W skrócie:
- Polska kończy rozmowy z tajwańskim Foxconnem w sprawie budowy hubu elektromobilności w Jaworznie
- Finalizacja zapowiadana jest na jesieni
- Rząd zapowiada produkcję 400 tys. aut elektrycznych rocznie
- W planach produkcja trzech SUV-ów i wyłączność na sprzedaż w Europie
- Na Dolnym Śląsku powstać ma fabryka półprzewodników
- Będzie to jeden z największych w historii transfer technologii do polskiego przemysłu
Foxconn: Premier nie pozostawia wątpliwości
Nasz kraj wchodzi w decydującą fazę rozmów z tajwańskim Foxconnem, a skala planowanych inwestycji – od fabryki półprzewodników po hub elektromobilności w Jaworznie – może w ciągu kilku lat całkowicie przeobrazić krajowy sektor motoryzacyjny i technologiczny.
Premier Donald Tusk nie pozostawia wątpliwości, że to jeden z najważniejszych projektów gospodarczych tej dekady. „Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że po wakacjach, jesienią ostatecznie sfinalizujemy nasze rozmowy z Foxconnem” – mówił, cytowany przez PAP Biznes.
Według deklaracji rządu, Polska ma nie tylko produkować trzy modele elektrycznych SUV‑ów, ale także uzyskać wyłączność na ich sprzedaż w Europie. Jednocześnie na Dolnym Śląsku powstanie fabryka półprzewodników, tj. na terenach, które pierwotnie przygotowano pod inwestycję Intela, zanim amerykański gigant wycofał się w lipcu 2025 r.
Samochody i półprzewodniki – to ma być nowy duet polskiej gospodarki
Wypowiedzi premiera układają się w spójną narrację, bowiem Polska ma stać się jednym z kluczowych punktów na technologicznej mapie Europy. „Będziemy budowali jako ElectroMobility Poland we współpracy z Tajwańczykami wielki hub w Jaworznie. (…) To będzie samochód, trzy modele najprawdopodobniej średniej wielkości SUV‑y” – podkreślał Tusk.
Równolegle trwają prace nad finalizacją projektu fabryki półprzewodników. „Będziemy mieli tam na Dolnym Śląsku fabrykę półprzewodników we współpracy z tym samym tajwańskim partnerem. A więc samochody i półprzewodniki” – mówił premier, przypominając, że wcześniejszy inwestor (Intel) zrezygnował z przedsięwzięcia po dwóch latach przygotowań.
EMP wraca z nową energią
ElectroMobility Poland powstała w 2016 r. z ambicją stworzenia polskiej marki samochodów elektrycznych Izera. Projekt, realizowany z udziałem chińskich partnerów, wielokrotnie zmieniał harmonogram i ostatecznie nie został zrealizowany w pierwotnej formie.
Nowe otwarcie przyszło wraz z partnerstwem z Foxconnem i jego spółką Foxtron. Jak informował kilka dni temu w Sejmie prezes EMP Poland Cyprian Gronkiewicz, platforma pojazdów jest już gotowa, a polsko‑tajwańskie joint venture ma rozwijać kolejne generacje technologii. Druga generacja platformy ma mieć 70‑procentowy udział projektowy polskich inżynierów.
Gronkiewicz zwracał uwagę, że obecny projekt różni się od poprzedniego przede wszystkim bezpośrednim zaangażowaniem partnera technologicznego, nie tylko poprzez licencje i transfer know‑how, ale także „znaczący wkład kapitałowy”. To właśnie ten element – realne ryzyko i inwestycja po stronie Foxconna – ma świadczyć o wiarygodności przedsięwzięcia.
Finansowanie: 4,5 mld zł z KPO i strategiczne wsparcie państwa
Przypomnijmy, że 13 maja Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej podpisał z EMP umowę na 4,5 mld zł finansowania z KPO. Minister klimatu Paulina Hennig‑Kloska podkreślała, że projekt „ma pozwolić na stworzenie nowoczesnej fabryki aut elektrycznych, rozwijanie krajowych kompetencji technologicznych oraz zwiększenie udziału polskich i europejskich dostawców w łańcuchu produkcji”.
Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun dodawał, że celem rządu nie jest montownia na licencji, lecz budowa trwałych kompetencji przemysłowych: „Chcieliśmy od początku budować samochód w taki sposób, żeby budować w Polsce kompetencje w tym zakresie, żeby nastąpił transfer technologii”.

Balczun potwierdził również, że nazwa nowej marki nie będzie Izerą – rząd planuje konkurs na nazwę o międzynarodowym charakterze, ale z polskimi akcentami.
Harmonogram: 2027 – budowa, 2029 – pierwsze auta
Według deklaracji EMP, budowa fabryki w Jaworznie ma ruszyć wiosną 2027 r., pod warunkiem podpisania umowy joint venture jesienią 2026 r. Pierwsze samochody mają zjechać z linii produkcyjnej w 2029 r. Docelowa skala produkcji robi wrażenie: 400 tys. aut rocznie, co potwierdził premier w rozmowie cytowanej przez Money.pl.
Z kolei Bankier.pl przypomina, że w tle inwestycji Foxconna rośnie znaczenie Polski w strategii tajwańskiego sektora ICT. Organizacja TEEMA – zrzeszająca 3 tys. firm, w tym Foxconn i Acer – wskazała Polskę jako priorytetowy kierunek ekspansji, z naciskiem na półprzewodniki i technologie komunikacyjne.

To właśnie TEEMA rekomendowała inwestycje we Wrocławiu, Katowicach i Łodzi, co doprowadziło do powstania Polskiego Trójkąta ICT, uzupełniającego tajwański „trójkąt półprzewodnikowy” obejmujący Niemcy, Czechy i Polskę.
Co to oznacza dla Polski?
Jeśli wszystkie elementy układanki złożą się zgodnie z planem, Polska może w ciągu kilku lat wejść do europejskiej czołówki producentów aut elektrycznych, zyskać własne kompetencje projektowe i technologiczne, stać się jednym z kluczowych punktów w europejskim łańcuchu dostaw półprzewodników, przyciągnąć kolejne inwestycje z Tajwanu i Azji oraz wzmocnić bezpieczeństwo gospodarcze i energetyczne – co podkreślała minister Hennig‑Kloska.
Wszystko to sprawia, że projekt EMP – po latach turbulencji – wraca na ścieżkę realnej realizacji. Tym razem z partnerem, który nie tylko dostarcza technologię, ale także inwestuje własny kapitał i widzi w Polsce strategiczny przyczółek na europejskim rynku.
Oskar Włostowski






