Bezpieczne wakacje

Jedziesz autem do Chorwacji? Mandat za prędkość? Nawet 11,5 tys. złotych! Ale to nie wszystko

Najczęściej ujawnianym wykroczeniem pozostaje przekroczenie prędkości. W 2025 roku chorwackie służby stwierdziły ponad 320 tys. takich przypadków
Źródło zdjęcia: Maciej Gis

Chorwacka policja najczęściej karze za nadmierną prędkość, niezapięte pasy i nieprawidłowe parkowanie. Mandat może dotrzeć już po powrocie z wakacji, a jadąc przez Czechy i Austrię, trzeba pamiętać o dodatkowych pułapkach. Jedna z nich dotyczy nawet samochodów w leasingu.

W skrócie:

  • Policja w Chorwacji może nałożyć mandat za znaczne przekroczenie prędkości w wysokości nawet 2650 euro
  • Prawo przewiduje „bonus” za szybkie uregulowanie płatności
  • Na co trzeba jeszcze zawracać uwagę? Na niezapięte pasy, nieprawidłowe parkowanie i…brak kamizelki odblaskowej
  • Dla kierowców samochodów osobowych dopuszczalny poziom alkoholu wynosi 0,5%
  • Po drodze, w Czechach tamtejsza policja może sprawdzić, czy auto leasingowane nie zalega z opłatami za mandaty
  • W skrajnych przypadkach zabierane są tablice rejestracyjne do czasu uregulowania zobowiązań przez firmę leasingową

Na urlop do Chorwacji, czyli popularna destynacja

Chorwacja pozostaje jednym z najpopularniejszych kierunków samochodowych podróży Polaków. W 2025 roku odwiedziło ją 1,24 mln turystów znad Wisły, którzy zarezerwowali ponad 7,3 mln noclegów. Dla tych, którzy wybierają dojazd własnym autem, przejazd nad Adriatyk oznacza jednak kilkanaście godzin za kierownicą i konieczność dostosowania się do przepisów obowiązujących w kilku państwach.

W Chorwacji szczególnie trudne są miesiące wakacyjne. W lipcu 2025 roku doszło do 3559 wypadków, a w sierpniu do 3636. Były to dwa miesiące z największą liczbą zdarzeń drogowych w całym roku. Łącznie chorwacka policja odnotowała w 2025 roku 864 050 wykroczeń, o 9,9% więcej niż rok wcześniej.

Fotoradary „polują” na kierowców przekraczających prędkość

Najczęściej ujawnianym wykroczeniem pozostaje przekroczenie prędkości. W 2025 roku chorwackie służby stwierdziły 320 046 takich przypadków, o 9,1% więcej niż rok wcześniej. Aż 200 137 wykroczeń zarejestrowały stacjonarne urządzenia kontrolne. Liczba przypadków wykrytych przez fotoradary wzrosła w ciągu roku o 22,8%.

Kierowca nie powinien zakładać, że po wyjeździe z Chorwacji sprawa zostanie zamknięta. Przepisy unijne umożliwiają wymianę informacji o właścicielach pojazdów oraz ściganie wykroczeń popełnionych w innym państwie członkowskim.

Dotyczy to między innymi przekroczenia prędkości, przejazdu na czerwonym świetle, niezapięcia pasów i korzystania z telefonu.

Przy pomiarze prędkości chorwackie przepisy przewidują margines związany z dokładnością urządzenia. Do 100 km/h od wyniku odejmuje się 10 km/h, natomiast przy prędkości powyżej 100 km/h – 10% zmierzonej wartości. Nie jest to jednak dodatkowy legalny zapas dla kierowcy, lecz korekta stosowana podczas ustalania prędkości będącej podstawą kary.

Ile kosztuje przekroczenie prędkości w Chorwacji?

W obszarze zabudowanym za jazdę do 10 km/h ponad limit grozi 30 euro (130,20 zł). Przekroczenie o więcej niż 10 do 20 km/h oznacza karę 60 euro (260,40 zł), a o więcej niż 20 do 30 km/h – 130 euro (564,20 zł).

Znacznie poważniej robi się po przekroczeniu limitu o więcej niż 30 km/h. Za wynik od ponad 30 do 50 km/h ponad dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym mandat wynosi od 390 do 920 euro, czyli od 1692,60 do 3992,80 zł. Jazda o ponad 50 km/h za szybko może kosztować od 1320 do 2650 euro, czyli od 5728,80 do 11 501 zł. Przepisy przewidują w takim przypadku również możliwość orzeczenia do 60 dni pozbawienia wolności.

Poza obszarem zabudowanym kary zaczynają się od 60 euro (260,40 zł) za przekroczenie o więcej niż 10 do 30 km/h. Jazda o ponad 30 do 50 km/h za szybko oznacza 260 euro (1128,40 zł), a przekroczenie limitu o więcej niż 50 km/h – od 660 do 1990 euro, czyli od 2864,40 do 8636,60 zł.

Chorwackie prawo pozwala w części przypadków zapłacić mniej. Przy uregulowaniu kary na miejscu lub w krótkim terminie możliwe jest wniesienie 50% kwoty. Po otrzymaniu nakazu kierowca może natomiast zapłacić dwie trzecie kary w ciągu ośmiu dni, co zamyka postępowanie. Zawsze trzeba jednak dokładnie przeczytać pouczenie otrzymane od funkcjonariusza lub dołączone do pisma.

Pasy, telefon i parkowanie też przynoszą tysiące mandatów

Prędkość zdecydowanie prowadzi w statystykach, ale nie jest jedynym problemem. W 2025 roku chorwacka policja ujawniła 85 561 przypadków niezapięcia pasów, 67 511 przypadków nieprawidłowego parkowania i 60 217 wykroczeń polegających na ignorowaniu znaków. Telefonu podczas jazdy używało 46 999 zatrzymanych kierowców, o 15,6% więcej niż rok wcześniej.

Za niezapięcie pasów grozi 130 euro (564,20 zł). Taka sama kara obowiązuje za używanie telefonu lub innego urządzenia w sposób ograniczający możliwość szybkiego reagowania i bezpiecznego prowadzenia samochodu. Legalnym rozwiązaniem jest obsługa bez użycia rąk, choć pamiętajmy, że nawet wtedy rozmowa może odciągać uwagę od drogi.

Warto uważać również na alkohol. Dla większości kierowców samochodów osobowych dopuszczalny poziom wynosi 0,5%. Zasada zerowej tolerancji obejmuje między innymi młodych kierowców, instruktorów oraz osoby prowadzące zawodowo. Najbezpieczniejsza reguła podczas urlopu jest prosta: osoba prowadząca nie pije alkoholu wcale.

Mandat za brak kamizelki?

Na forach regularnie pojawiają się ostrzeżenia o mandatach za brak kamizelki, apteczki lub zapasowych żarówek. Chorwackie wymagania dla lokalnie zarejestrowanych samochodów obejmują apteczkę, trójkąt ostrzegawczy, kamizelkę odblaskową oraz komplet zapasowych żarówek, z wyjątkiem pojazdów wyposażonych w światła ksenonowe lub LED.

Samochód zarejestrowany w Polsce podlega jednak zasadom Konwencji wiedeńskiej. Według niej, pojazd w ruchu międzynarodowym powinien mieć wyposażenie wymagane w państwie rejestracji. Polski kierowca może więc poprzestać na elementach obowiązkowych według polskiego prawa. GDDKiA jednocześnie zaznacza, że zagraniczne służby nie zawsze interpretują tę zasadę identycznie.

Czechy mogą zatrzymać tablice samochodu w leasingu

Duża część kierowców z Polski wybiera trasę do Chorwacji wiodącą przez Czechy. Na czeskich autostradach wymagana jest elektroniczna winieta. W Czechach wysokość opłaty zależy od rodzaju napędu. Dla samochodów z konwencjonalnym napędem roczna winieta kosztuje 2570 CZK (462,60 zł), trzydziestodniowa 480 CZK (86,40 zł), dziesięciodniowa 300 CZK (54 zł), a jednodniowa 230 CZK (41,40 zł).

Niższe stawki obowiązują hybrydy plug-in emitujące maksymalnie 50 g CO₂/km. W ich przypadku roczna winieta kosztuje 640 CZK (115,20 zł), trzydziestodniowa 120 CZK (21,60 zł), dziesięciodniowa 70 CZK (12,60 zł), a jednodniowa 50 CZK (9 zł).

Zagraniczny samochód elektryczny może korzystać ze zwolnienia, ale jego właściciel musi wcześniej zgłosić pojazd na odpowiedniej stronie – samo posiadanie zielonych tablic nie wystarcza.

Uwaga na pułapkę dotyczącą niezapłaconych czeskich mandatów. Podczas kontroli policja lub służba celna sprawdza, czy kierowca albo właściciel samochodu nie zalega w Czechach z mandatami. Jeżeli dług nie zostanie uregulowany na miejscu, funkcjonariusze mogą zatrzymać tablice rejestracyjne lub założyć blokadę uniemożliwiającą dalszą jazdę. Zapłacić można gotówką w czeskiej walucie albo kartą.

Problem może dotknąć użytkownika samochodu leasingowego lub w wynajmie, mimo że on sam nigdy wcześniej nie dostał mandatu w Czechach. Długi nie są przypisywane wyłącznie do konkretnego numeru rejestracyjnego, lecz również do kierowcy lub właściciela pojazdu – czyli np. do firmy leasingowej. Czeska administracja potwierdza, że działanie służb może objąć nawet samochód, którym nie popełniono pierwotnego wykroczenia.

Przed wyjazdem warto poprosić leasingodawcę albo zarządcę floty o potwierdzenie, że nie ma w Czechach niezapłaconych zobowiązań. Należy też sprawdzić, czy umowa wymaga pisemnej zgody na wyjazd za granicę.

Austria: krótka winieta działa od razu, dłuższa nie zawsze

Kolejnym etapem popularnej trasy jest Austria. W 2026 roku jednodniowa winieta dla samochodu kosztuje 9,60 euro (41,66 zł), dziesięciodniowa 12,80 euro (55,55 zł), dwumiesięczna 32 euro (138,88 zł), a roczna 106,80 euro (463,51 zł).

Cyfrowe winiety jednodniowe i dziesięciodniowe można kupić z natychmiastową ważnością. Inaczej jest z dwumiesięczną i roczną: gdy osoba prywatna kupuje je przez internet bezpośrednio w sklepie ASFINAG, mogą zacząć obowiązywać najwcześniej osiemnastego dnia po zakupie. Okres ten wynika z austriackich przepisów nie obowiązuje przy zakupie w stacjonarnym punkcie sprzedaży, automacie lub u oficjalnego dystrybutora.

Na niektórych alpejskich odcinkach sama winieta nie wystarczy. W zależności od wybranej trasy płaci się dodatkowo za tunele i przełęcze objęte opłatą odcinkową. Dotyczy to między innymi przejazdu autostradą A9 przez tunele Bosruck i Gleinalm. Warto więc sprawdzić całą trasę w oficjalnym planerze ASFINAG, a nie ograniczać się do zakupu winiety.

W Chorwacji bez winiet ale z opłatami

Po dotarciu do Chorwacji system opłat ponownie się zmienia. Kraj nie stosuje klasycznej winiety dla samochodów osobowych. Opłata zależy od przejechanego odcinka oraz kategorii pojazdu i jest pobierana na bramkach. Można płacić gotówką, kartą lub przy użyciu urządzenia ENC.

Przy planowaniu przejazdu warto uwzględnić możliwe kolejki przed bramkami, zwłaszcza w weekendy wakacyjne. Zjazd na lokalne drogi tylko po to, aby ominąć niewielką opłatę, często oznacza dłuższą podróż, większe zużycie paliwa i jazdę przez miejscowości pełne pieszych oraz motocyklistów.

Polskie OC wystarczy, ale Assistance nie musi

Polskie ubezpieczenie OC jest ważne w Chorwacji, Czechach i Austrii. Zielona Karta nie jest wymagana, ponieważ państwa te należą do Porozumienia Wielostronnego. Warto jednak zabrać potwierdzenie zawarcia polisy, zwłaszcza gdy samochód jest leasingowany lub należy do firmy.

Znacznie ważniejsze jest sprawdzenie Assistance. Podstawowy wariant może ograniczać holowanie do 100 lub 200 km, co przy awarii ponad 1000 km od domu nie rozwiąże problemu. Przed wyjazdem należy sprawdzić zasięg terytorialny, limit kilometrów, możliwość transportu auta do Polski, samochód zastępczy, nocleg oraz pomoc dla przyczepy, jeżeli jest ciągnięta.

Statystyki pokazują jasno, że podczas wyjazdu do Chorwacji największym zagrożeniem dla portfela może być mandat za zbyt szybką jazdę, telefon w ręku, niezapięte pasy lub niewłaściwe parkowanie. Do tego dochodzą winiety w krajach tranzytowych i czeskie przepisy dotyczące zaległych mandatów. Podróż na wakacje może być sprawna i przyjemna, warto się jednak do niej przygotować.

Oprac. Piotr Sobczyk

REKLAMA