Logistyka

Volkswagen z zielonym transportem

Volskwagen Poznań stawia na zielony transport
Źródło zdjęcia: Volskwagen Poznań

Volkswagen Poznań wzmacnia zieloną logistykę, wprowadzając do obsługi produkcji bateryjnego autotransportera i flotę ciężarówek napędzanych HVO. W tym samym czasie Orlen ogłasza uruchomienie w Płocku instalacji do produkcji zaawansowanego biopaliwa. Zbieżność tych wydarzeń dobrze pokazuje, jak szybko zmienia się krajobraz niskoemisyjnego transportu w Polsce.

Volkswagen Poznań konsekwentnie rozbudowuje zieloną logistykę, a najnowszym elementem tej strategii jest elektryczny autotransporter Scania, który od dziś obsługuje transport gotowych samochodów między zakładem w Antoninku a magazynem STS w Swarzędzu. Jak podkreśla Stefanie Hegels, prezeska Volkswagen Poznań, to „kolejny krok na drodze do realizacji celu, jakim jest osiągnięcie do 2040 roku zerowego bilansu emisji dwutlenku węgla w procesie produkcyjnym” – czytamy w komunikacie spółki.

Nowy zestaw pokonuje ponad pięciokilometrową trasę nawet 20 razy dziennie, przewożąc jednorazowo sześć pojazdów. Dzięki baterii o pojemności 320 kWh jego zasięg z ładunkiem sięga około 300 km. Volkswagen szacuje, że tylko ten jeden pojazd pozwoli ograniczyć emisję CO₂ o około 15 ton rocznie. Ważny jest również aspekt akustyczny, bo elektryczne ciężarówki znacząco redukują hałas, co doceniają mieszkańcy terenów sąsiadujących z zakładami.

Nie tylko prąd

To jednak tylko część większej układanki. Po wielkopolskich drogach kursuje już pięć elektrycznych ciężarówek obsługujących logistykę spółki, w tym MAN realizujący sześć kursów dziennie na trasie Swarzędz-Września. Ten ostatni rocznie pokonuje około 120 tys. km i pozwala ograniczyć emisję CO₂ o kolejne 100 ton.

Volkswagen Poznań nie zamyka się jednak wyłącznie na elektromobilność. Od marca transport gotowych modeli Caddy obsługuje pięć autotransporterów Scania napędzanych paliwem HVO. Jak podaje firma, zastosowanie tego syntetycznego, odnawialnego paliwa redukuje emisję CO₂ o około 70 procent względem tradycyjnego oleju napędowego, co przekłada się na 51 ton mniej CO₂ rocznie.

Orlen uruchamia produkcję HVO w Płocku

Zbiegiem okoliczności właśnie dziś agencja informacyjna ISBNews poinformowała, że Orlen oficjalnie uruchomił w Płocku instalację do produkcji uwodornionego oleju roślinnego (HVO). Zakład ma wytwarzać 300 tys. ton biopaliwa rocznie, wykorzystując m.in. zużyte oleje spożywcze. Koncern podkreśla, że technologia HVO „jest kluczowa dla dekarbonizacji transportu”, a jej zastosowanie pozwala ograniczyć emisję gazów cieplarnianych o co najmniej 65 procent.

Jak wyjaśnia Marek Kaczorek, dyrektor wykonawczy ds. produkcji rafineryjnej, gotowy produkt będzie mieszany jako biokomponent oleju napędowego. Dzięki nowej instalacji moce produkcyjne biopaliw Grupy Orlen wzrosły do około 700 tys. ton rocznie, a do 2030 roku mają sięgnąć 1,1 mln ton – pisze redakcja Super Biznes.

HVO – paliwo potrzebne, ale nie bez ograniczeń

Warto przypomnieć, że niedawno na Elektromobilni.pl analizowaliśmy sytuację na rynku biopaliw. W tekście „Biopaliwa kontra „elektryki”. Prawie 80% więcej za eko!” zwracaliśmy uwagę, że według Transport & Environment przejechanie 100 km samochodem elektrycznym kosztuje w UE około 7 euro, podczas gdy na HVO – już 13 euro. Organizacja podkreślała również, że dostępność zaawansowanych biopaliw jest ograniczona, a o te same zasoby konkuruje lotnictwo, co może windować ceny. Nie zmienia to faktu, że HVO pozostaje ważnym elementem przejściowej strategii dekarbonizacji transportu ciężkiego, zwłaszcza tam, gdzie elektryfikacja nie jest jeszcze możliwa.

Oskar Włostowski

REKLAMA