W skrócie:
- Kierowcy na Śląsku muszą od dziś przygotować się na wyjątkowo trudne tygodnie
- Drogowa Trasa Średnicowa została zwężona do jednego pasa
Estakada nad chorzowskim rynkiem nadal pozostaje nieczynna
Ruch między Katowicami a Bytomiem został skierowany na wąskie gardła, co zapowiada komunikacyjny paraliż
Śląsk i utrudnienia na drogach
Od dziś, czyli od czwartku 3 września kierowcy na Śląsku wjeżdżają w nową rzeczywistość drogową, która – jak wynika z komunikatów lokalnych samorządów – może oznaczać tygodnie poważnych utrudnień. Drogowa Trasa Średnicowa (DTŚ), kręgosłup komunikacyjny aglomeracji, została zwężona do jednego pasa na jezdni północnej w Świętochłowicach. Jednocześnie Chorzów zamknął wiadukt na ul. Nowej, jedną z kluczowych dróg objazdu zamkniętej od ponad roku estakady nad rynkiem. W praktyce oznacza to, że ruch między Katowicami a Bytomiem zostaje ściśnięty w wąski lejek DTŚ – i to teraz, gdy jej stan techniczny już wcześniej budził niepokój.
Świętochłowicki ratusz poinformował wieczorem, że roboty na północnej jezdni DTŚ mają charakter pilny. „Kierowcy mogą spodziewać się utrudnień w ruchu, w tym tworzenia się znacznych zatorów, zwłaszcza w godzinach szczytu” – czytamy w komunikacie miasta, cytowanym przez PAP. Ograniczenie z trzech do jednego pasa w rejonie salonu VW ma potrwać co najmniej kilka miesięcy, a samorząd apeluje o korzystanie z tras alternatywnych.
Brak alternatyw na ominięcie korka
Problem w tym, że alternatywy właśnie znikają. Chorzów zamknął wiadukt na ul. Nowej nad linią kolejową nr 131, który od czerwca ubiegłego roku przejmował część ruchu po zamknięciu estakady w ciągu DK79. Jak przypomina Rmf24.pl, był to „jeden z kluczowych objazdów zamkniętej estakady nad chorzowskim rynkiem”. Teraz kierowcy pojazdów do 3,7 m wysokości zostali skierowani na ul. Legnicką, gdzie znajduje się wąski tunel pod torami. Wyższe samochody muszą korzystać z długiej, wieloetapowej trasy przez Katowicką, 3 Maja, Żołnierzy Września, 75. Pułku Piechoty, DTŚ oraz lokalne ulice Górniczą, Racławicką, Gałeczki, Wojska Polskiego, Parkową i Kościuszki.

Sytuację komplikuje fakt, że estakada nad chorzowskim rynkiem pozostaje zamknięta od 2 czerwca 2025 r. Prezydent Chorzowa Szymon Michałek podjął decyzję o jej wyłączeniu po otrzymaniu ekspertyzy technicznej, z której wynikało, że obiekt „w każdej chwili może ulec awarii lub katastrofie”. Ekspertyza uzupełniająca z kwietnia br. dopuszcza wprawdzie ograniczony ruch – do 3,5 tony, po jednym pasie w każdym kierunku – ale miasto nie zamierza jej otwierać. „Nie skłaniamy się do decyzji o czasowym przywróceniu ruchu na estakadzie” – mówił Michałek podczas sesji rady miasta pod koniec sierpnia, cytowany przez Portalsamorzadowy.pl.
Kumulacja prac drogowych
Chorzów zapowiada nowy układ drogowy centrum, który ma zastąpić dotychczasową estakadę. Według władz powstaną dwa nowe obiekty mostowe i nowe połączenia drogowe, które mają utrzymać komunikację między okolicznymi miastami. Stara estakada nie zniknie jednak od razu – jej rozbiórka rozpocznie się dopiero po zakończeniu budowy nowego wiaduktu na ul. Nowej. Do tego czasu wzdłuż konstrukcji mają kursować tramwaje.
Wszystkie te decyzje kumulują się właśnie teraz, gdy DTŚ – już wcześniej obciążona ruchem przeniesionym z DK79 – traci dwa pasy ruchu w Świętochłowicach. Jak przypomina PAP, w poprzednich miesiącach wprowadzono tam ograniczenie prędkości ze 100 do 70 km/h z powodu pogarszającego się stanu technicznego estakady DTŚ nad linią kolejową nr 131. Teraz kierowcy będą musieli zmierzyć się nie tylko z wolniejszą jazdą, ale i z długimi zatorami.
Wnioski
Śląsk zna korki, ale to, co zaczyna się dziś, może być testem cierpliwości nawet dla najbardziej zahartowanych kierowców. Zwężona DTŚ, zamknięty wiadukt, nieczynna estakada i objazdy prowadzące przez wąskie tunele oraz lokalne ulice – to układ, który nie ma prawa działać płynnie. A prace, jak podkreślają samorządy, potrwają miesiące.
Oskar Włostowski







