Zmiana limitów CO2 zwiększy podaż bezemisyjnych dostawczaków  

Zmiana limitów CO2 zwiększy podaż bezemisyjnych dostawczaków  

Przeczytasz w 2 min
Przeczytasz w 2 min

Cele klimatyczne dla producentów samochodów dostawczych muszą zostać zmienione, aby zwiększyć podaż bezemisyjnych samochodów dostawczych – postuluje w liście do Parlamentu Europejskiego (PE) i Unii Europejskiej (UE) koalicja miast, firm oraz działaczy na rzecz środowiska i zdrowia publicznego. Grupa, w skład której wchodzą takie miasta jak Paryż, Dublin, Rotterdam, Göteborg, Palermo, Haarlem, Tilburg i Wałbrzych, również w pełni popiera plan zakończenia sprzedaży samochodów dostawczych z silnikami spalinowymi w 2035 roku. Europa musi pilnie zmniejszyć swoją zależność od ropy naftowej i przyspieszyć przejście na mobilność bezemisyjną.

Zaostrzenie limitów konieczne

W liście do posłów do PE i rządów UE grupa – która zrzesza ponad 600 firm, organizacji i miast (oprócz powyżej wymienionych miast są wśród nich m.in.: C40, Polis, European Clean Trucking Alliance, Climate Group/EV 100, Clean Cities Campaign, Transport & Environment, European Public Health Alliance, European Respiratory Society), wzywa unijnych prawodawców do zaostrzenia proponowanych przez Komisję Europejską limitów CO2 na lata 2020-2030. W obecnym brzmieniu propozycja nie wymaga od producentów zwiększenia sprzedaży elektrycznych samochodów dostawczych powyżej 10% udziału przed końcem dekady. Sygnatariusze twierdzą, że furgonetki muszą znacznie szybciej przejść na zerową emisję, aby oczyścić toksyczne powietrze i rozwiązać problem stale rosnącego wpływu dostaw do domu na klimat.

Bezemisyjne furgonetki potrzebne od zaraz

Miasta potrzebują bezemisyjnych furgonetek i potrzebują ich szybko. Propozycja Komisji Europejskiej, aby wszystkie nowe samochody dostawcze były bezemisyjne do 2035 r., jest ważna i pożądana. Zwracamy się jednak do prawodawców z Parlamentu Europejskiego i państw członkowskich o wzmocnienie wniosku i poprawę dostępności elektrycznych samochodów dostawczych – powiedział David Belliard, zastępca mera Paryża odpowiedzialny za transport i przestrzeń publiczną.

Operatorzy transportowi i logistyczni, którzy są częścią European Clean Trucking Alliance, twierdzą, że ważne jest, aby prawodawcy zaostrzyli cele dla producentów samochodów dostawczych i zwiększyli tym samym podaż elektrycznych samochodów dostawczych, aby przejść do zerowej emisji. EV100 Climate Group, która zrzesza firmy zaangażowane w przyspieszenie przejścia na elektryczne samochody dostawcze, twierdzi, że firmy potrzebują silnej i zdecydowanej polityki, aby wspierać masową dostępność pojazdów bezemisyjnych dla swoich flot.

Miejscy truciciele

Ustalenie ambitniejszych celów w zakresie samochodów dostawczych jest również dużą szansą na poprawę jakości powietrza, twierdzą grupy zdrowia publicznego, w tym Europejski Sojusz na rzecz Zdrowia Publicznego (HEAL) i Europejskie Towarzystwo Oddechowe. Samochody dostawcze są głównym źródłem zanieczyszczenia powietrza, w tym 14% emisji tlenku azotu z pojazdów w miastach.

Napędzane boomem w dostawach do domu, samochody dostawcze są również najszybciej rozwijającym się trucicielem transportu drogowego, których emisja CO2 wzrosła o 58% od 1990 roku.

Teraz bardziej niż kiedykolwiek Europa musi pozbyć się nawyku naftowego, który pomaga finansować wojnę Putina. Nowe unijne normy dotyczące emisji CO2 w samochodach dostawczych to najlepszy sposób na zapewnienie producentom produkcji bardziej czystych, elektrycznych samochodów dostawczych po niższych cenach. Dotychczasowe cele zaproponowane przez Komisję Europejską będą oznaczać straconą dekadę dla zielonych furgonetek. Tak się nie stanie, jeśli prawodawcy zmienią je na bardziej rygorystyczne – powiedział Lucien Mathieu, pełniący obowiązki dyrektora ds. frachtu w Transport & Environment (T&E)

Źródło: na podstawie Transport & Environment

Narzędzia
i kalkulatory