Elektromobilny rynek

Prognoza JD Power: sprzedaż pełnych elektryków wzrośnie w tym roku o ponad 17%!

Paradoksalnie, w trudnym otoczeniu to właśnie samochody elektryczne mają być jasnym punktem rynku
Źródło zdjęcia: elektromobilni.pl

Mimo że globalny rynek nowych samochodów lekko wyhamuje w tym roku, to sprzedaż aut elektrycznych ma wzrosnąć o blisko 8 proc. – wynika z prognozy JD Power. Pozostałe wnioski płynące z raportu? Europa przyspiesza, USA i Chiny zwalniają, a Korea, Indie i Brazylia notują rekordowe wzrosty. Światowy rynek EV wchodzi w fazę gwałtownych kontrastów – oceniają eksperci.

W skrócie:

  • Sprzedaż aut elektrycznych (BEV) ma wzrosnąć w tym roku o ponad 17 procent – wynika z prognozy JD Power
  • W liczbach bezwzględnych oznacza to 23,3 mln sprzedanych pojazdów
  • PHEV-y zanotują spadek o 10,6 proc. – przewidują eksperci
  • Światowy rynek EV wchodzi w fazę gwałtownych kontrastów
  • USA i Chiny zwalniają, a Korea, Indie i Brazylia notują rekordowe wzrosty

JD Power: sprzedaż w dół, ale nie elektryków  

Globalny rynek nowych samochodów osobowych i lekkich dostawczych wyhamuje – tak przynajmniej wynika z prognozy EV Volumes od JD Power. Według analityków sprzedaż spadnie nieznacznie rok do roku, a winne temu będą słabsze perspektywy gospodarcze, napięcia handlowe oraz geopolityczne, a także ryzyko ponownego wzrostu cen energii. Paradoksalnie, w tym trudnym otoczeniu to właśnie samochody elektryczne mają być jasnym punktem rynku.

EV Volumes przewiduje, że sprzedaż pojazdów elektrycznych, zarówno BEV, jak i PHEV, wzrośnie w tym roku. o 7,8 proc. Udział aut na prąd w globalnym rynku ma sięgnąć 25,7 proc., co oznacza wzrost o 2,1 punktu procentowego. W liczbach bezwzględnych oznacza to 23,3 mln sprzedanych pojazdów. Najmocniej urosną BEV-y: ich sprzedaż ma zwiększyć się o 17,2 proc., co przełoży się na 18,5 proc. udziału w rynku. PHEV-y zanotują natomiast spadek o 10,6 proc., a ich udział skurczy się do 7,2 punktów procentowych.

Prognozy na kolejne lata są jeszcze bardziej optymistyczne. EV Volumes zakłada, że w 2027 r. sprzedaż aut plug-in wzrośnie o 13,5 proc., a w latach 2028-2029 utrzyma się trend dwucyfrowych wzrostów. W 2030 r. udział EV w globalnym rynku ma przekroczyć 40 proc., w 2035 r. osiągnąć 61,3 proc., a w 2040 r. aż 81 proc.

Jest plus, ale jest i minus

Jednocześnie dane z pierwszych pięciu miesięcy 2026 r. pokazują chwilowe osłabienie. Między styczniem a majem sprzedano 7,5 mln nowych EV – o 1,8 proc. mniej niż rok wcześniej. Jednak maj był już trzecim z rzędu miesiącem wzrostu, co sugeruje, że rynek odbija po słabszym początku roku.

Za spadkiem w pierwszych miesiącach stały silne kontrasty. PHEV-y zanotowały globalny spadek o 18,1 proc., podczas gdy BEV-y urosły o 6,7 proc. i odpowiadały za 71,4 proc. wszystkich sprzedaży EV. Segmentowo najlepiej radziły sobie elektryczne SUV-y, które zwiększyły wolumen o 8 proc. i zdobyły 59,5 proc. rynku. Szczególnie mocno urosły B‑segmentowe SUV-y – aż o 59 proc. Z kolei sprzedaż elektrycznych aut osobowych spadła o 19,6 proc., a A‑segment zanotował wręcz załamanie o 58,5 proc.

Które części świata radzą sobie lepiej, niż inne? Różnice widać także między regionami. EV produkowane w Azji i Pacyfiku sprzedały się o 4,4 proc. gorzej, podczas gdy te z Europy Zachodniej i Środkowej zanotowały wzrost o 15,7 proc. Ameryki odnotowały spadek o 20,7 punktów procentowych.

USA negatywnie zaskakują

Największym zaskoczeniem jest jednak sytuacja w Stanach Zjednoczonych. Między styczniem a majem sprzedaż EV spadła tam aż o 32,9 proc. – do 415 968 sztuk. BEV-y stanowiły 86 proc. rynku, ale ich sprzedaż zmalała o 24 proc. PHEV-y zanotowały wręcz załamanie o 61,1 proc. Największe spadki dotknęły SUV-y (-33,8 proc.) oraz modele C‑segmentu (-53,1 proc. w SUV-ach i -52,6 proc. w autach osobowych). EV Volumes prognozuje, że w całym 2026 r. sprzedaż EV w USA spadnie o 15,5 proc., a ich udział w rynku obniży się do 8,2 proc. – mniej niż w 2025 i nawet poniżej poziomu z 2024 r.

Na sytuację wpływają m.in. taryfy celne na importowane auta oraz opóźnienia lub anulacje premier PHEV i EREV. Jak tłumaczy Neil King z EV Volumes, producenci powinni: „ponownie ocenić popyt, konkurencyjność kosztową i niepewność polityczną”. Jednocześnie w Kalifornii rusza program dopłat – 135 mln dolarów na zachęty dla pierwszych nabywców EV, z rabatem 3500 dolarów dla aut poniżej 50 tys. dolarów lub od producentów z siedzibą w Kalifornii.

W Kanadzie sytuacja jest bardziej stabilna. Między styczniem a majem sprzedaż EV wzrosła tam o 5,3 proc., a PHEV-y zanotowały wzrost o 16,2 proc. Rząd obniżył cła na chińskie EV z 100 proc. do 6 punktów dla 49 tys. aut rocznie, a także wprowadził Electric Vehicle Affordability Program oraz zaostrzył normy emisji. Dzięki temu w 2026 roku sprzedaż EV ma wzrosnąć o 40,2 proc., choć ich udział w rynku pozostanie poniżej rekordu z 2024 r.

Stary Kontynent rośnie

Europa natomiast jedzie na zupełnie innym biegu. Między styczniem a majem sprzedaż EV w Europie Zachodniej i Środkowej wzrosła o 29,7 proc. – do 1,9 mln sztuk. BEV-y urosły o 30,7 proc., PHEV-y o 27,7 proc. Wśród największych rynków wyróżnia się Włochy z imponującym wzrostem o 82,6 proc. Segmentowo najlepiej radzą sobie B‑segmentowe SUV-y (+152,9 proc.) oraz A‑segment (+197,3 proc.).

Wzrost napędzają m.in. powracające dopłaty w Niemczech oraz hiszpański program Auto+. Joanna Fabiszewska‑Solares z EV Volumes zwraca uwagę, że „chińscy producenci wzmacniają swoją pozycję w Europie”, szczególnie w krajach wrażliwych na cenę, takich jak Polska czy państwa bałtyckie. Jednocześnie rosnące ceny gazu mogą podnieść koszty energii i obciążyć sieci elektroenergetyczne, co może zahamować popyt.

I także w tym roku sprzedaż EV w Europie ma wzrosnąć o 23 proc. – do niemal 5 mln sztuk, co da 32,2 proc. udziału w rynku. W 2027 r. udział ma wzrosnąć do 37,7 proc., a w 2028 r. do 43,9 proc.

Duże znaczenie będzie mieć unijny Automotive Package, który łagodzi cel redukcji CO₂ dla aut osobowych ze 100 proc. do 90 proc. w 2035 r. Pozostałe 10 punktów procentowych producenci będą mogli „odrobić” dzięki niskoemisyjnej stali, e‑paliwom czy biopaliwom. Oznacza to, że PHEV-y, hybrydy i auta spalinowe mogą pozostać na rynku po 2035 r. Pakiet przewiduje też superkredyty dla małych, tanich EV oraz 1,8 mld euro wsparcia dla europejskiego łańcucha baterii.

Dane z Azji

Tymczasem w Chinach rynek wyraźnie hamuje. EV Volumes obniżyło prognozę sprzedaży nowych aut w 2026 r. do 25,3 mln sztuk – o 5,2 proc. mniej niż rok wcześniej. To pierwszy spadek od 2022 r. Powodem są słabszy popyt, deflacja i ostrożniejsza polityka gospodarcza. Między styczniem a majem sprzedaż EV spadła o 20 proc. BEV-y zmalały o 11 proc., PHEV-y o 34,5 proc. W 2026 r. BEV-y mają stanowić 70,2 proc. rynku EV, a w 2030 r. już 82 proc.

Rynek zaostrza się także regulacyjnie. W 2025 r. Chiny usunęły pojazdy elektryczne z listy strategicznych branż, a nowe normy efektywności energetycznej oraz zasady recyklingu baterii mają „wypychać z rynku pojazdy o niższej wydajności i mniejszych graczy”, jak podkreśla Neil King.

Kontrastem dla Chin są inne rynki Azji i Ameryki Południowej. Korea Południowa zanotowała wzrost sprzedaży EV o 110,6 proc., Brazylia o 114,8 proc., a Indie o 86,5 proc. Australia również rośnie – o 99,5 proc. między styczniem a majem – napędzana m.in. zwolnieniem z Fringe Benefits Tax dla BEV i FCEV poniżej progu podatku luksusowego.

Wnioski

Jeden! Globalny obraz rynku EV jest więc pełen sprzeczności – stagnacji w USA i Chinach, dynamicznego wzrostu w Europie, eksplozji popytu w Korei, Indiach i Brazylii.

Oskar Włostowski

REKLAMA