W skrócie:
- BMW iX5 zapowiada się jako jeden z najciekawszych modeli, które w najbliższym czasie pojawią się na rynku
- Auto wzbudza już dziś wiele emocji i… spekulacji
- Mówi się o ogromnej baterii, która może być zamontowana w SUV-ie bawarskiego producenta
- O jakiej pojemności się spekuluje? 147,8 kWh!
- Przy tak dużej baterii nawet ciężki SUV mógłby przekroczyć 750-800 km WLTP
- Abstrakcja? Niekoniecznie
Wielonapędowe X5
Już wiemy, że nowe BMW X5 ma być – w odróżnieniu od obecnej generacji – modelem prawdziwie wielonapędowym. Oznacza to, że w gamie znajdą się wersje spalinowe, hybrydowe plug-in, elektryczne oraz wodorowe. Elektryczny wariant będzie nazywał się iX5, ale według dotychczasowych informacji nie powstanie na platformie Neue Klasse, tylko na gruntownie zmodernizowanej architekturze CLAR, wykorzystującej rozwiązania opracowane dla nowej generacji elektryków BMW. BMWBlog pisał już wcześniej, że przyszłe iX5, iX6 i iX7 mają przejąć napędy szóstej generacji oraz cylindryczne ogniwa znane z technologii Neue Klasse.
To istotne, bo w BMW coraz mniej liczy się sama nazwa platformy, a coraz bardziej zestaw komponentów: bateria, elektronika mocy, architektura 800 V, oprogramowanie i silniki. iX5 może więc nie być „czystą” Neue Klasse w sensie konstrukcyjnym, ale technologicznie ma korzystać z jej najważniejszych rozwiązań. Z punktu widzenia klienta, nie ma szczególnej różnicy.
BMW iX5: Bateria 147,8 kWh – czy to możliwe?
Źródłem najnowszego zamieszania jest wpis na forum Bimmerpost, według którego dokumenty związane z certyfikacją w Stanach Zjednoczonych mają wskazywać na baterię 147,8 kWh w BMW iX5 60 na rok modelowy 2027. To wciąż informacja nieoficjalna, więc trzeba przynajmniej na razie traktować ją jak ciekawostkę.

Sama liczba, choć robi wrażenie, nie jest jednak całkiem nierealna. Duże elektryczne SUV-y już dziś mają akumulatory przekraczające 100 kWh, a iX5 będzie samochodem większym i bardziej luksusowym niż iX3, które ma akumulator 108,7 kWh netto.
Jeśli BMW zastosuje cylindryczne ogniwa nowej generacji, większą gęstość energii i architekturę przygotowaną pod duże zestawy, bateria w okolicach 140 kWh nie brzmi już jak coś niemożliwego. Inne doniesienia mówią o pakiecie około 140 kWh i zasięgu przekraczającym 800 km. iX3 też może przejechać 800 km według WLTP, ale jest samochodem mniejszym i lżejszym.
Pytanie nie brzmi więc wyłącznie „czy da się zmieścić taką baterię”, ale raczej „czy BMW uzna, że warto”. Tak duży akumulator oznacza świetny zasięg, ale też wielką masę, duży koszt i większe zużycie surowców.
Jaki zasięg?
Jeśli pogłoska o pojemności 147,8 kWh się potwierdzi, zasięg iX5 może być imponujący. Przy tak dużej baterii nawet ciężki SUV mógłby przekroczyć 750-800 km WLTP, a bardziej optymistyczne szacunki mówią nawet o 900 km. Trzeba jednak uważać z takimi liczbami, bo zależą od aerodynamiki, masy, opon, sprawności napędu i sposobu homologacji.
Dla porównania, BMW oficjalnie zapowiada dla wodorowego iX5 Hydrogen zasięg do 750 km. Nowy układ magazynowania wodoru ma pomieścić co najmniej 7 kg paliwa i pozwalać na tankowanie w mniej niż pięć minut.
To tworzy ciekawą sytuację. Elektryczny iX5 z bardzo dużą baterią mógłby zbliżyć się do wodorowego wariantu pod względem zasięgu, a być może nawet go przebić. Wodór nadal wygrywałby czasem tankowania, ale BEV miałby ogromną przewagę w sprawności energetycznej i dostępności ładowania. Stacji wodorowych wciąż jest niewiele.
Co może oznaczać wersja iX5 60?
W przeciekach pojawia się oznaczenie iX5 60 xDrive. Według nieoficjalnych informacji taki wariant miałby mieć napęd na obie osie i moc ok. 575-600 KM.
Jeśli bateria rzeczywiście będzie miała 148 kWh, iX5 60 mógłby stać się wyjątkowo celną odpowiedzią na Mercedesa EQS SUV, Volvo EX90, elektrycznego Range Rovera i przyszłe duże SUV-y Porsche czy Audi.

Ciekawostka dziś, ważny sygnał jutra
Na razie informacje o baterii 147,8 kWh trzeba traktować w kategoriach spekulacji. Nie ma oficjalnej specyfikacji BMW iX5, a sama liczba może dotyczyć dokumentacji technicznej, wariantu testowego albo rynku amerykańskiego. Nie zmienia to jednak faktu, że kierunek jest czytelny.
BMW szykuje dużego SUV-a, który ma połączyć klasyczną formułę X5 z technologią nowej generacji. Jeżeli bateria rzeczywiście będzie tak duża, iX5 może stać się jednym z pierwszych elektrycznych SUV-ów premium, w których zasięg przestanie martwić nawet tych nabywców, którzy dotychczas chętniej zerkali na SUV-y z dieslami. Wtedy pytanie zacznie brzmieć inaczej: czy naprawdę potrzebujemy prawie 150 kWh w aucie osobowym, czy to po prostu kolejny etap wyścigu zbrojeń w segmencie luksusowych elektryków.
Piotr Sobczyk






