W skrócie:
- Sprzedaż bateryjnych motocykli i skuterów rosła w 2025 roku ponad trzykrotnie szybciej niż całego segmentu – wynika z raportu ICCT
- W tymże roku sprzedano na świecie około 65 milionów motocykli i skuterów
- To wzrost o 5 procent rok do roku
- Sprzedaż elektrycznych jednośladów wzrosła aż o 17 procent. Prym wiodą Chiny
- W segmencie trójkołowców na baterie absolutnym hegemonem są Indie
- Europejczycy są w tyle. Zdecydowanie postawili na elektryczne „cztery koła”
Raport ICCT: 65 mln motocykli i skuterów
Globalny rynek jednośladów pozostaje jednym z filarów mobilności w krajach rozwijających się – i coraz częściej także w tych rozwiniętych. Według raportu Global two- and three-wheeler market monitor, 2025 przygotowanego przez ICCT, w 2025 roku sprzedano na świecie około 65 milionów motocykli i skuterów, co oznacza wzrost o 5 proc. rok do roku.
Najbardziej imponujący jest jednak boom na elektryczne jednoślady. Sprzedaż tzw. e‑2W wzrosła o 17 proc., czyli ponad trzykrotnie szybciej niż cały rynek. Autorzy raportu podkreślają, że „elektryczne jednoślady stają się kluczowym elementem transformacji transportu w krajach o szybko rosnącej urbanizacji” – i trudno się z tym nie zgodzić, patrząc na dane.
Azja wyznacza kierunek
Największym rynkiem elektrycznych jednośladów pozostają Chiny, gdzie w 2025 roku sprzedano ponad 7,2 mln e‑2W. Ich udział w rynku wzrósł z 51 do 56 proc. Jeszcze bardziej spektakularny wzrost zanotował Wietnam – z 10 do 23 proc. udziału elektryków. ICCT tłumaczy to wprost: „Wietnam przyspieszył elektryfikację dzięki regulacjom miejskim, takim jak planowane strefy niskoemisyjne w Hanoi i Ho Chi Minh City”.
Udział w rynku jednośladów (po lewej) i elektrycznych jednośladów (po prawej) według rynku (2025 r.)

Z kolei w krajach takich jak Pakistan, Uganda czy Laos sprzedaż e‑2W rosła rok do roku o co najmniej 75 proc. A to oznacza, że elektryfikacja nie jest już domeną wyłącznie największych gospodarek, bowiem zaczyna przenikać do rynków, które dotąd pozostawały na marginesie globalnej transformacji transportu.

Europa i Ameryka: wciąż na uboczu
W Europie i obu Amerykach rynek jednośladów jest znacznie mniejszy, a udział „elektryków” – wyraźnie niższy. W największych europejskich krajach, takich jak Włochy, Francja czy Niemcy, penetracja e‑2W pozostaje ograniczona. Podobnie w Brazylii i Meksyku, gdzie udział elektryków wynosi odpowiednio 0,7 i 0,4 proc.
To pokazuje, że choć Europa jest liderem w elektryfikacji samochodów, to w segmencie jednośladów wciąż pozostaje w tyle za Azją. Trudno się temu dziwić, bo przecież Stary Kontynent od zawsze promował 4, a nie 2 lub 3 kółka – wskazują branżowi eksperci.
Trójkołowce: elektryki przejmują połowę rynku
Jeszcze ciekawsza sytuacja panuje w segmencie trójkołowców – kluczowym dla transportu pasażerskiego i dostawczego w wielu miastach Azji i Afryki. W 2025 roku globalna sprzedaż 3W wzrosła o 9 proc., osiągając 2,1 mln sztuk.
Co istotne, cały ten wzrost pochodził z segmentu elektrycznego. Sprzedaż e‑3W zwiększyła się o ponad jedną trzecią, podczas gdy pojazdy spalinowe zanotowały spadek o 7 proc. W efekcie elektryczne trójkołowce odpowiadają już za połowę globalnej sprzedaży.
Indie: absolutny hegemon
Rynek e‑3W jest silnie skoncentrowany. Indie odpowiadają za 78 proc. globalnej sprzedaży elektrycznych trójkołowców, daleko wyprzedzając Turcję (10 pkt proc.) i Chiny (7 pkt proc.).
Udział trójkołowców (po lewej) i trójkołowców elektrycznych (po prawej) według krajów (2025)

Turcja i Chiny wyróżniają się niemal pełną elektryfikacją segmentu – w 2025 roku 98-99 proc. nowych trójkołowców sprzedawanych w tych krajach było elektryczne. To poziom, który pokazuje, jak szybko rynki mogą się transformować, gdy sprzyjają temu regulacje i lokalne potrzeby transportowe.
Afryka: ogromny rynek, minimalna elektryfikacja
Afryka odpowiada za około 20 proc. globalnej sprzedaży trójkołowców, ale jej udział w rynku elektrycznym wynosi… mniej niż 0,1 proc. To przepaść, która pokazuje, jak nierównomiernie rozkłada się globalna transformacja transportu.
Co dalej?
Raport ICCT to dowód na to, że jednoślady i trójkołowce są jednym z najważniejszych frontów globalnej elektryfikacji. W wielu krajach to właśnie te pojazdy – które są tanie, lekkie, łatwe w utrzymaniu – stanowią podstawę codziennej mobilności. Ich szybka elektryfikacja może przynieść ogromne korzyści środowiskowe i społeczne, zwłaszcza w miastach borykających się z zanieczyszczeniem powietrza i zatłoczeniem. Jak podkreślają autorzy raportu, „elektryczne jednoślady i trójkołowce są kluczowe dla dekarbonizacji transportu w krajach o ograniczonej infrastrukturze publicznej”.
Oskar Włostowski







