W skrócie:
- Generalna Dyrekcja podpisała umowę na rozbudowę kolejnych 21,8 km A2 między Łodzią i Warszawą
- Wykonawcą będzie Strabag, a wartość kontraktu wynosi ponad 321 mln zł
- Docelowo niemal cały odcinek autostrady zyska trzeci pas ruchu
- Zasadnicze roboty mają zakończyć się w 2027 r.
- W ciągu doby trasą porusza się od 60 do 100 tys. pojazdów
A2 z kolejnym wykonawcą
Autostrada A2 między Łodzią i Warszawą ma dopiero 14 lat, ale już okazuje się za wąska. Trasą porusza się obecnie od blisko 60 tys. pojazdów dziennie w rejonie Łodzi do niemal 100 tys. przy Warszawie. Dlatego GDDKiA przygotowała wielki plan rozbudowy.
21 sierpnia podpisano drugą z czterech planowanych umów. Tym razem chodzi o 21,8-kilometrowy odcinek od węzła Łowicz do granicy województw łódzkiego i mazowieckiego. Wykonawcą będzie Strabag, a wartość kontraktu wynosi dokładnie 321,4 mln zł.
To kolejny etap inwestycji, która ma zasadniczo zmienić przejazd A2 pomiędzy dwoma największymi aglomeracjami centralnej Polski.
Strabag wygrał w czerwcu
Rozbudowę całej trasy podzielono na cztery kontrakty. Pierwszy podpisano 26 czerwca i obejmuje 17,2 km od węzła Grodzisk Mazowiecki do Konotopy. Ten fragment również przebuduje Strabag, za blisko 257 mln zł.
Na większości tego odcinka powstanie trzeci pas ruchu w każdym kierunku. Jeszcze większa zmiana czeka 3 km pomiędzy Pruszkowem i Konotopą, gdzie dobudowany zostanie czwarty pas na obu jezdniach.

Docelowo od węzła Łódź Północ aż do Pruszkowa A2 będzie więc miała po trzy pasy ruchu w każdym kierunku, a od Pruszkowa do Konotopy – po cztery. Sama trasa była już podczas pierwotnej budowy przygotowana do takiego poszerzenia.
Pozostawiono rezerwę terenu, a część obiektów inżynierskich wykonano z myślą o przyszłych dodatkowych pasach.
Na wysokości węzła Łódź Północ nowego pasa nie trzeba dobudowywać, bo obie jezdnie już mają po trzy pasy. Na około 3 km zaplanowano jednak wymianę nawierzchni i montaż energooszczędnego oświetlenia.
Łącznie inwestycja obejmuje 92 km autostrady, z czego na 89 km faktycznie powstaną dodatkowe pasy.
A2 po prostu nie mieści już obecnego ruchu
Odcinek Łódź – Warszawa został otwarty w czerwcu 2012 r. i bardzo szybko stał się jednym z najważniejszych połączeń drogowych w kraju. Obsługuje nie tylko ruch pomiędzy dwiema dużymi aglomeracjami, ale także tranzyt wschód-zachód i ruch ciężarowy.
Według najnowszego Generalnego Pomiaru Ruchu na mniej obciążonych fragmentach w rejonie Łodzi każdego dnia pojawia się blisko 60 tys. pojazdów. W stronę Warszawy natężenie systematycznie rośnie i dochodzi do niemal 100 tys. pojazdów dziennie. GDDKiA już przy podpisywaniu pierwszego kontraktu wskazywała, że przepustowość tej części A2 zaczyna się wyczerpywać.
Dodatkowy pas powinien przede wszystkim zmniejszyć skutki dużych różnic prędkości pomiędzy ciężarówkami i samochodami osobowymi. Dzisiaj przy dużym natężeniu wystarczy wyprzedzanie kilku zestawów ciężarowych albo drobna kolizja, żeby płynność ruchu szybko się pogorszyła.
Budowa bez zamykania A2
Największym wyzwaniem będzie jednak samo wykonanie prac. Nie da się po prostu zamknąć autostrady pomiędzy Łodzią i Warszawą i skierować całego ruchu na inne drogi.
GDDKiA zapowiada, że przez cały okres robót kierowcy będą mieli do dyspozycji po dwa pasy ruchu w każdym kierunku. Oznacza to konieczność wielokrotnego przekładania ruchu i wprowadzania tymczasowej organizacji na kolejnych fragmentach.
Na pierwszym, już zakontraktowanym odcinku Grodzisk Mazowiecki – Konotopa rozpoczęło się przygotowywanie czasowej organizacji ruchu. Ma ono zakończyć się jesienią, co pozwoli rozpocząć zasadnicze roboty na głównych jezdniach.
GDDKiA planuje również wprowadzenie odcinkowego pomiaru prędkości na przebudowywanej A2. Podobne rozwiązanie stosowano podczas prac na A1 pomiędzy Tuszynem i Częstochową. Ma ono przede wszystkim poprawić bezpieczeństwo ekip pracujących tuż obok przejeżdżających samochodów.
Pierwsza taka autostrada w Polsce
Rozbudowana A2 ma również dostać rozwiązanie, którego GDDKiA dotychczas nie zastosowała na podobną skalę. Urządzenia niezbędne do funkcjonowania drogi mają być zasilane energią pochodzącą z OZE.
Chodzi m.in. o oświetlenie, urządzenia sterowania ruchem i stacje meteorologiczne. System zostanie uzupełniony magazynami energii, dzięki czemu odcinek ma być energetycznie samowystarczalny.

Jeżeli rozwiązanie się sprawdzi, GDDKiA chce wykorzystać doświadczenia z A2 przy kolejnych inwestycjach.
Zostały jeszcze dwie umowy
Do zakontraktowania pozostają dwa fragmenty. Pierwszy prowadzi od węzła Łódź Północ do węzła Łowicz i ma 27,9 km. W sprawie tego przetargu do Sądu Okręgowego w Warszawie trafiła skarga na wyrok Krajowej Izby Odwoławczej, a rozprawę wyznaczono na 24 września.
Drugi brakujący fragment to 25,5 km od granicy województw do Grodziska Mazowieckiego. Tutaj sąd oddalił skargę, dlatego GDDKiA planuje podpisanie umowy już na początku września. Wcześniej najkorzystniejsza oferta Strabagu na zbliżony zakres tego odcinka opiewała na 344,7 mln zł.
Szacowana wartość całej rozbudowy A2 pomiędzy Łodzią i Warszawą wynosi blisko 1,5 mld zł. Według aktualnych planów GDDKiA zasadnicze roboty mają zakończyć się w 2027 r.
Piotr Sobczyk







