Kosztowna reedukacja

Kurs za jazdę po alkoholu znacznie drożeje. Od jutra 2,5 tys. zł za 16 godzin lekcji

W zeszłym roku ujawniono 95 262 nietrzeźwych kierowców, co oznacza wzrost o blisko 3 tys. przypadków w porównaniu z rokiem 2024.
Źródło zdjęcia: Lubuska Policja

Od 24 czerwca br., kierowcy, którzy stracili prawo jazdy za jazdę po alkoholu lub narkotykach, zapłacą za kurs reedukacyjny nie 500 zł, lecz aż 2,5 tys. zł. To efekt nowego rozporządzenia Ministra Zdrowia, które – jak podkreślają autorzy – ma działać odstraszająco i pokrywać realne koszty specjalistycznych szkoleń. Policja w zeszłym roku odnotowała ponad 95 tys. kierowców na „podwójnym gazie”.

W skrócie:

  • Od 24 czerwca wchodzi nowy taryfikator dla tych, którzy stracili prawo jazdy za jazdę po alkoholu lub narkotykach
  • Kurs reedukacyjny kosztował do tej pory 500 złotych. Od jutra opłata wyniesie 2,5 tys. złotych
  • Program obejmuje dwa ośmiogodzinne spotkania w grupach do 15 osób
  • Policja w 2025 roku ujawniła ponad 95 tysięcy nietrzeźwych kierowców

Kurs i bolesne odchudzenie portfela

W środę 24 czerwca wchodzi w życie rozporządzenie Ministra Zdrowia z 2 czerwca 2026 r., opublikowane w Dzienniku Ustaw 9 czerwca. Dokument radykalnie podnosi opłatę za kurs reedukacyjny dla osób, które prowadziły pojazd w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem substancji psychoaktywnych, np. narkotyków. Zamiast dotychczasowych 500 zł kierowcy zapłacą 2,5 tys. zł – czyli pięć razy więcej niż do tej pory.

Resort zdrowia tłumaczy, że dotychczasowa stawka była „nieadekwatna do obecnych realiów ekonomicznych i społecznych”, a kursy prowadzą wysoko wykwalifikowani specjaliści z wykształceniem kierunkowym i doświadczeniem w pracy z osobami uzależnionymi. W uzasadnieniu podkreślono również, że opłata musi być na tyle dotkliwa, by pełnić funkcję prewencyjną i zniechęcać do wsiadania za kierownicę po alkoholu lub środkach odurzających – donosi Rmf24.pl

Dwa ośmiogodzinne spotkania

Nowe rozporządzenie rozszerza także program kursu. Do wykładów dodano moduł dotyczący wpływu alkoholu i substancji psychoaktywnych na rozwój chorób sercowo‑naczyniowych i onkologicznych. Jak wskazano, uczestnicy powinni mieć świadomość nie tylko psychologicznych i behawioralnych skutków uzależnień, lecz także poważnych konsekwencji zdrowotnych.

Kursy reedukacyjne organizują wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego. Program obejmuje dwa ośmiogodzinne spotkania w grupach do 15 osób. Uczestnicy poznają m.in. statystyki dotyczące nietrzeźwości na drogach, mechanizmy uzależnień oraz wpływ alkoholu i narkotyków na zdolność prowadzenia pojazdu – wylicza z kolei tvn24.pl

Dane, które nie pozostawiają złudzeń

Statystyki Policji za 2025 rok pokazują, że problem wciąż jest poważny, choć działania służb przynoszą efekty. Funkcjonariusze przeprowadzili rekordowe 17,9 mln badań trzeźwości, tj. o 11,6 proc. więcej niż rok wcześniej.

Ujawniono 95 262 nietrzeźwych kierowców, co oznacza wzrost o blisko 3 tys. przypadków. Jednocześnie liczba wypadków spowodowanych przez osoby pod wpływem alkoholu spadła o 7,2 proc., a liczba ofiar śmiertelnych aż o 29,5 proc.

Policja podkreśla, że to efekt intensywnych kontroli i konsekwentnego eliminowania zagrożeń z dróg – czytamy na stronie isp.policja.pl

Rosnące zapotrzebowanie na kursy reedukacyjne potwierdzają również dane WORD‑ów. Jak informowały Motofakty.pl, w warszawskim ośrodku liczba takich kursów wzrosła z zaledwie czterech w 2015 roku do rekordowych 107 w roku 2024. W tym czasie liczba uczestników zwiększyła się z 58 do 1478. Tomasz Matuszewski, zastępca dyrektora WORD Warszawa, podkreślał wówczas, że kursy są ważnym elementem działań prewencyjnych i mają realny wpływ na poprawę bezpieczeństwa drogowego.

Czy to coś zmieni?

Zobaczymy! Podwyżka do 2,5 tys. zł z pewnością będzie dla wielu kierowców bolesna finansowo. Ale właśnie o to chodziło autorom regulacji, bo kurs ma nie tylko edukować, lecz także uświadamiać, że jazda po alkoholu to nie „wykroczenie z gatunku wstydliwych”, lecz realne zagrożenie dla życia innych. A powrót za kierownicę po takim przewinieniu nie powinien być ani łatwy, ani tani. I nie będzie!

Oskar Włostowski

REKLAMA