Usportowiony debiut podczas Le Mans

Nowa era BMW M, czyli koncept Neue Klasse pokazuje, jak będzie wyglądać elektryczne M3

Samochód już na pierwszy rzut oka wygląda jak rasowe M
Źródło zdjęcia: BMW

Bawarczycy wybrali symboliczne miejsce, by ogłosić „elektryczną przyszłość” – legendarny wyścig 24-godzinnty wyścig na torze Le Mans. To tam zadebiutował BMW M Concept Neue Klasse – samochód, który według mediów ma być bezpośrednią zapowiedzią elektrycznego M3 na 2027 rok.

W skrócie:

  • Na torze Le Mans zadebiutował BMW M Concept Neue Klasse
  • Auto ma być bezpośrednią zapowiedzią elektrycznego M3 na 2027 rok
  • Kierowca nie znika w iPadzie. Są kubełkowe fotele i klasyczne wskaźniki
  • Auto korzysta z 800-woltowej architektury oraz akumulatora o pojemności ponad 100 kWh

Pole position i prezentacja BMW

BMW chyba nie mogło wybrać lepszego momentu na premierę. W weekend, w którym Dries Vanthoor wywalczył pierwsze w historii BMW M Motorsport pole position w Le Mans dla prototypu M Hybrid V8, marka odsłoniła model, który ma wyznaczyć kierunek na kolejne lata. BMW M Concept Neue Klasse, zaprezentowany podczas 24-godzinnego klasyka, to – jak podkreśla producent – „wyraźny sygnał dla całkowicie elektrycznej przyszłości marki”.

W oficjalnym komunikacie BMW podkreśla, że nowy koncept „celebruje światową premierę na 24 Hours of Le Mans” i prezentuje „nowy język stylistyczny BMW M”. Oliver Heilmer, szef designu BMW Compact Class, Neue Klasse i BMW M, mówi wprost: „Każdy detal służy osiągom. Ten projekt jest dla mnie wyjątkowy, bo przenosi charakter BMW M w nową erę”.

Design: motorsport w czystej postaci BMW

Samochód już na pierwszy rzut oka wygląda jak rasowe M. Muskularne proporcje, szerokie nadkola i precyzyjne linie tworzą sylwetkę, która – jak pisze BMW Blog – „nie była subtelna”. Monza Red metallic, żółte światła i wyraźny ducktail sprawiają, że auto wygląda jak gotowe do startu w wyścigu GT.

BMW wprowadza tu kilka nowych elementów, które mają stać się znakami rozpoznawczymi przyszłych modeli M. Najważniejsze z nich to M Yellow Lights – „żółte ikony świetlne, które staną się nową sygnaturą przyszłych BMW M i nawiązują do samochodów GT oraz M Hybrid V8”. Z przodu uwagę przyciąga również charakterystyczny „shark nose” oraz zintegrowany moduł reflektorów i grilla.

Zarówno z przodu, jak i z tyłu pojawiają się trójwymiarowe Track Lights, a cały pas przedni i tylny inspirowany jest formą trimaranu. BMW podkreśla, że to nie tylko zabieg stylistyczny – elementy te pełnią funkcję aerodynamiczną, podobnie jak duży splitter czy dyfuzor wykonane z naturalnych włókien.

Wnętrze: kierowca na pierwszym miejscu

W środku BMW M konsekwentnie odcina się od trendu „tabletowego minimalizmu”. Jak zauważa Electric Car Report, „kierowca nie znika w iPadzie”. Zamiast tego przed oczami kierowcy znajduje się klasyczny zestaw wskaźników, a deska rozdzielcza – wykończona czarną dzianiną – unosi się lekko nad tunelem środkowym.

Cztery kubełkowe fotele, w tym dwa z tyłu, wykończono skórą Merino w kolorach Bathurst Blue i Berry Red, a pięciopunktowe pasy podkreślają motorsportowy charakter. Po raz pierwszy w historii BMW M zastosowano wysokiej jakości czarny nubuk – na kierownicy, panelach drzwi i pałąku.

Technika: cztery silniki i „Heart of Joy”

Największa rewolucja kryje się jednak pod nadwoziem. BMW potwierdza, że M Concept Neue Klasse korzysta z nowej generacji technologii Gen6 i napędu BMW M eDrive, który łączy „cztery silniki elektryczne z centralnym oprogramowaniem BMW M Dynamic Performance Control w komputerze Heart of Joy”. To rozwiązanie eliminuje konieczność stosowania mechanicznych dyferencjałów – każdy silnik może być sterowany indywidualnie.

Według BMW system ten „otwiera nowy potencjał dynamiki jazdy i bezpieczeństwa”, oferując bardzo wysoką rekuperację, maksymalną trakcję i natychmiastową reakcję na polecenia kierowcy. Auto korzysta z 800-woltowej architektury oraz akumulatora o pojemności ponad 100 kWh, którego obudowa jest integralną częścią struktury pojazdu.

Franciscus van Meel, szef BMW M GmbH, podkreśla: „Nawet w nowej, całkowicie elektrycznej erze kontynuujemy tradycję przenoszenia innowacji i kluczowych elementów designu z motorsportu do produkcji seryjnej”.

Zapowiedź elektrycznego BMW M3

Najważniejsza informacja pojawia się jednak w relacji BMW Blog. Źródło potwierdza, że M Concept Neue Klasse to „bezpośrednia zapowiedź elektrycznego M3 o kodzie ZA0”, którego produkcja ruszy w 2027 roku. Auto powstanie na tej samej platformie co i3 Neue Klasse, ale – jak donoszą branżowe media – „zostało popchnięte znacznie dalej w każdym kierunku”.

Co ciekawe, BMW nie rezygnuje z silników spalinowych. Równolegle powstaje G84 M3 – następca obecnego G80 – dla klientów, którzy nie są jeszcze gotowi na pełną elektryfikację.

Pytanie, które pozostaje bez odpowiedzi

Rzecz jasna BMW ujawniło wiele szczegółów technicznych, ale jedno pytanie nadal pozostaje otwarte. Jak zauważa BMW Blog, „to, czego koncept nie rozstrzyga, to jak ZA0 będzie się faktycznie prowadzić”. I dodaje: „Czy nagrodzi kierowcę tak jak E46 M3 – w sposób, który nie ma nic wspólnego z przyspieszeniem, a wszystko z tym, co czujesz w połowie zakrętu?”.

Na to pytanie odpowiedź poznamy dopiero za kilka lat. Na razie BMW pokazało coś innego: że przyszłość M nie będzie kompromisem, lecz nowym otwarciem.

Oskar Włostowski

REKLAMA