W skrócie:
- Volvo (Grupa Geely) przygotowuje nowego elektrycznego SUV-a
- EX50, bo o nim mowa ma być większe od EX40 i korzystać z techniki znanej z EX60
- Na razie niewiele wiadomo o tym modelu. Wielkością ma być zbliżony do teslo Model Y
- Auto na rynku pojawi się prawdopodobnie w roku przyszłym
Volvo, czyli ciekawe porządki z nazewnictwem
Volvo przez kilka lat porządkowało nazwy swoich samochodów elektrycznych, ale sytuacja znowu zaczyna robić się ciekawa. Elektryczne XC40 Recharge przemianowano w 2024 roku na EX40, aby pasowało do EX30, EX60 i EX90. Teraz okazuje się, że model z liczbą 40 może zostać zastąpiony przez większe EX50, podczas gdy spalinowe XC40 nadal będzie produkowane.

Tak przynajmniej wynika z informacji „Automotive News”, które opierają się na rozmowach z osobami znającymi plany producenta. Volvo nie zaprezentowało jeszcze EX50 i oficjalnie nie potwierdziło jego premiery. Konkretne jest na razie zgłoszenie nazwy dokonane 14 lipca 2026 roku w unijnym urzędzie EUIPO.
Volvo EX50 nie będzie kolejną odmianą XC40
Obecne EX40 wywodzi się bezpośrednio ze spalinowego XC40, które zadebiutowało w 2017 roku. Elektryczna wersja pojawiła się dwa lata później, lecz zachowała platformę CMA opracowaną z myślą o kilku rodzajach napędu.
Samochód ma 4440 mm długości, 1873 mm szerokości i rozstaw osi wynoszący 2702 mm. Bagażnik mieści 410 l, a dodatkowy schowek pod przednią maską ma 31 l. W zależności od wersji EX40 korzysta z akumulatora o pojemności 70 lub 82 kWh i może być ładowane prądem stałym z mocą do 200 kW.

EX50 ma już powstać od początku jako samochód elektryczny. Zamiast kolejnej modernizacji konstrukcji mającej korzenie w 2017 roku Volvo przygotuje nowy model, z innymi proporcjami, większym wnętrzem i nową elektroniką.
Według doniesień samochód będzie dłuższy i wyższy od EX40. Dokładnych wymiarów jeszcze nie znamy, ale źródła „Automotive News” porównują jego wielkość z Teslą Model Y. To oznaczałoby wyraźne przesunięcie w górę, w stronę rodzinnych SUV-ów segmentu D.
Tylko gdzie w takim razie zmieści się EX60?
Tu zaczyna się swojego rodzaju „szwedzko/chińska matematyka”. Nowe Volvo EX60 mierzy 4803 mm długości i ma rozstaw osi wynoszący 2970 mm. Jeżeli EX50 rzeczywiście będzie zbliżone wielkością do Tesli Model Y, różnica pomiędzy nim a EX60 może okazać się niewielka.

Oba samochody mają jednak trafić do innych części rynku. EX50 będzie tańszym i prostszym modelem, zastępującym obecne EX40. EX60 pozostanie większym, lepiej wyposażonym SUV-em pozycjonowanym jako elektryczny odpowiednik XC60. O rozdzieleniu modeli zdecydują więc nie tylko centymetry, lecz także materiały, wyposażenie, moc napędu i pojemność akumulatorów.
Technika przejęta z EX60
Nowy SUV ma wykorzystywać platformę SPA3, która zadebiutowała w EX60. To architektura przygotowana dla samochodów elektrycznych i zaprojektowana tak, aby można było skalować ją do różnych rozmiarów nadwozia.
SPA3 wykorzystuje instalację 800 V, akumulator zintegrowany ze strukturą samochodu, silniki elektryczne opracowane przez Volvo oraz duże odlewane elementy zastępujące wiele mniejszych części nadwozia. Takie rozwiązania pozwalają ograniczyć masę, uprościć produkcję i wygospodarować więcej miejsca w kabinie.

Nie oznacza to jeszcze, że EX50 otrzyma osiągi EX60. Volvo nie ujawniło pojemności akumulatorów, mocy silników, zasięgu ani maksymalnej mocy ładowania. Można natomiast zakładać, że będzie wyraźnie szybsze przy ładowarce od obecnego EX40. EX60 przy instalacji 400 kW może odzyskać do 340 km zasięgu w ciągu 10 minut.
Produkcja na Słowacji
Według „Automotive News” produkcja EX50 ma ruszyć wiosną 2027 roku w nowej fabryce Volvo w Koszycach. Pierwsze samochody powinny pojawić się w salonach jesienią tego samego roku.
Volvo oficjalnie potwierdziło wcześniej, że pierwszym autem wytwarzanym w Koszycach będzie nieujawniony jeszcze elektryczny model nowej generacji. Wszystko wskazuje więc na EX50, choć nazwa nie padła w komunikacie producenta.
Fabryka powstaje kosztem 1,2 mld euro i będzie mogła produkować 250 tys. samochodów rocznie. Według prognozy AutoForecast Solutions na EX50 może przypadać 90 tys. egzemplarzy. Od 2028 roku w tym samym zakładzie ma być montowany również Polestar 7, korzystający z techniki powiązanej z platformą SPA3.
Spalinowe XC40 pozostaje
Pojawienie się EX50 nie ma oznaczać wycofania XC40. Spalinowy SUV ma przejść kolejną modernizację i nadal pełnić funkcję najtańszego modelu marki z silnikiem benzynowym.
Prototypy odświeżonego XC40 pojawiły się już podczas testów. Zmiany mają objąć przedni i tylny pas nadwozia, oświetlenie oraz wnętrze z nową deską rozdzielczą i poziomym ekranem. Nieoficjalne informacje mówią również o powrocie hybrydy plug-in z większym akumulatorem. Volvo nie podało jednak jeszcze specyfikacji ani terminu premiery zmodernizowanego XC40.
Piotr Sobczyk