MENU
Wielkopolska infrastruktura drogowa

Inwestycje za miliardy. S11 i S10 zmienią komunikacyjną mapę Polski

Drogowcy przyznają w analizach, że uzyskanie decyzji środowiskowych wiąże się z odwołaniami i skargami do sądów, co potrafi zablokować inwestycje na lata
Źródło zdjęcia: Mateusz Brożyna/GDDKiA

To prawdziwy infrastrukturalny blitzkrieg. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) rzuciła na stół karty, które całkowicie przetasują układ transportowy w zachodniej Polsce. W samej Wielkopolsce w różnym stadium – od zaawansowanego projektowania, przez przetargi, aż po ciężki sprzęt na placu budowy – znajduje się obecnie 24 zadań o łącznej długości przekraczającej 400 kilometrów. Kierowcy pierwsze spektakularne efekty odczują w 2028 roku, a finał większości inwestycji zaplanowano na przełom dekad. Główny cel to domknięcie trasy S11, która obok drogi S10 ma stać się nową, „krwionośną arterią” regionu. Nie wszystko idzie gładko. Odwołania i skargi mogą skutecznie pokrzyżować plany – podkreślają drogowcy.

W skrócie:

  • Wielkopolska stała się jednym wielkim placem budowy infrastruktury drogowej
  • W regionie w różnych fazach znajduje się obecnie 24 zadań o łącznej długości przekraczającej 400 kilometrów
  • W samej fazie realizacji jest 11 zadań o długości 136,2 kilometra i wartości 4,7 mld złotych
  • Największy kontrakt podpisał Mirbud, który zainkasuje 853,5 miliona złotych za 22-kilometrowy odcinek S11
  • Odwołania i skargi mogą nawet na lata odwlec realizację inwestycji. I lepiej nie wchodzić w paradę rolnikom – przyznają drogowcy

Inwestycje oznaczają zmiany

Regularnie przyglądamy się mapom drogowych obietnic i planów. Najnowszy raport wielkopolskiego oddziału GDDKiA, pokazuje skalę operacji. Państwowy zarządca dróg spina budżety, ogłasza kolejne przetargi i wprowadza wykonawców na kluczowe odcinki. „Liczba i skala największych inwestycji na sieci dróg krajowych w Wielkopolsce pokazują, jak duże zmiany czekają układ transportowy regionu w najbliższych latach” – poinformowała Dyrekcja.

Rzecz jasna na ostateczny komfort przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać, gra jest warta świeczki: gra toczy się o uwolnienie miast od uciążliwego tranzytu, drastyczne skrócenie czasu podróży i, co najważniejsze, poprawę bezpieczeństwa na trasach, które dziś wciąż zbierają tragiczne żniwo.

Najbardziej namacalnym dowodem na to, że plany zamieniają się w beton i asfalt, jest kategoria inwestycji w fazie realizacji. To w tym momencie 11 zadań o długości 136,2 kilometra, których łączna wartość przekracza 4,7 miliarda złotych. Na placach budów rządzą wielkie konsorcja. Największym kąskiem jest obecnie odcinek S11 od Obornik do Poznania Północ wraz z obwodnicą Obornik. Za ten ponad 22-kilometrowy fragment firma Mirbud zainkasuje 853,5 miliona złotych.

Ten sam wykonawca odpowiada również za drugą jezdnię obwodnicy Wyrzyska w ciągu S10 (kontrakt na 121,3 mln zł) oraz dwa odcinki S11: Przygodzice – Ostrzeszów Północ (549,4 mln zł) i fragment DK25 Biskupice Ołoboczne – Ostrów Wielkopolski (266,8 mln zł) – czytamy na stronie gov.pl.

Kto zbuduje kilometry nowych tras?

Do gry mocno włączył się także Budimex, realizując 13-kilometrowy odcinek S10 z Witankowa do Piły Północ za 721,3 miliona złotych oraz 17,5-kilometrowy fragment S11 Ostrzeszów Północ – Kępno Północ wart 588,2 miliona złotych. Polaqua buduje z kolei odcinek S11 Kępno – Siemianice za blisko 376 milionów złotych. Co ciekawe, na tej liście znajduje się też mocny akcent związany z rozbudową drogi krajowej nr 25, gdzie pracują Strabag (odcinek Zbiersk – Kokanin za 484,1 mln zł) oraz PORR (Konin – Rychwał za 379,8 mln zł).

Inwestycje drogowe w Wielkopolsce w trakcie realizacji

Większość z tych tras zostanie oddana do użytku w 2029 roku. Pierwszym drogowym prezentem dla kierowców będzie jednak druga jezdnia obwodnicy Kępna na S11 – Mirbud ma ją ukończyć już w 2028 roku. Jako jedyna do 2030 roku ramy czasowe rozciąga rozbudowa DK25 na odcinku Rychwał – Zbiersk, prowadzona przez Polaquę.

Równie gorąco jest w segmencie przetargów, gdzie urzędnicy procedują sześć zadań o łącznej długości ponad 100 kilometrów i szacowanej wartości blisko 4 miliardów złotych. Na finiszu są postępowania dla kluczowych odcinków S11, takich jak Turowo – Podgaje oraz Podgaje – Jastrowie, gdzie podpisanie umów z wykonawcami planowane jest jeszcze na czwarty kwartał bieżącego roku. Z kolei dla odcinków Ujście – Budzyń oraz Budzyń – Oborniki umowy mają zostać zawarte w pierwszej połowie 2027 roku. W tej samej grupie przetargowej znajduje się niezwykle wyczekiwana obwodnica Kalisza w ciągu DK25 oraz krótki, niespełna 4-kilometrowy odcinek obwodnicy Kamionnej na DK24, dla którego umowa ma zostać podpisana już w sierpniu tego roku.

Siedem strategicznych inwestycji

Wielkopolska GDDKiA nie zwalnia tempa również w gabinetach projektowych, przygotowując siedem strategicznych inwestycji o długości niemal 200 kilometrów. Tutaj kluczowe są decyzje środowiskowe (DŚU). Najświeższym sukcesem jest uzyskanie DŚU dla obwodnicy Krotoszyna, Zdun i Cieszkowa w ciągu DK15, co stało się faktem 26 czerwca tego roku – przetarg ruszy już w sierpniu.

Inwestycje drogowe w Wielkopolsce w przygotowaniu

Kolejne decyzje dla odcinków takich jak S10 Piła Wschód – Wyrzysk czy obwodnic Piły i Ujścia spodziewane są w pierwszej połowie 2027 roku. Z kolei jeszcze w tym miesiącu urzędnicy spodziewają się zielonego światła dla niemal 50-kilometrowego, najdłuższego przygotowywanego odcinka S11 Jarocin – Ostrów Wielkopolski.

Patrząc na sprawę z perspektywy makro, te działania wpisują się w szerszą strategię państwa, którą GDDKiA podsumowała w swoich wcześniejszych planach długoterminowych. Docelowa sieć dróg szybkiego ruchu w Polsce ma zamknąć się w liczbie około 7980 kilometrów, z czego na koniec minionego roku kierowcy mieli do dyspozycji 5465,7 kilometra. „Sukcesywnie wyczerpujemy listę nowych odcinków dróg szybkiego ruchu, jakie mamy jeszcze zbudować” – deklaruje GDDKiA.

Inwestycje drogowe w Wielkopolsce w przetargach

Drogi i obwodnice

Rządowy Program Budowy Dróg Krajowych do 2030 r. (161,3 km) obejmuje:
• S11 Kórnik – Jarocin,
• S11 Jarocin – Ostrów Wielkopolski,
• S11 Radzionków – Piekary Śląskie,
• S19 Białystok Zachód – Białystok Księżyno,
• S19 Białystok Księżyno – Białystok Południe, z odcinkiem DK65,
• S19 Białystok Południe – Deniski.
Program budowy 100 obwodnic na lata 2020-2030 (51,2 km) obejmuje:
• DK15 obwodnica Kowalewa Pomorskiego (woj. kujawsko-pomorskie),
• DK15 obwodnica Krotoszyna, Zdun i Cieszkowa (woj. wielkopolskie),
• DK46 obwodnica Lędzin (woj. opolskie),
• DK53 obwodnica Ostrołęki (woj. mazowieckie),
• DK60 obwodnica Łącka (woj. mazowieckie),
• DK73 i 78 obwodnica Chmielnika na odcinku Holendry – Chmielnik (woj. świętokrzyskie),
• DK79 obwodnica Osieka (woj. świętokrzyskie).
Przetargi planowane warunkowo (47,6 km):
• DK22 i 25 obwodnica Człuchowa (woj. pomorskie),
• DK42 obwodnica Starachowic (woj. świętokrzyskie),
• DK46 obwodnica Blachowni i Herb (woj. śląskie).

Jest też „ale”

Warto jednak pamiętać, że drogowa machina biurokratyczna bywa kapryśna. Drogowcy otwarcie przyznają w swoich analizach, że uzyskanie decyzji środowiskowych wiąże się z odwołaniami i skargami do sądów, co potrafi zablokować inwestycje na lata. Co ciekawe, na harmonogram prac projektowych wpływ mają nawet… lokalne żniwa. Urzędnicy ujawnili, że aby nie wchodzić w paradę rolnikom i nie zakłócać ich pracy w polach, celowo przesuwano terminy badań geologicznych, co bezpośrednio wpływało na daty ogłaszania przetargów. Mimo tych specyficznych, regionalnych uwarunkowań, plan na najbliższe lata jest klarowny – Wielkopolska i reszta kraju nieodwracalnie spinają się siecią nowoczesnych tras ekspresowych.

Oskar Włostowski

REKLAMA