Qin Max nadjeżdża

BYD odsłania nowego flagowego sedana. Dwie wersje i ultraszybkie ładowanie

Rodzina Qin jest jednym z filarów sprzedaży BYD. W 2025 roku sprzedano 661 090 egzemplarzy modeli Qin
Źródło zdjęcia: BYD

Największy chiński koncern motoryzacyjny rozszerza rodzinę Qin o nowy, większy i technologicznie najbardziej zaawansowany model. Max, zapowiedziany jako „extra‑large” sedan z ultraszybkim ładowaniem, ma stać się flagowcem linii i odpowiedzią na rosnące oczekiwania młodszych klientów wobec elektryków.

W skrócie:

  • BYD rozszerza rodzinę Qin o nowy, większy i technologicznie najbardziej zaawansowany model
  • W wersji Max, zapowiedziany jest, jako „extra‑large” sedan ma stać się flagowcem linii
  • Model pojawi się w dwóch wersjach: jako BEV oraz PHEV
  • W pełni elektryczna odmiana będzie dostępna z silnikami o mocy 120 kW lub 240 kW
  • Z większą baterią o pojemności 64 kWh auto ma przejechać na pełnym akumulatorze do 630 km według chińskiej normy CLTC
  • Zastosowana platforma ma umożliwić superszybkie ładowanie. W 9 minut do 97 procent!

BYD Qin Max: większy, mocniejszy i gotowy na megawatowe ładowanie

BYD ma kolejną nowość. Po sukcesie Qin Plus i Qin L, chiński producent zapowiada trzeci model w rodzinie – Qin Max. To sedan, który ma nie tylko poszerzyć ofertę, ale też wyznaczyć nowy standard w segmencie B. Jak podkreślił Lu Tian, szef sprzedaży linii Dynasty, w oficjalnym komunikacie na platformie społecznościowej Weibo, Qin Max jest „extra‑large jest członkiem rodziny Qin” oraz „szybko ładującym sedanem, którego domagali się internauci”.

Nowy model jest wyraźnie większy od Qin L. Zgodnie z danymi z katalogu Ministerstwa Przemysłu i Technologii Informacyjnych, Qin Max mierzy 4 866 mm długości, 1 880 mm szerokości i 1 495 mm wysokości, a jego rozstaw osi to 2 820 mm. Dla porównania Qin L jest krótszy o 36 mm i ma o 30 mm mniejszy rozstaw osi. Co ciekawe, Qin Max jest też dłuższy niż Tesla Model 3, która ma 4 720 mm – to sugestia, że BYD celuje w bardziej przestronny – nazwijmy to „pół‑premium” charakter auta.

Stylistycznie Qin Max wpisuje się w najnowszy język projektowy BYD: smukłe LED‑y, zamknięty pas przedni, ukryte klamki, wyraźnie rzeźbione przetłoczenia i pełnoprzekrojowa tylna lampa z misternymi detalami świetlnymi. To estetyka, która ma przemawiać do młodszych klientów – segmentu, który BYD coraz mocniej stara się zdobyć.

Dwa napędy: elektryk z zasięgiem do 630 km i hybryda plug‑in

Qin Max pojawi się w dwóch wersjach: jako BEV oraz PHEV. W pełni elektryczna odmiana będzie dostępna z silnikami o mocy 120 kW lub 240 kW. W zależności od konfiguracji, auto otrzyma baterię Blade Battery o pojemności 53 kWh lub 64 kWh. BYD deklaruje zasięg w cyklu CLTC na poziomie 530 km lub 630 km (wg WTLP będzie to mniej – przyp. red.) To wartości plasują Qin Max wśród najmocniejszych i najbardziej efektywnych sedanów w swoim segmencie.

Wersja plug‑in hybrid korzysta z 1,5‑litrowego wolnossącego silnika benzynowego o mocy 74 kW oraz jednostki elektrycznej generującej 175 kW. Całość współpracuje z akumulatorem LFP, choć producent nie podał jeszcze oficjalnego zasięgu w trybie elektrycznym – zaważają eksperci z Electric Car Report.

Flash charging: technologia, która ma zmienić reguły gry

Ale czy zmieni? No właśnie, bo największą nowością Qin Max jest jednak technologia ładowania. BYD od kilku miesięcy intensywnie promuje swoje „flash charging”, czyli ultraszybkie ładowanie oparte na drugiej generacji Blade Battery i platformie Super e‑Platform – pisaliśmy o tym na elektromobilni.pl.

Przypomnijmy, że w marcu ubiegłego roku firma ujawniła, że platforma obsługuje moc do 1 000 kW. W tym roku poszła o krok dalej, ponieważ nowa generacja flash charging pozwala na ładowanie z mocą do 1 500 kW przy użyciu jednego „pistoletu”. Jak podaje BYD, samochód wyposażony w tę technologię może naładować się z 10 do 97 proc. w zaledwie 9 minut.

Co więcej, producent zapewnia, że nawet przy temperaturach -30°C czas ładowania wydłuża się tylko o około trzy minuty. To deklaracja, która – jeśli potwierdzi się w praktyce – może być jednym z najważniejszych argumentów dla kierowców z chłodniejszych regionów świata, np. Skandynawii.

Qin Max jako nowy filar rodziny Qin

Rodzina Qin jest jednym z filarów sprzedaży BYD. W 2025 roku sprzedano 661 090 egzemplarzy modeli Qin, jak podaje CnEVPost. Jednak w 2026 r. seria notuje wyraźne spadki – w czerwcu sprzedaż wyniosła 14 900 sztuk, co oznacza spadek o 66,17 proc. rok do roku. W pierwszym półroczu sprzedaż spadła o 45,62 proc.

Wprowadzenie Qin Max ma być odpowiedzią na tę sytuację. Większy sedan, bardziej zaawansowany technologicznie i skierowany do młodszych klientów, może pomóc BYD odświeżyć wizerunek linii i ponownie przyciągnąć uwagę rynku. Qin L po premierze zanotował ponad 10 tys. zamówień w pierwszym tygodniu – BYD liczy, że Qin Max powtórzy ten sukces.

Na razie nie znamy ani ceny, ani daty premiery. Lu Tian nie podał tych informacji, ograniczając się do zapowiedzi modelu. Jednak zainteresowanie w Chinach rośnie, gdyż pierwsze zdjęcia i dane techniczne sugerują, że Qin Max może stać się jednym z najważniejszych debiutów BYD w 2026 roku.

Oskar Włostowski

REKLAMA