, branża mówiła o „zimnym prysznicu”. Teraz Niemcy wracają z nowym programem, ale „bardziej precyzyjnym”, społecznie zróżnicowanym i rozpisanym aż do 2029 roku. Jak podaje Electrive, a także inne media branżowe, budżet wynosi 3 miliardy euro i ma wystarczyć na wsparcie zakupu lub leasingu około 800 tysięcy pojazdów elektrycznych, hybryd plug‑in oraz aut z range extenderem.

To jednak nie jest zwykła kontynuacja wcześniejszych dopłat. Program, który przeszedł ostatni legislacyjny etap po akceptacji Bundesratu, wprowadza element, którego wcześniej brakowało – społeczną progresję. Wysokość wsparcia zależy od dochodu gospodarstwa domowego oraz liczby dzieci. Według danych Electrive.com, rodziny o dochodzie do 45 tys. euro rocznie (190 tys. zł) i z co najmniej dwójką dzieci mogą liczyć na maksymalną dopłatę 6 tys. euro (25 tys. zł) do zakupu nowego auta elektrycznego. W przypadku dochodu do 90 tys. euro (390 tys. zł) wsparcie spada do 3 tys. euro (12 tys. zł).
Hybrydy i Rex też z dopłatą
Federalny urząd BAFA, odpowiedzialny za obsługę programu, doprecyzowuje zasady. Dopłaty przysługują wyłącznie osobom prywatnym, a próg dochodowy wynosi 80 tys. euro (340 tys. zł) rocznie, podnoszony o 5 tys. euro (21 tys. zł) na każde z maksymalnie dwojga dzieci. To oznacza, że rodzina z dwójką dzieci może zarabiać do 90 tys. euro (390 tys. zł) i nadal kwalifikować się do wsparcia.
BAFA potwierdza również, że podstawowa dopłata wynosi 3 tys. euro (12 tys. zł) dla aut czysto elektrycznych oraz 1,5 tys. euro ( 6 tys. zł) dla hybryd plug‑in i pojazdów z range extenderem. Rodziny otrzymają dodatkowe 500 euro (ok. 2 tys. zł) na każde dziecko, a niższe progi dochodowe – poniżej 60 tys. i 45 tys. euro (255- 190 tys. zł) – podnoszą dopłatę o kolejne 1 tys. euro (4,3 tys. zł) na każdym poziomie.

Program ma jednak swoje ograniczenia. Dotyczy wyłącznie nowych rejestracji od 1 stycznia 2026 roku, a pojazd musi pozostać na właściciela przez minimum 36 miesięcy. Nie ma limitu ceny pojazdu ani wymogu dotyczącego miejsca produkcji – co odróżnia Niemcy od coraz bardziej protekcjonistycznych regulacji w USA czy Francji. Co ciekawe, dopłaty można uzyskać także wstecznie – dla aut zarejestrowanych od początku 2026 roku. Ministerstwo środowiska szacuje, że może to objąć około 50 tys. pojazdów już dostarczonych klientom – analizują branżowe media.
Komercyjne wykorzystanie odpada
Nowością jest również to, że dwie osoby z jednego gospodarstwa domowego mogą złożyć osobne wnioski, jeśli każda z nich kupi kwalifikujący się pojazd w latach 2026-2029. Z kolei osoby samozatrudnione muszą zarejestrować auto prywatnie – program wyklucza pojazdy wykorzystywane komercyjnie.
Rząd federalny zastrzega, że środki mogą wyczerpać się przed 2029 rokiem, jeśli zainteresowanie będzie większe niż zakładano, ale patrząc na historię niemieckich dopłat, to scenariusz jak najbardziej realny.
Oskar Włostowski






