MENU
ORLEN turbinami stoi

Historyczny moment dla polskiej energetyki. Pierwszy prąd z farmy Baltic Power trafił do sieci

Pierwszy prąd w sieci nie oznacza jeszcze końca inwestycji. Teraz kolejne turbiny będą stopniowo uruchamiane, testowane i włączane do pracy
Źródło zdjęcia: ORLEN

Energia z morskiej farmy wiatrowej Baltic Power po raz pierwszy popłynęła do krajowej sieci elektroenergetycznej. To etap First Power, czyli rozpoczęcie produkcji energii przez pierwsze turbiny i wejście inwestycji w ostatnią fazę przed pełnym uruchomieniem. Na Bałtyku stoi już 54 z 76 turbin, a zakończenie budowy zaplanowano na jesień tego roku.

W skrócie:

  • Z morskiej farmy wiatrowej Baltic Power po raz pierwszy popłynęła energia do krajowej sieci elektroenergetycznej
  • To wejście inwestycji w ostatnią fazę przed pełnym uruchomieniem
  • Na Bałtyku stoi już 54 z 76 turbin
  • Zakończenie inwestycji przewidziano na jesień tego roku
  • Docelowo farma osiągnie moc 1,2 GW i będzie produkować energię dla ponad 1,5 mln gospodarstw

Baltic Power wkroczył w nową fazę

Projekt Baltic Power osiągnął jeden z najważniejszych etapów budowy. Pierwsza energia wyprodukowana przez morską farmę wiatrową trafiła do krajowej sieci elektroenergetycznej. Dla polskiej energetyki to moment symboliczny, ale też bardzo konkretny technicznie: projekt przeszedł z fazy montażu do fazy stopniowego uruchamiania produkcji.

Etap First Power oznacza, że pierwsze turbiny zaczęły wytwarzać energię, a kolejne będą sukcesywnie przechodzić rozruch, testy i procedury odbiorowe. Prąd produkowany w czasie tych prac nie pozostaje na papierze ani w statystykach inwestycji. Trafia do systemu elektroenergetycznego i zaczyna zasilać odbiorców w Polsce.

Historyczny moment dla polskiej energetyki. Pierwszy prąd z farmy Baltic Power trafił do sieci - Baltic Power First Orlen 4
Baltic Power. Fot. ORLEN

To także pierwsza tego typu operacja realizowana w naszym kraju. Polska przez lata mówiła o potencjale morskiej energetyki wiatrowej, ale Baltic Power jest projektem, który ten potencjał przekłada na realną produkcję energii.

ORLEN: to inwestycja na dekady

ORLEN podkreśla, że Baltic Power jest częścią największego programu inwestycyjnego w historii polskiej energetyki. Łączna wartość planowanych nakładów ma sięgnąć 380 mld zł.

ORLEN realizuje największy w historii polskiej energetyki program inwestycyjny. Wydamy na niego łącznie nawet 380 mld zł. Po raz kolejny pokazujemy realne efekty naszych działań. Prace na morzu ruszyły na początku 2025 r., a już dziś pierwszy prąd trafił do sieci. To właśnie jest energia jutra. Sprawnie realizowane ambitne inwestycje, które zwiększają bezpieczeństwo energetyczne i pozwolą na oferowanie najniższych możliwych cen. Baltic Power to inwestycja, która będzie pracować przez dziesięciolecia – nie tylko dostarczy energię i wzmocni bezpieczeństwo, ale wesprze budowę nowego sektora polskiej gospodarki. Równolegle rozwijamy krajowy łańcuch dostaw i kompetencje, które pozostaną w Polsce długo po zakończeniu budowy tej farmy. To wartość, której nie mierzy się wyłącznie megawatami, ale także trwałym impulsem dla rozwoju kraju – powiedział Ireneusz Fąfara, prezes ORLENU.

Znaczenie projektu wykracza poza samą produkcję prądu. Baltic Power tworzy zaplecze techniczne, serwisowe i kompetencyjne dla morskiej energetyki wiatrowej w Polsce. To ważne, bo kolejne projekty na Bałtyku będą potrzebowały nie tylko turbin, ale też ludzi, portów, statków, baz serwisowych, centrów koordynacyjnych i firm zdolnych obsługiwać inwestycje przez dziesięciolecia.
54 turbiny już stoją na morzu

Budowa Baltic Power jest zaawansowana w ponad 80%. Na morzu zainstalowano 54 z 76 turbin, a każda z nich ma moc 15 MW. Docelowo farma osiągnie moc 1,2 GW.

Zakończono już układanie wszystkich kabli wewnętrznych i eksportowych. Ich łączna długość wynosi 350 km. Gotowe są także obie morskie stacje elektroenergetyczne oraz cała infrastruktura lądowa, w tym stacja elektroenergetyczna w gminie Choczewo.

Na obszarze inwestycji nadal pracuje kilkadziesiąt wyspecjalizowanych jednostek. Ich zadaniem jest montaż, testowanie i odbiór kolejnych elementów farmy. Do tej pory w projekt zaangażowano ponad 100 statków oraz ponad 5,3 tys. członków załóg i wykonawców.

Farma będzie produkować energię dla ponad 1,5 mln gospodarstw

Po pełnym uruchomieniu Baltic Power ma wytwarzać 4 TWh energii elektrycznej rocznie. To ilość odpowiadająca zapotrzebowaniu ponad 1,5 mln gospodarstw domowych i 3 proc. obecnego krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną.

Farma zajmuje powierzchnię 130 km² i znajduje się 23 km od brzegu, na wysokości Choczewa i Łeby. Wykorzystuje jedne z największych turbin stosowanych obecnie w morskiej energetyce wiatrowej. Ważnym elementem projektu jest również udział polskiego przemysłu: gondole turbin zostały wyprodukowane w Polsce.

Energia z Baltic Power ma ograniczyć emisję nawet 2,8 mln ton CO₂ rocznie w porównaniu z produkcją prądu z konwencjonalnych źródeł. To jeden z powodów, dla których projekt ma znaczenie nie tylko dla bezpieczeństwa energetycznego, ale również dla transformacji krajowego miksu energetycznego.

Łeba zostaje zapleczem farmy na 30 lat

Od ubiegłego roku działa baza serwisowa Baltic Power w Łebie. Teraz wspiera budowę, a po zakończeniu inwestycji będzie odpowiadać za obsługę i utrzymanie farmy przez 30 lat.

W bazie funkcjonuje również Morskie Centrum Koordynacyjne. To z niego zarządzany jest ruch jednostek pracujących na obszarze inwestycji. Przy tak dużym projekcie ma to kluczowe znaczenie, bo na morzu równolegle prowadzone są prace instalacyjne, testy, kontrole i odbiory techniczne.

Baltic Power nie jest jedynie farmą wiatrową zlokalizowaną na Bałtyku. To także infrastruktura lądowa, centrum operacyjne i zaplecze serwisowe, które zostaną w regionie na lata.

Przed farmą testy, certyfikacja i koncesja

Pierwszy prąd w sieci nie oznacza jeszcze końca inwestycji. Teraz kolejne turbiny będą stopniowo uruchamiane, testowane i włączane do pracy. Równolegle sprawdzana jest cała infrastruktura: turbiny, morskie stacje elektroenergetyczne, lądowa stacja elektroenergetyczna oraz systemy sterowania.

Farma przejdzie kolejne inspekcje, testy wydajności i procedury administracyjne. Konieczne będzie uzyskanie wymaganych pozwoleń na użytkowanie oraz zakończenie certyfikacji prowadzonej przez niezależnego audytora. To pierwsze tego typu postępowania w Polsce.

Po zakończeniu budowy ostatnim etapem będzie uzyskanie koncesji na wytwarzanie energii elektrycznej, którą wydaje Urząd Regulacji Energetyki. Zakończenie budowy Baltic Power zaplanowano na jesień tego roku. Pierwszy prąd już jednak płynie, a wraz z uruchamianiem kolejnych turbin moc farmy będzie stopniowo rosła do docelowych 1,2 GW.

Piotr Sobczyk

REKLAMA