W skrócie:
- Koncern BMW zakończył rozbudowę dwóch zakładów w Karolinie Południowej
- Inwestycja kosztowała 1,7 mld dolarów i przypieczętowuje powstanie centrum globalnej produkcji modeli X w USA
- Od 1994 roku w Spartanburgu powstało ponad 7,3 miliona samochodów niemieckiej marki
- Łącznie z USA wyeksportowano już niemal 3 miliony pojazdów o wartości ponad 113 miliardów dolarów – podkreśla producent
BMW, czyli niemieckie auta z USA
BMW Group oficjalnie domknęła wartą 1,7 miliarda dolarów inwestycję w zakłady w Karolinie Południowej, świętując ten moment podczas wydarzenia „Home of X” w Spartanburgu. Jak podkreślono w komunikacie, rozbudowa Plant Spartanburg oraz budowa nowego Plant Woodruff tworzą „fundament dla montażu w pełni elektrycznych BMW w Karolinie Południowej”. To właśnie tam, w jednym z najważniejszych dla koncernu ekosystemów biznesowych, powstanie pierwsze w historii BMW produkowane w USA w pełni elektryczne. Mowa o modelu iX5, którego montaż ruszy pod koniec tego roku.

Nowy przewodniczący zarządu BMW AG, Milan Nedeljković, nie krył znaczenia tej inwestycji. „Kiedy ogłaszaliśmy nasze plany inwestycyjne dla Karoliny Południowej w 2022 roku, złożyliśmy jasną deklarację dotyczącą przyszłości BMW Group w Stanach Zjednoczonych. Dziś dotrzymujemy tej obietnicy” – mówił, dodając, że zakończenie prac w Spartanburgu i Woodruff „wzmacnia rolę Karoliny Południowej jako centrum globalnych operacji BMW Group”.
Amerykańskie serce z Bawarii
Spartanburg od lat jest sercem produkcji modeli X. Od 1994 roku powstało tam ponad 7,3 miliona samochodów, a sam zakład jest największą fabryką BMW na świecie. W 2025 roku z linii montażowych zjechało 412 799 egzemplarzy modeli X – już po raz siódmy przekroczono granicę 400 tysięcy aut rocznie. Około połowa produkcji trafia na eksport do blisko 120 krajów, co czyni BMW największym amerykańskim eksporterem samochodów pod względem wartości. Łącznie z USA wyeksportowano już niemal 3 miliony pojazdów o wartości ponad 113 miliardów dolarów – chwalą się Bawarczycy.

Przypomnijmy, w ubiegłym tygodniu w Spartanburgu zadebiutował również nowe BMW X5 – model, który od 1999 roku sprzedał się w ponad 3 milionach egzemplarzy i zdefiniował segment luksusowych SUV-ów. Najnowsza generacja jest jednak wyjątkowa, bowiem to pierwszy samochód marki oferowany z pięcioma różnymi układami napędowymi.
Klienci będą mogli wybierać między silnikiem spalinowym, napędem elektrycznym, hybrydą plug‑in, dieslem oraz – wkrótce – napędem wodorowym (z ogniwem paliwowym). „Nasza strategia pozostaje niezmienna. Nadal będziemy podążać drogą technologicznej otwartości, która uczyniła BMW firmą odnoszącą sukcesy” – podkreślał Nedeljković.
Swoboda napędowa
Plant Spartanburg stanie się pierwszą fabryką BMW na świecie zdolną montować jeden model w pięciu wariantach napędowych na tej samej linii produkcyjnej. To praktyczna realizacja filozofii „technology-open”, która ma zapewnić klientom swobodę wyboru i elastyczność w okresie transformacji motoryzacji. „Innowacja i wybór klienta idą w parze” – mówił Sebastian Mackensen, prezes BMW of North America. „Nasz technologicznie otwarty kierunek daje kierowcom możliwość cieszenia się tym, co definiuje BMW, niezależnie od wybranego napędu”.

Nowe zakłady w Woodruff odpowiadają za montaż akumulatorów wysokonapięciowych, wykorzystując nową metodę „Cell‑to‑Pack”, w której ogniwa trafiają bezpośrednio do obudowy, bez etapów powlekania czy produkcji modułów. To rozwiązanie ma uprościć proces, zwiększyć efektywność i przygotować fabrykę na rosnący wolumen elektryków. Do 2030 roku BMW planuje montować w USA co najmniej sześć w pełni elektrycznych modeli.
Zautomatyzowana produkcja
Oba zakłady są również pokazem tego, jak BMW wdraża koncepcję iFACTORY – produkcji opartej na cyfryzacji, automatyzacji i zrównoważonym rozwoju. W Spartanburgu i Woodruff wykorzystuje się cyfrowe bliźniaki, pełną integrację danych, symulacje 3D oraz zaawansowane systemy sztucznej inteligencji. Platforma AIQX analizuje dane z kamer i czujników na linii produkcyjnej, automatyzuje kontrolę jakości i przekazuje pracownikom natychmiastowe informacje zwrotne. W Spartanburgu pracę ludzi wspierają humanoidalne roboty Figure AI, przejmując najbardziej powtarzalne i obciążające fizycznie zadania.

Jak podkreśla Robert Engelhorn, prezes BMW Manufacturing Co., „przyszłość modeli BMW X będzie nadal kształtowana w Karolinie Południowej”. Jego zdaniem elastyczność zakładów i globalnej sieci produkcyjnej „wzmacnia odporność firmy, wspiera wybór klienta i pozwala reagować na popyt na każdym poziomie”.
120 tys. miejsc pracy i 43 mld dolarów
Przypomnijmy, BMW Group działa za Oceanem od ponad 50 lat, a dziś jej aktywność obejmuje 30 lokalizacji w 12 stanach, wspierając ponad 120 tysięcy miejsc pracy i generując ponad 43,3 miliarda dolarów rocznego wkładu w gospodarkę. Spartanburg jest największą fabryką BMW na świecie – i od teraz – także jednym z kluczowych punktów globalnej strategii elektryfikacji.

Oskar Włostowski






