W skrócie:
- Na elektryczne Mercedesy CLA i GLC trzeba obecnie czekać około sześciu miesięcy
- Elektryczny CLA osiągnął już ponad 71 tys. rejestracji w Europie od debiutu rynkowego
- W trzecim kwartale 2026 r. Mercedes sprzedał rekordowe 78,1 tys. samochodów elektrycznych
- Koncern zwiększa produkcję baterii i przygotowuje kolejne modele elektryczne, w tym klasę E i klasę A
Mercedes zaskoczony sukcesem elektryków. CLA i GLC wyprzedają oczekiwania
Doniedawna niemiecki koncern – jak i wiele innych – zmagał się z pytaniami o tempo elektrycznej transformacji. Dziś problem jest zupełnie inny. Niemiecki producent nie nadąża z realizacją zamówień na najnowsze modele elektryczne. Podczas obchodów 140-lecia marki członek zarządu odpowiedzialny za sprzedaż, Mathias Geisen, przyznał, że zainteresowanie nowymi samochodami opartymi na architekturze 800 V znacząco przekroczyło oczekiwania firmy.
Jak podał portal JESMB, w przypadku elektrycznych modeli CLA i GLC czas oczekiwania wynosi obecnie około sześciu miesięcy. Oznacza to, że klient zamawiający dziś samochód w indywidualnej konfiguracji odbierze go dopiero wiosną 2027 roku. Według informacji serwisu JESMB „napływ zamówień na samochody elektryczne przekracza wewnętrzne oczekiwania firmy”.
Mercedes CLA bije wyniki swojego spalinowego poprzednika
O skali zainteresowania najlepiej świadczą dane firmy badawczej Dataforce, opublikowane przez „Handelsblatt”. Wynika z nich, że od debiutu rynkowego we wrześniu 2025 roku elektryczny Mercedes CLA został zarejestrowany w Europie ponad 71 tys. razy. Średnio daje to około 5,4 tys. nowych rejestracji miesięcznie.

To wynik wyraźnie lepszy od poprzedniej generacji modelu, dostępnej wyłącznie z silnikami spalinowymi. W latach 2021-2024 samochód osiągał średnio około 3,5 tys. rejestracji miesięcznie na europejskich rynkach.
Dane sugerują, że klienci nie tylko zaakceptowali elektryczną wersję CLA, ale wręcz przyjęli ją lepiej niż model spalinowy, który przez lata był jednym z najbardziej stylowych samochodów w ofercie marki.
Rekordowy kwartał dla samochodów elektrycznych
Jeszcze mocniejszym sygnałem zmiany jest wynik całej marki. Jak poinformował portal Electrive, w trzecim kwartale 2026 roku Mercedes-Benz sprzedał na świecie 78,1 tys. samochodów całkowicie elektrycznych. To wzrost o 24 proc. względem drugiego kwartału i aż o 52 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. Sam udział aut elektrycznych w sprzedaży samochodów osobowych koncernu wzrósł z 9,6 proc. w drugim kwartale 2025 roku do 16,8 proc. Oznacza to, że w ostatnich miesiącach już niemal co szósty nowy Mercedes trafiający do klienta był samochodem elektrycznym.
– Mercedes-Benz Cars osiągnął najwyższą kwartalną sprzedaż samochodów całkowicie elektrycznych w historii firmy – podkreślił Mathias Geisen. Jak dodał, motorem wzrostu jest przede wszystkim elektryczny GLC, którego sprzedaż wzrosła ponad trzykrotnie względem drugiego kwartału.
Zamówienia sięgają już 2027 roku
Według Geisena europejscy klienci wykupili praktycznie całą dostępność nowych modeli elektrycznych na bieżący rok. „Nasze nowe modele elektryczne – GLC, CLA, GLB i GLA – są w Europie wyprzedane do końca roku, a księgi zamówień sięgają 2027 roku. To pokazuje, że nasza ofensywa modelowa jest w pełnym rozkwicie” – stwierdził menedżer.
Dodatkowe dane opublikowane przez JESMB pokazują, że globalny popyt na elektryczne Mercedesy wzrósł rok do roku o 40 proc. W Europie wzrost sięga 60 proc., natomiast w Niemczech liczba zamówień miała się podwoić.
Fabryka baterii pracuje niemal bez przerwy
Rosnący popyt wymaga zwiększenia produkcji. Dlatego należąca do Mercedesa spółka Accumotive uruchomiła w zakładzie w Kamenz w Saksonii sześciodniowy system pracy w trzech zmianach. Fabryka od czerwca pracuje praktycznie przez całą dobę, montując akumulatory trakcyjne do nowych modeli elektrycznych. To szczególnie ważne po wcześniejszych problemach związanych z uruchamianiem produkcji elektrycznego GLC. Jak informował wcześniej Electrive, dostawy ograniczały niedobory niektórych kluczowych komponentów, w tym baterii i elementów instalacji elektrycznej.

Dziś sytuacja wygląda znacznie lepiej. Według danych niemieckiego urzędu KBA oba modele, CLA i GLC, znalazły się we wrześniu 2026 roku w pierwszej dziesiątce najczęściej rejestrowanych samochodów elektrycznych w Niemczech. Każdy z nich przekroczył poziom 2 tys. rejestracji w ciągu jednego miesiąca.
Jeszcze bardziej imponująco wygląda wynik GLC w skali Europy. Z wyliczeń Dataforce wynika, że we wrześniu model osiągnął prawie 7,4 tys. nowych rejestracji. Dla porównania spalinowy poprzednik w najlepszym roku swojej rynkowej kariery osiągał maksymalnie około 6,5 tys. rejestracji miesięcznie.
To dopiero początek ofensywy
Mercedes nie zamierza zwalniać tempa. Na europejskie drogi trafiają już elektryczne wersje klas C, GLA i GLB, które mogą jeszcze zwiększyć zainteresowanie marką. Według informacji branżowych cytowanych przez „Handelsblatt”, podczas targów IAA w Monachium w 2027 roku ma zostać pokazana elektryczna klasa E. Rok później ofertę ma uzupełnić nowa elektryczna klasa A. Równolegle producent pracuje także nad kolejnymi wariantami legendarnej klasy G.
Oskar Włostowski
