Licznik Elektromobilności

Auta elektryczne z dużym wzrostem w I kw. 2026 roku. O 59% r/r

W kolejnych miesiącach możemy spodziewać się dalszego nasilenia konkurencji cenowej n.in. w związku z rosnącą presją ze strony chińskich producentów - podkreśla PSNM
Źródło zdjęcia: elektromobilni.pl

Z Licznika Elektromobilności wynika, że na koniec marca 2026 r. w Polsce było zarejestrowane łącznie 143 689 osobowych i użytkowych samochodów całkowicie elektrycznych (BEV). W pierwszym kwartale b.r. ich liczba zwiększyła się o 11 439 szt., czyli o 59% więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. W Polsce funkcjonowało na koniec trzeciego miesiąca roku ponad 12,5 tys. ogólnodostępnych punktów ładowania.

W skrócie:

  • Do końca marca w Polsce było zarejestrowane łącznie 143 689 osobowych i użytkowych aut BEV
  • W I kw. b.r. ich liczba zwiększyła się o 11 439 szt., czyli o 59% więcej niż w analogicznym okresie 2025 r.
  • Flota w pełni elektrycznych, osobowych aut (BEV), liczyła 131 863 sztuk. PHEV- ów jest drugie tyle
  • Na koniec trzeciego miesiąca roku było u nas ponad 12,5 tys. ogólnodostępnych punktów ładowania
  • Minimalnie więcej było wolnych punktów ładowania AC

Auta elektryczne rosną

Pod koniec marca 2026 r. po polskich drogach jeździły 263 084 samochody osobowe z napędem elektrycznym. Flota w pełni elektrycznych, osobowych aut (BEV, ang. battery electric vehicles) liczyła 131 863 szt., a park hybryd typu plug-in (PHEV, ang. plug-in hybrid electric vehicles) – 131 221 szt. Liczba samochodów dostawczych i ciężarowych z napędem elektrycznym wynosiła 12 630 sztuk – wynika z Licznika i danych zebranych przez PSNM i PZPM.

Stale rośnie flota elektrycznych motorowerów i motocykli, która na koniec I kwartału b.r. składała się z 28 885 szt., jak również liczba osobowych i dostawczych aut hybrydowych, która powiększyła się do 1 360 218 szt. Pod koniec ubiegłego miesiąca park autobusów zeroemisyjnych w Polsce wzrósł do 2 068 szt. (z czego pojazdy całkowicie elektryczne stanowiły 1 915 szt., zaś wodorowe 153 szt.).

Liczba nowych rejestracji osobowych BEV w I kwartale b.r. wzrosła o prawie 75% r/r, natomiast w samym marcu o niemal 50%. Udział rynkowy „elektryków” kategorii M1 przekroczył w ubiegłym miesiącu 5,3%. To lepszy wynik niż rok wcześniej, co może stanowić dobry prognostyk, zwłaszcza w kontekście formalnego wyczerpania alokacji „NaszeEauto”. Na pewno jednak znaczna część osób, które nabyły samochód elektryczny w ostatnich tygodniach liczy na uzyskanie dotacji, szczególnie po zapowiedziach dotyczących podwyższenia budżetu programu – powiedział Jan Wiśniewski, Dyrektor Centrum Badań i Analiz PSNM.

Dodatkowych środków nie będzie

Dziś wiemy już, że transfer dodatkowych środków nie nastąpi. Mimo to na rynku nadal dostępne są oferty wynajmu długoterminowego BEV w cenach na poziomie 1 tys. zł miesięcznie lub mniej. W kolejnych miesiącach możemy spodziewać się dalszego nasilenia konkurencji cenowej n.in. w związku z rosnącą presją ze strony chińskich producentów oraz nieubłaganie zbliżającym się terminem realizacji obowiązku redukcji emisji za lata 2025-2027 – dodał Wiśniewski.

AC i DC po równo

Równolegle do floty pojazdów z napędem elektrycznym rozwija się infrastruktura ładowania. Pod koniec marca 2026 r. w Polsce funkcjonowały 12 543 ogólnodostępne punkty ładowania pojazdów elektrycznych. 48% z nich (5 980 szt.) stanowiły szybkie punkty ładowania prądem stałym (DC), a 52% – wolne punkty prądu przemiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW. W przypadku 21% punktów DC możliwe jest również alternatywne skorzystanie z ładowania AC.

Powrót do przeszłości

Marcowy wynik pokazuje, w przypadku rejestracji samochodów bateryjnych, że po okresie hossy spowodowanej dotacjami z programu NaszEauto, powróciliśmy do wyniku, który odnotowywaliśmy w ciągu ostatnich lat tj. wzrostu rejestracji o ok 50 proc. r/r. Pomimo ostatecznej decyzji o nieprzyznawaniu środków w wysokości 300 mln złotych na dopłaty do zakupów pojazdów zeroemisyjnych, wydaje się, że ten rok, jeśli chodzi o rejestracje BEV, nie będzie znacznie gorszy od poprzedniego- podkreślił Jakub Faryś, Prezes PZPM.

Hybrydy plug-in nadal popularne

Warto podkreślić bardzo wysoki poziom rejestracji hybryd plug-in, których zakup nie jest objęty żadnym systemem wsparcia. W pierwszych trzech miesiącach b.r. około czterokrotnie – w stosunku do roku poprzedniego – wzrosła liczba zarejestrowanych autobusów zeroemisyjnych. Oznacza to, że po wyraźnym spowolnieniu rynku spowodowanym pandemią, samorządy chętniej przeznaczają środki na wymianę taboru, by był bardziej przyjazny środowisku. W porównaniu do ubiegłego roku, rejestracje osobowych samochodów wodorowych są nieco niższe, zaś rejestracje klasycznych hybryd utrzymują się na zbliżonym poziomie – dodał Faryś.

Opac. PM

Źródło: PSNM

REKLAMA