Artykuł opublikowany w:

Home Pojazdy Dostawcze Firmy kurierskie, które mają zielone pojęcie o świętach

Transport i logistyka

Firmy kurierskie, które mają zielone pojęcie o świętach

Transport i logistyka

Firmy kurierskie, które mają zielone pojęcie o świętach

Przeczytasz w 6 min
Przeczytasz w 6 min

Grudzień to najgorętszy miesiąc dla większości firm kurierskich. Od kilku lat oznacza także duży test dla szybko rosnących flot elektrycznych samochodów dostawczych. Jak przyznają pytane przez nas firmy, pojazdy radzą sobie całkiem nieźle, choć sami kurierzy uważają, że silne mrozy dają „elektrykom” porządnie w kość. Od transformacji w transporcie, również tej w segmencie aut dostawczych nie ma już jednak odwrotu. Firmy opowiadają na co zwracają uwagę, przy rozstrzyganiu kolejnych inwestycji w zeroemisyjne pojazdy.

Utrzymująca się od wybuchu pandemii wysoka popularność e-commerce, w czasie przedświątecznego sezonu na prezenty staje się jeszcze bardziej widoczna. Jak wynika z dziesiątej edycji raportu „E-commerce w Polsce 2022” (dane zebrane przez Gemius, Polskie Badania Internetu oraz IAB Polska), odsetek internautów, którzy deklarują kupowanie online wynosi obecnie 77%. To przekłada się na liczbę paczek przewożonych przez kurierskie firmy, które w okresie przedświątecznym dostarczają średnio o ok. 20% przesyłek więcej niż w „normalnym” okresie. Coraz więcej z nich dojeżdża do odbiorców bezemisyjnie.

Buspasy robią robotę

Wszystkie największe firmy kurierskie, zgodnie przyznają, że zimowe wzmożenie to duży sprawdzian, na który przygotowują się cały rok. Od kilku lat w sprostaniu wyzwaniu pomagają im również samochody elektryczne. Najpopularniejsi, działający w Polsce dostawcy sukcesywnie rozbudowują swoją flotę pojazdów dostawczych. Jak przyznają, elektryki w sezonie zimowym nie tylko „dają radę”, ale stają się wyjątkowo cennym nabytkiem.

Flota elektryczna znacząco usprawnia i skraca proces dostaw poprzez maksymalne skrócenie tras pokonywanych przez kurierów z punktu A do punktu B, zwłaszcza w zamkniętych strefach miast. Przemieszczają się po buspasach, które są mniej zatłoczone – zauważa Rafał Nawłoka, prezes Zarządu DPD Polska.

Obecnie w barwach DPD w polskich miastach jeździ prawie 300 elektrycznych busów kurierskich, które miesięcznie obsługują około 470 tys. przesyłek i blisko 50 rowerów cargo doręczających 50 paczek miesięcznie. W tym roku firma ta zdecydowała się na zakup m.in. 50 Mercedesów eVito.

Zmiana środków transportu na przyjazne środowisku pozwala na lepszą organizację pracy w terenach zabudowanych i centrach miast. To ważne m.in. ze względu na rosnącą liczbę stref zamkniętych dla ruchu, w których dzięki flocie elektrycznej i rowerom cargo możemy zachować ciągłości usług dla naszych klientów w sposób przyjazny dla otoczenia – dodaje Rafał Nawłoka, prezes DPD Polska.

Rafał Nawłoka, prezes DPD Polska
Kurierzy poruszają się busami elektrycznymi marki MAN, wyposażonymi w nowoczesne rozwiązania umożliwiające komfortową i bezpieczną pracę. Dysponujemy także flotą elektrycznych busów eVito Furgon marki Mercedes-Benz, które dzięki zasięgowi 150 km dobrze sprawdzają się w ruchu miejskim. Eksploatacja tego modelu jest wolna od szkodliwych emisji, dzięki czemu może on poruszać się w strefach czystego transportu. Model posiada także możliwość sterowania poziomem rekuperacji energii, co sprawia, że kierowca ma wpływ na zasięg samochodu. Ostatnio do naszej floty dołączyły eSprintery, które mają większa ładowność i zasięg wystarczający do obsługi zielonych stref w miastach.

Zasięg sporym wyzwaniem

Jak się okazuje, mimo wielu pozytywnych aspektów związanych z zeroemisyjną flotą firm kurierskich, nie brakuje też wyzwań. Jednym z głównych jest okres zimowy, kiedy temperatury otoczenia często są poniżej zera. To właśnie wtedy wyzwaniem okazuje się zasięg samochodów elektrycznych użytkowanych przez kurierów. Z anonimowej sondy przeprowadzonej wśród bezpośrednich użytkowników elektrycznych aut dostawczych wykorzystywanych we flotach największych kurierskich firm, wynika, że wspomniany zasięg w mroźnym okresie roku jest mniejszy niż w lato. 

Elektryki spisują się bardzo dobrze, szczególnie w mieście, gdzie cenny czas w okresie przedświątecznym można nadrobić poruszając się buspasami. Mankamentem jest natomiast spora utrata zasięgu przy minusowych temperaturach – mówią niemalże jednym głosem kurierzy. 

Małgorzata Markowska, promotion & communication manager w GLS Poland
W sezonie zimowym, gdy niestety w Polsce w wielu miastach przekroczone są normy jakości powietrza, elektryczne samochody floty GLS nie zwiększają dodatkowo emisji CO2 .

Dalsze inwestycje na horyzoncie

To jednak nie powstrzymuje decydentów (czyt. firm kurierskich) przed dalszymi testami i programami dążącymi docelowo do zielonej transformacji. Przykładem jest choćby firma No Limit, która wdrożyła program No Limit Smart City, zakładający zharmonizowane inwestycje w rozbudowę floty samochodów elektrycznych, infrastrukturę ładowania i inne „zielone” rozwiązania w obszarze logistyki miejskiej w regionie CEE.  Pozytywny wpływ potwierdza fakt, że ponad 35% procentowego udziału zielonych dostaw na terenie Warszawy, Poznania, Bratysławy i Koszyc dla wybranych Klientów No Limit.

Przyszłość należy do firm, które planują działania z wyprzedzeniem i są otwarte na nowatorskie rozwiązania. W No Limit z uwagą obserwujemy zmiany zachodzące w sektorze dostaw B2C i B2B. Zakup kolejnych samochodów ekologicznych stanowi kontynuację naszej strategii zakładającej redukcję śladu węglowego w bieżącej działalności spółki. Ponadto, jest to odpowiedź na oczekiwania coraz większej grupy klientów, dla których ekologia stanowi jeden z priorytetów. Logistyka miejska może być cicha, ekologiczna, przyjazna mieszkańcom i środowisku. To cel, do którego dążymy – mówi Maciej Rybak, Dyrektor Sprzedaży i Relacji z Klientami CEE w No Limit. Jak poinformowali nas przedstawiciele firmy obecnie we flocie użytkowanych jest kilkadziesiąt aut w pełni elektrycznych.

We flocie InPost jeździ dziś 250 Nissanów e-NV200

Inny przykład stanowi InPost, który do końca roku chce spowodować, że po największych polskich miastach, będzie jeździć ok. 480 „elektryków”. Na początku roku spółka poinformowała o zakupie 100 Fordów E-Transit, a także 74 samochody marki Stellantis oraz modelu eSprinter od Mercedes-Benz. Rok wcześniej zakupiono natomiast ponad 250 Nissanów e-NV200 oraz 10 eSprinterów.

– Inwestujemy w powiększenie naszej floty aut elektrycznych, a przy okazji realizujemy cele, jakie sobie postawiliśmy, aby do 2040 r. nasza działalność była zeroemisyjna dla środowiska, choć już teraz InPost jest liderem w zielonej transformacji w Polsce w sektorze logistycznym, dzięki dostawom poprzez Paczkomat – mówi Dariusz Lipiński, wiceprezes zarządu InPost. 

Na elektryki stawia też DHL Parcel. Tylko w tym roku flotę firmy wzmocni łącznie 250 pojazdów elektrycznych w tym m.in. 80 Mercedesów eSprinterów. – Już od dawna prowadzimy intensywne testy różnych modeli samochodów dostawczych o napędzie elektrycznym, które doskonale sprawdzają się w ramach miejskiej logistyki – przyznaje Justyna Dąbrowska, rzecznik prasowy DHL Parcel Polska.

W 2021 r. DHL rozszerzył flotę o MAN-y eTGE.

DHL wskazuje natomiast, że w 2027 r. pojazdy elektryczne będą stanowić połowę jego floty. – Mamy plany na dalszy rozwój floty, konkrety uzależniamy od dostępności samochodów na rynku motoryzacyjnym i trendów na rynku e-commerce – podkreśla Rafał Nawłoka. Deklaracje te są zbieżne z długofalowymi planami neutralności klimatycznej w ramach całych grup kapitałowych. InPost i DPD planuje osiągnąć ją w 2040 r., DHL informował o 2050 r.

Zasięg to nie wszystko. Liczy się też ładowność

Pytani przez nas przedstawiciele firm kurierskich o to co jest ważne przy wyborze odpowiedniego pojazdu elektrycznego, zwracają uwagę na szereg elementów wskazanych m.in. w specyfikacji. – Istotne są parametry, które decydują o maksymalnej efektywności pojazdu – czyli optymalna ładowność i dostosowany do niej zasięg pojazdu – mówi Rafał Nawłoka. Liczy się też oferta modelowa oraz kosztorys. – Nasi podwykonawcy w zależności od potrzeb, wybierają różne modele i wersje samochodów elektrycznych. Nie bez znaczenia jest cena tych pojazdów – mówi Małgorzata Markowska. Jak wskazuje przedstawiciela GLS, znaczącymi elementami są też komfort i bezpieczeństwo kierowcy. – Bardzo istotna jest przestrzeń ładunkowa, a także odpowiednia moc i zasięg, które pozwalają na optymalne rozplanowanie trasy. Ważna jest także szybkość ładowania. Nie zapominamy też o rozwiązaniach, które ułatwiają jazdę kierowcom, np. w trudnych warunkach atmosferycznych. Są to m.in. czujniki cofania, kamerki, tempomat czy system ostrzegania przed niezamierzonym zjechaniem z pasa ruchu. Udogodnienia te z punktu widzenia kierowców mają ogromne znaczenie, gdyż zapewniają bezpieczeństwo zarówno kierowcom, jak i pozostałym uczestnikom ruchu drogowego – wyjaśnia Markowska.

GLS postawił m.in. na elektryczne Mercedesy

Ciężka logistyka też się zmienia

Ambicje w zakresie zielonego transportu ma także transport ciężki, w którym jednak tak duże zmiany, jak w przypadku typowych firm kurierskich, przeprowadzić jest dużo trudniej. Z danych przedstawionych przez IHS Markit, w 2021 r. w całej Europie (z wyłączeniem Wielkiej Brytanii) zostało zarejestrowanych 346 elektrycznych samochodów ciężarowych o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 16 ton. Liderem w tym obszarze była Szwajcaria z 77 samochodami, natomiast w Polsce zostały zarejestrowane jedynie 4 auta.

Ewelina Jabłońska-Gryżenia, Head of Sustainability w Grupie Raben
Tak mała liczba nowych aut zarejestrowanych w Europie potwierdza, że jesteśmy dopiero na początku drogi. A branża, w tym Grupa Raben, testuje dopiero możliwości dostępnych na rynku rozwiązań.

Mimo to są firmy niebojące się wyzwań. Wśród nich jest Raben, który gotowość do postawienia na nowości, które pojawiają się na rynku. – Na odbywającym się w połowie września 2022 r. w Łodzi Kongresie Nowej Mobilności premierę miał wspólny projekt IKEA Industry, Volvo Trucks i Grupy Raben w zakresie wdrożenia zeroemisyjnego transportu ciężarowego pomiędzy dwoma fabrykami IKEA w Polsce. Pierwsza elektryczna ciężarówka rozpocznie pracę w październiku 2022 r., a długookresowy plan zakłada rozbudowę floty o kolejne pojazdy, na podstawie wniosków z projektu pilotażowego – podsumowuje.

Autor: Jakub Kowalczyk

PRZECZYTAJ TEŻ

Narzędzia
i kalkulatory