W skrócie:
- Na polskim rynku aut używanych stale rośnie znaczenie modeli elektrycznych
- W maju 2026 roku na rynku wtórnym sprzedano 269 430 samochodów używanych – wynika z raportu AAA Auto
- Średnia cena wyniosła 50 168 zł, średni przebieg 150 509 km, a przeciętny wiek sprzedawanego auta osiągnął 12 lat
- W piątym miesiącu roku właścicieli zmieniło 3505 używanych aut elektrycznych
Auta spalinowe z drugiej ręki dominują
Polski rynek wtórny od lat – co nie dziwi – pozostaje zdominowany przez samochody spalinowe. Jak wynika z najnowszego raportu AAA Auto, w maju 2026 roku na rynku wtórnym sprzedano 269 430 samochodów używanych. Średnia cena wyniosła 50 168 zł, średni przebieg 150 509 km, a przeciętny wiek sprzedawanego auta osiągnął 12 lat. Na znalezienie nowego właściciela samochody czekały średnio 39 dni.
Największą część rynku nadal stanowią auta benzynowe. W maju sprzedano ich 140 238. Na drugim miejscu znalazły się diesle z wynikiem 112 248 egzemplarzy. Znacznie mniejszy udział mają hybrydy, których sprzedano 17 129, oraz samochody z instalacją LPG – 13 639 sztuk.
Rynek używanych elektryków na marginesie, ale rośnie
Na tym tle samochody elektryczne nadal pozostają niewielkim segmentem rynku. W maju właścicieli zmieniło jednak 3505 używanych aut elektrycznych. To wciąż zaledwie niewielki procent wszystkich transakcji, ale jeszcze kilka lat temu takie wyniki były praktycznie nieosiągalne.
Coraz większy wybór na rynku wtórnym
Rozwój rynku używanych elektryków jest bezpośrednio związany z rosnącą liczbą samochodów trafiających na rynek po kilku latach eksploatacji. To głównie auta po leasingach, wynajmie długoterminowym lub pierwszych właścicielach, którzy wymieniają pojazdy na nowsze modele.
Widać to również w aktualnej ofercie sprzedaży. Na portalu OTOMOTO obecnie (8.06.2026 r.) można znaleźć 4060 ogłoszeń dotyczących samochodów całkowicie elektrycznych, z czego 2356 to te dotyczące aut używanych. To poziom, który jeszcze kilka lat temu wydawał się nieosiągalny na polskim rynku wtórnym.

Jeśli chodzi o liczbę „elektromobilnych” ogłoszeń, liderem jest Skoda z 306 ofertami. Tuż za nią znajduje się Tesla z 296 anonsami. Na kolejnych miejscach plasują się Mercedes (285), BMW (278), BYD (250), Audi (246), Kia (245), Volkswagen (191) oraz Renault (184) czy Hyundai (174).
Takie zestawienie dobrze pokazuje, jak bardzo zmienił się rynek samochodów elektrycznych. Jeszcze kilka lat temu dominowały przede wszystkim Tesla oraz Nissan Leaf (dziś Nissan notuje 147 ofert). Obecnie kupujący mogą wybierać spośród modeli praktycznie wszystkich największych producentów.
Ceny stają się coraz bardziej dostępne
Jednym z najważniejszych czynników napędzających rozwój rynku używanych elektryków pozostaje spadek cen. Jeszcze kilka lat temu zakup samochodu elektrycznego oznaczał wydatek znacznie przekraczający możliwości większości kierowców. Dziś sytuacja wygląda inaczej.
Na rynku wtórnym można znaleźć kilkuletnie samochody elektryczne w cenach porównywalnych z nowoczesnymi samochodami spalinowymi. Dotyczy to zwłaszcza modeli miejskich i kompaktowych. Jednocześnie coraz większa konkurencja między producentami sprawia, że także nowsze auta szybciej trafiają do bardziej atrakcyjnych przedziałów cenowych.

Nie bez znaczenia pozostaje również rozwój infrastruktury ładowania. Rosnąca liczba publicznych punktów ładowania oraz coraz częstsza obecność ładowarek przy centrach handlowych, hotelach czy miejscach pracy sprawiają, że zakup używanego elektryka staje się dla wielu kierowców znacznie bardziej realną alternatywą niż jeszcze kilka lat temu.
Rynek dopiero się rozpędza
Choć 3505 sprzedanych w maju używanych samochodów elektrycznych nie robi jeszcze takiego wrażenia jak ponad 140 tys. aut benzynowych, kierunek zmian jest wyraźny. Wraz ze wzrostem liczby nowych rejestracji samochodów elektrycznych będzie rosła także podaż pojazdów kilkuletnich.
To oznacza, że w najbliższych latach rynek wtórny stanie się jednym z najważniejszych motorów rozwoju elektromobilności w Polsce. Dla wielu kierowców to właśnie używany samochód elektryczny będzie pierwszym kontaktem z napędem EV.
Piotr Sobczyk






