W skrócie:
- Użytkownicy elektrycznych hulajnóg odczują niebawem skutki największej od lat reformy przepisów dotyczących mikromobilności
- Nowe regulacje mają „skończyć z patologią” – zapowiedział Minister infrastruktury Dariusz Klimczak
- Będzie porządek z walającymi się na chodnikach hulajnogami i „kręconymi” jednośladami jeżdżącymi 100 km/h
- Ustawa o homologacji ma gwarantować, że do Polski nie zostaną sprowadzone urządzenia, które nie spełniają określonych parametrów
- Nowelizacja ustawy ma dać również TDT realne narzędzia kontroli rynku
- W latach 2022-2025 doszło w Polsce do 2990 wypadków z udziałem kierujących e‑hulajnogami
E-hulajnogi na cenzurowanym: zmiany w prawie na horyzoncie
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak potwierdził publicznie, że zmiany w przepisach dotyczących e-hulajnóg najprawdopodobniej wejdą w życie wczesną wiosną przyszłego roku. To oznacza, że nowe regulacje zaczną obowiązywać jeszcze przed rozpoczęciem kolejnego sezonu na jednoślady. Jak podkreślił: „Każdego dnia w całej Polsce mamy do czynienia z kierującymi, którzy poruszają się pojazdami niespełniającymi norm prawnych. Stanowią oni śmiertelne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Czas skończyć z tą patologią”.
„Przygotowaliśmy ustawę o homologacji pojazdów, która zapewni, że do Polski nie zostaną sprowadzone urządzenia, które nie spełniają określonych parametrów, różne potwory elektryczne. Będzie jasne, czy to jest rower elektryczny, hulajnoga elektryczna czy motorower elektryczny, który podlega rejestracji, ubezpieczeniu etc. To musimy uporządkować i tym zajmie się Transportowy Dozór Techniczny. Ustawa jest przygotowana, zostanie, mam nadzieję, uchwalona w tym roku i wejdzie w życie jak najszybciej” – zapewnił na antenie TVP Info minister Klimczak.
Dodał także, że: „Mamy problem z urządzeniami z wypożyczalni i leżą gdzie chcą, utrudniają ruch pieszym, rowerzystom, czasem pojawiają się na drodze. Dlatego wprowadzamy też zmianę dotyczącą obowiązku wyznaczania specjalnych miejsc, gdzie sprzęt typu hulajnoga elektryczna zostanie wypożyczony i zwrócony i tego mają pilnować samorządy. Jeśli będzie leżał na chodniku, to firma dostanie mandat, a jeśli zostanie stwierdzone na gorącym uczynku, że osoba porzuca tego typu pojazd, to także zostanie ukarana”.
Zapowiadane zmiany nie są zaskoczeniem. Już w lipcu na stronie gov.pl ministerstwo informowało: „Poprzez nowe przepisy dotyczące homologacji pojazdów chcemy uniemożliwić sprowadzanie do Polski i funkcjonowanie w naszym kraju urządzeń, które stanowią zagrożenie dla uczestników ruchu”. W praktyce chodzi o jednoślady, które wyglądają jak hulajnogi lub rowery elektryczne, ale osiągają prędkości znacznie przekraczające dopuszczalne 20 km/h, a czasem – jak alarmowała posłanka Dorota Marek – nawet 100 km/h. „Choć wizualnie przypominają hulajnogi elektryczne lub rowery, w rzeczywistości są pojazdami o mocy i prędkości kwalifikującej je do kategorii motocykli” – pisała w interpelacji do MSWiA .
Kto będzie o to dbał?
Nowelizacja ustawy o systemach homologacji ma dać wspomnianemu Transportowemu Dozorowi Technicznemu realne narzędzia kontroli rynku. TDT będzie mógł wycofywać z obrotu pojazdy niespełniające norm, w tym te sprzedawane w sklepach internetowych. Kara administracyjna grozić będzie nie tylko za wprowadzanie takich pojazdów do sprzedaży, lecz także za manipulowanie mechanizmem napędowym, czyli popularne zdejmowanie blokad zwiększających prędkość. Straż Miejska otrzyma natomiast uprawnienia do kontroli prędkości i mocy hulajnóg.

Klimczak zapowiedział również uporządkowanie kwestii parkowania jednośladów współdzielonych. „Wiemy, jakim problemem jest parkowanie tego typu sprzętu w przypadkowych miejscach, a raczej porzucanie go gdziekolwiek. Stwarza to realne zagrożenie dla osób z niepełnosprawnościami, głównie niewidomych lub słabowidzących” – mówił. Według nowych zasad hulajnogi z wypożyczalni będzie można zostawiać wyłącznie w miejscach wyznaczonych przez zarządcę drogi. Nieprawidłowo zaparkowane pojazdy będą usuwane na koszt właściciela.
Część nowego prawa już obowiązuje
Zmiany dotyczą także najmłodszych użytkowników. Wiceminister Stanisław Bukowiec przypomniał, że od 3 czerwca obowiązuje nakaz jazdy w kasku dla dzieci do 16. roku życia oraz minimalny wiek 13 lat dla korzystania z e‑hulajnóg. Resort pracuje również nad reformą egzaminów na prawo jazdy – zniknie plac manewrowy na kategorii B, a wszystkie egzaminy będą nagrywane.
Z jednej strony państwo szykuje szeroką reformę, ale część samorządów już dziś wprowadza własne ograniczenia. Sopot wprowadził sezonowy zakaz jazdy hulajnogami i rowerami w centrum miasta, a za złamanie przepisów grozi mandat nawet do 5 tys. zł. Straż Miejska ukarała już około 100 osób, znacznie więcej niż rok wcześniej. Operatorzy Tier i Dott wdrożyli geofencing, który automatycznie blokuje hulajnogę po wjechaniu do strefy zakazu.
Dane, które niepokoją
Problem nie dotyczy tylko kurortów. Według danych Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS w latach 2022-2025 doszło w Polsce do 2990 wypadków i 7195 kolizji z udziałem kierujących e‑hulajnogami. Zginęło 22 użytkowników. Dlaczego? „Bo z badań i raportów międzynarodowych wynika, że kask rowerowy zmniejsza ryzyko śmiertelnych urazów głowy o ponad 70 proc., a w przypadku użytkowników e‑hulajnóg o ponad 40 proc. To ogromna różnica, szczególnie w zderzeniu z pojazdem, gdzie zwłaszcza najmłodsi uczestnicy ruchu są najbardziej narażeni na obrażenia. Nowe przepisy to realne wzmocnienie ich ochrony” – tłumaczy Anna Zielińska z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS.

Dlatego Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji apeluje – „Hulaj… ale bez szaleństw! To apel do wszystkich użytkowników hulajnóg elektrycznych”. Analiza grup wiekowych według danych za ubiegły roku jednoznacznie wskazuje, że największa liczba wypadków spowodowanych przez użytkowników hulajnóg elektrycznych dotyczy poniższych grup wiekowych:
- 7-14 lat – 243 wypadki, 3 osoby zabite, 265 rannych,
- 15-17 lat – 149 wypadków, 1 osoba zabita, 177 rannych.
To właśnie do tych grup w sposób szczególny kierujemy apel o rozwagę i przestrzeganie przepisów – prosi policja.

Samorządy nie czekają na nowe przepisy
Miasta od dawna alarmują, że nie mają wystarczających narzędzi, by skutecznie egzekwować przepisy. Łukasz Dondajewski, miejski inżynier ruchu w Poznaniu – cytowany przez portal wnp.pl – podkreśla: „Najważniejsze wydają się rozwiązania umożliwiające skuteczniejsze egzekwowanie ograniczeń prędkości, poprawę identyfikacji sprawców wykroczeń oraz doprecyzowanie zasad korzystania z poszczególnych części drogi”.

Samorządy postulują m.in. uproszczenie procedur odholowywania hulajnóg, wprowadzenie koncesji dla operatorów wypożyczalni, obowiązek udostępniania danych o ruchu oraz stworzenie nowych znaków drogowych dedykowanych hulajnogom. Komendant sopockiej Straży Miejskiej Tomasz Dusza zwraca uwagę, że dziś odholowanie hulajnogi odbywa się według procedury przewidzianej dla samochodów, co jest kompletnie nieadekwatne. „W mojej ocenie przepisy powinny być zdecydowanie uproszczone” – powiedział Portalowi Samorządowemu.
To nie tylko nasz problem
W wywiadzie z TVP Info minister Klimczak wspomniał, że to nie tylko polski problem. Równie złe statystyki i negatywne trendy w obszarze elektromobilności dotyczą praktycznie całej Europy. I właśnie dlatego Francja zakazała wynajmu e-hulajnóg w Paryżu i w innych wybranych miastach. Z nieodpowiedzialnymi użytkownikami walczą także Hiszpanie. Innym jaskrawym przykładem są nasi zachodni sąsiedzi, którzy też notują rosnące wskaźniki wypadków.
Deutsche Welle podaje, że w ubiegłym roku znacznie wzrosła liczba wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych, w których odnotowano rannych lub ofiary śmiertelne. Większość zabitych to osoby, które same prowadziły hulajnogi. Jak poinformował Federalny Urząd Statystyczny w Wiesbaden, w 2025 roku policja odnotowała około 16 500 takich wypadków. Stanowi to wzrost o około 38 procent w porównaniu z rokiem poprzednim.
Z kolei w Wielkiej Brytanii hulajnogi elektryczne stały – i mówi się o tym już głośno – wyzwaniem dla zdrowia publicznego: „w Wielkiej Brytanii liczba urazów z udziałem dzieci wzrosła piętnastokrotnie” – donosi Euro News. Z kolei BBC zauważa, że lekarze z oddziałów ratunkowych domagają się wprowadzenia przepisów lepiej chroniących dzieci. Obecnie w Wielkiej Brytanii nie istnieją żadne wymogi prawne dotyczące minimalnego wieku użytkowników, ograniczeń prędkości czy stosowania środków bezpieczeństwa, które obejmowałyby szacunkowo 1,2 miliona właścicieli prywatnych hulajnóg elektrycznych.
Rewolucyjna wiosna
Dostrzegając powagę problemu, rzecz jasna w ujęciu krajowym, minister Klimczak podsumował krótko: „Konsekwentnie zmieniamy przepisy”. I jeśli zapowiedzi resortu się spełnią, a wszystko na to wskazuje, że tak się stanie, to przyszłoroczna wiosna będzie momentem, w którym polski rynek e‑hulajnóg przejdzie największą od lat rewolucję, zarówno dla użytkowników, operatorów, jak i producentów.
Oskar Włostowski







