Portfolio ze Stuttgartu dla wszystkich

Mercedes z ofensywą modelową. 10 nowości i „elektryki” w roli głównej

Kolejne modele Mercedesa mają być oferowane równolegle z różnymi rodzajami napędu, a wybór będzie zależał przede wszystkim od potrzeb klienta
Źródło zdjęcia: elektromobilni.pl

Mercedes zapowiada największą ofensywę produktową w swojej historii. W 2026 roku na rynek trafiło lub trafi nawet dziesięć nowych lub gruntownie zmodernizowanych modeli. Największy nacisk producent położy na samochody elektryczne i hybrydowe, choć z oferty nie znikną silniki spalinowe. Niemiecki producent aut premium, chce dostosować ofertę pod szerokie spektrum klientów.

W skrócie:

  • Mercedes zapowiada największą ofensywę produktową w swojej historii
  • W tym roku na rynek trafi nawet dziesięć nowych lub gruntownie zmodernizowanych modeli
  • Elektryczne napędy są w centrum uwagi producenta, choć nie tylko
  • Jedną z najważniejszych premier jest nowa elektryczna Klasa C z technologią EQ

Mercedes i ucieczka do przodu

Niemiecki producent nie ukrywa, że ostatni rok był trudny. W 2025 roku sprzedaż marki Mercedes spadła o 9%. do 1 800 800 samochodów. Odpowiedzią i sposobem na poprawę sytuacji ma być największy program premier produktowych i technologicznych w historii firmy, obejmujący zarówno markę Mercedes-Benz, jak i AMG oraz Maybacha.

Choć na rynek trafią także nowe modele z silnikami benzynowymi i wysokoprężnymi, najważniejszą rolę odegrają samochody elektryczne. Producent rozwija dedykowane platformy dla aut na prąd, stawia na architekturę 800 V, bardzo szybkie ładowanie oraz znacznie większe zasięgi niż dotychczas.

Elektryczna Klasa C z zasięgiem ponad 760 km

Jedną z najważniejszych premier jest nowa elektryczna Klasa C z technologią EQ, którą już widzimy w salonach. Samochód powstał na dedykowanej platformie dla aut elektrycznych, dzięki czemu ma dłuższy rozstaw osi od spalinowej Klasy C oraz dodatkowy bagażnik z przodu.

Akumulator o pojemności 94,5 kWh zapewnia według WLTP zasięg do 762 km. Ładowanie odbywa się z mocą do 330 kW, co pozwala odzyskać nawet 325 km zasięgu w 10 minut.

Na początek do sprzedaży trafiła odmiana C 400 4Matic rozwijająca 489 KM i 800 Nm momentu obrotowego. Cena w Polsce: od 299 900 zł. Rywale: przede wszystkim BMW i3, które dopiero wchodzi na rynek.

AMG GT 4-Door przechodzi na prąd

Drugą dużą premierą jest całkowicie nowy Mercedes-AMG GT 4-Door Coupé. W przeciwieństwie do poprzednika samochód będzie dostępny wyłącznie jako model elektryczny.

Topowa wersja GT 63 otrzyma trzy silniki elektryczne o łącznej mocy 1169 KM oraz imponującym momencie obrotowym 2000 Nm. Sprint do 100 km/h ma zajmować około 2 sekund.

Auto wyposażono w akumulator o pojemności 106 kWh, który ma zapewniać do 700 km zasięgu WLTP. Jeszcze większe wrażenie robi ładowanie – moc dochodzi do 600 kW, dzięki czemu w ciągu 10 minut można odzyskać nawet 460 km zasięgu.

Luksusowy van VLE także będzie elektryczny

Mercedes rozwija również rodzinę elektrycznych vanów klasy premium. Nowy VLE połączy przestronność vana z komfortem luksusowej limuzyny.

Napęd mocniejszej wersji tworzą dwa silniki elektryczne o łącznej mocy 415 KM i 665 Nm. Energia pochodzi z akumulatora 115 kWh, który według producenta zapewni do 700 km zasięgu WLTP. Słabsza wersja rozwija 276 KM i ma taki sam akumulator.

Ładowanie przez 15 minut ma wystarczyć do odzyskania około 355 km zasięgu. W kabinie znajdzie się miejsce nawet dla ośmiu osób, a w przyszłości pojawi się jeszcze większa odmiana VLS, która otrzyma również luksusową wersję Maybach.

Nowe GLA również na prąd

Mercedes przygotowuje także kolejną generację GLA. Model zostanie zbudowany na tej samej architekturze co nowe CLA i GLB.

Elektryczna odmiana będzie oferowana z akumulatorami o pojemności 58 kWh oraz 85 kWh, a klienci będą mogli wybierać pomiędzy napędem na tylne lub wszystkie koła. Równolegle w sprzedaży pozostaną wersje z nowym silnikiem benzynowym 1.5 mild hybrid. Premiera planowana jest jeszcze w 2026 roku.

Hybrydy i silniki spalinowe nie znikają

Mimo wyraźnego zwrotu w stronę elektromobilności Mercedes nie rezygnuje jeszcze z klasycznych napędów.

Odświeżona Klasa S otrzymała nowy silnik 4.0 V8 biturbo z płaskim wałem korbowym, rozwijający 530 KM. W wybranych krajach dostępny pozostanie również legendarny silnik V12 w odmianie Maybach.

Nowe AMG GLE 63 S oraz GLS 63 dostały ten sam silnik 4.0 V8 biturbo wspierany instalacją 48 V mild hybrid. Łączna moc przekracza 600 KM, a maksymalny moment obrotowy 850 Nm.

Mercedes zmienia również strategię w AMG. Po krytyce czterocylindrowych hybryd plug-in producent wraca do większych jednostek napędowych. Nowy AMG GLC 53 otrzyma sześciocylindrowy silnik 3.0 R6 turbo o mocy 443 KM, chwilowo zwiększanej funkcją overboost do 640 Nm momentu obrotowego.

Nie tylko na bateriach

Na liście premier znajdują się również zmodernizowana spalinowa Klasa C, nowe odmiany modelu CLE z silnikiem V8 oraz kolejne wersje Klasy G. Mercedes pracuje także nad „mniejszą klasą G”, która – wbrew wcześniejszym planom – ma być oferowana zarówno z napędem elektrycznym, jak i spalinowym.

Największą zmianą pozostaje jednak tempo elektryfikacji. Jeszcze kilka lat temu Mercedes rozwijał osobną rodzinę modeli EQ. Teraz producent stopniowo odchodzi od tej strategii i coraz mocniej ujednolica stylistykę oraz nazewnictwo samochodów spalinowych i elektrycznych. W efekcie kolejne modele mają być oferowane równolegle z różnymi rodzajami napędu, a wybór będzie zależał przede wszystkim od potrzeb klienta, a nie od samej platformy. Grunt, że kupujący mają wybór.

Piotr Sobczyk

REKLAMA