W skrócie:
- Wiele wskazuje na to, że wydłużony Model Y już wkrótce zawita do Europy
- Oznaczenie Y L pojawiło się na stronach producenta w Niemczech, Francji, Włoszech i Hiszpanii
- Wcześniej oznaczenie widniało już w kodzie norweskiego konfiguratora
- Samochodu nadal nie można jednak zamówić w Europie
- Auto ma 4976 mm długości oraz rozstaw osi wydłużony o 150 mm
- Hit sprzedażowy Tesli jest w nowym wydaniu sześciomiejscowy i wykorzystuje układ 2+2+2
Tesla czai się na Europę
Tesla Model Y dostała już trzeci rząd siedzeń w Europie, ale firma może szykować znacznie poważniejszą propozycję dla dużych rodzin. Kolejne sygnały wskazują, że do Europy może trafić Model Y L, czyli wydłużona odmiana najpopularniejszego SUV-a marki, stworzona początkowo z myślą o Chinach.
Tym razem nie chodzi wyłącznie o zdjęcia zamaskowanych prototypów. W kodzie europejskich konfiguratorów Tesli znaleziono oznaczenie „Model Y L”. Wpisy pojawiły się m.in. na stronach dla Niemiec, Francji, Włoch i Hiszpanii.

Podobne oznaczenie wraz z grafiką samochodu znaleziono wcześniej także w kodzie norweskiego konfiguratora. Samochodu nadal nie można jednak w Europie zamówić, a Tesla nie ogłosiła oficjalnej daty jego premiery.
To nie jest Model Y z dwoma fotelami wciśniętymi do bagażnika
Model Y L różni się od zwykłej Tesli czymś znacznie ważniejszym niż dodatkowym rzędem foteli. Samochód ma 4976 mm długości oraz rozstaw osi wydłużony o 150 mm. W porównaniu ze standardową odmianą nadwozie urosło o około 18 cm.
Najważniejsza zmiana znajduje się jednak w kabinie. Model Y L jest sześciomiejscowy i wykorzystuje układ 2+2+2. Zamiast trzyosobowej kanapy w drugim rzędzie znajdują się dwa oddzielne fotele, pomiędzy którymi można dostać się do ostatniego rzędu.

To właśnie wydłużony rozstaw osi ma sprawić, że trzeci rząd nie będzie jedynie rozwiązaniem awaryjnym. Model Y L jest więc bardziej bezpośrednią odpowiedzią na duże rodzinne SUV-y niż standardowy Model Y z opcjonalnymi dodatkowymi fotelami.
Chińska wersja ma napęd na wszystkie koła. Przedni silnik rozwija 193 KM, a tylny 269 KM. Tesla nie podaje jednak systemowej mocy obu jednostek, dlatego tych wartości nie należy po prostu dodawać. Samochód przyspiesza od 0 do 100 km/h w 4,5 s i osiąga 201 km/h.
Dla Europy szykowany jest podobno większy akumulator
Jeszcze ciekawsze informacje pojawiły się pod koniec 2025 roku. Według doniesień dotyczących europejskiej homologacji Model Y L w wersji przeznaczonej na nasz rynek miałby korzystać z większego akumulatora niż samochód oferowany w Chinach.
Chiński Model Y L dostał baterię o pojemności około 82 kWh i według tamtejszej procedury CLTC może przejechać 751 km. Europejska odmiana ma natomiast otrzymać pakiet o pojemności 88 kWh. W dokumentach homologacyjnych pojawiała się wartość 681 km zasięgu według WLTP.
Jeżeli taka specyfikacja rzeczywiście wejdzie do sprzedaży, Model Y L nie będzie po prostu większą i mniej oszczędną odmianą. Większa bateria może zrekompensować dodatkową masę i rozmiary samochodu, dzięki czemu duża Tesla zachowałaby bardzo dobry zasięg.
W Polsce siedmioosobowy Model Y już jest
Co ważne, Polacy nie muszą czekać na Model Y L, jeśli potrzebują Tesli z trzema rzędami siedzeń. W lutym 2026 roku do polskiej oferty wrócił zwykły Model Y w konfiguracji siedmioosobowej. Nie jest to jednak samochód wydłużony – dodatkowe dwa miejsca zmieszczono w standardowym nadwoziu.


Opcja została połączona z odmianą Premium Long Range AWD. Auto kosztuje 221 740 zł i oferuje do 600 km zasięgu WLTP. Ile kosztowałaby wersja wydłużona? Znając Teslę, możemy szykować się na atrakcyjną kwotę w cenniku. Dodamy tylko, że w Chinach cena wersji „L” jest wyższa o 8% od ceny wersji bazowej.
Piotr Sobczyk






