Chiny

Audi E7X – nowy elektryczny SUV z Chin rzuca wyzwanie Tesli i Xiaomi

Audi przechodzi do chińskiej ofensywy. Czy nowy model podpije secra w Państwie Środka

Audi i SAIC wprowadzają na rynek model E7X, czyli elektrycznego SUV‑a stworzonego specjalnie dla Chin. Auto zaskakuje ceną, zaawansowaną technologią i zasięgiem do 751 km, a jego debiut ma być punktem zwrotnym w strategii marki na największym rynku EV na świecie.

Niemiecka marka oficjalnie rozpoczęła sprzedaż modelu E7X podczas Shenzhen Auto Show, prezentując samochód, który ma odwrócić niekorzystny trend sprzedażowy marki w Chinach. Jak podaje cnevpost.com, cena startowa wynosi 269 800 juanów, czyli około 145 700 zł. To o 20 tys. juanów mniej niż w przedsprzedaży, co oznacza obniżkę o 6,9 proc. Serwis podkreśla, że Audi świadomie rezygnuje z tradycyjnej premii za markę, aby odzyskać udział w rynku, na którym dominują lokalni producenci.

Według Car News China, E7X to pięciomiejscowy SUV o długości 5049 mm, szerokości 1997 mm i wysokości 1710 mm, z rozstawem osi 3060 mm. To wartości większe niż w Audi Q8, co pokazuje, że nowy model celuje w segment dużych, luksusowych „elektryków”. Charakterystycznym elementem stylistycznym jest pas świetlny złożony z 1446 diod LED, zdolny do wyświetlania animacji powitalnych i komunikatów. To rozwiązanie, jak zauważa portal, odpowiada gustom młodszych chińskich klientów, do których skierowana jest nowa submarka AUDI – pisana słownie, bez czterech pierścieni (przyp. red.).

Technologia w kabinie

Wnętrze E7X to pełna digitalizacja. Branżowe media zwracają uwagę na 27‑calowy ekran centralny, 12,3‑calowy zestaw wskaźników oraz opcjonalne kamery zastępujące lusterka. W zależności od wersji dostępne są podgrzewane, wentylowane i masujące fotele, lodówka, ekran 21,4 cala montowany pod sufitem oraz system audio Bose z 26 głośnikami. Wariant czteroosobowy oferuje rozbudowaną konsolę środkową z dodatkowymi panelami sterowania.

Jednym z kluczowych elementów E7X jest system jazdy wspomaganej oparty na modelu reinforcement learning firmy Momenta. Jak podaje Car News China, zestaw czujników obejmuje 11 kamer, 12 czujników ultradźwiękowych, trzy radary fal milimetrowych oraz LiDAR, a całość obsługuje komputer Nvidia Orin X o mocy 254 TOPS. System ma radzić sobie z manewrowaniem w wąskich uliczkach, trójpunktowym zawracaniem i unikaniem drobnych przeszkód.

Pojemności i cennik

Audi wyposaża wszystkie wersje w architekturę 900 V, co pozwala na bardzo szybkie ładowanie. Electric Car Report informuje, że w 10 minut można odzyskać około 429 km zasięgu. Baterie CATL dostępne są w wersjach 100 kWh i 109 kWh. W zależności od konfiguracji E7X oferuje od 635 do 751 km zasięgu, a topowa odmiana z dwoma silnikami o łącznej mocy 500 kW (670 KM) przyspiesza do 100 km/h w 3,9 sekundy.

Ceny poszczególnych wersji – po przeliczeniu na złotówki – wynoszą od około 145 700 zł do 194 300 zł. To poziom, który stawia E7X w bezpośrednim starciu z Tesla Model Y oraz Xiaomi YU7. Car News China przypomina, że Xiaomi sprzedało w kwietniu 9876 egzemplarzy YU7, co pokazuje, jak silna jest lokalna konkurencja.

Jakie wnioski?

Debiut E7X to element szerszej strategii Audi w Chinach. Cnevpost.com przypomina, że wcześniejszy model E5 Sportback sprzedawał się poniżej oczekiwań, osiągając średnio mniej niż 2000 sztuk miesięcznie. E7X ma odwrócić ten trend, a kolejne modele są już w planach – w 2027 roku zadebiutuje elektryczny sedan opracowany na platformie ADP (Advanced Digitized Platform), stworzonej wspólnie z SAIC.

Audi E7X to samochód zaprojektowany od początku do końca z myślą o chińskim rynku, który – w myśl projektantów – nie trafi do Europy. Łączy lokalną technologię, agresywną cenę i rozwiązania, których europejskie modele Audi dotąd nie oferowały. To wyraźny sygnał, że marka zmienia strategię i zaczyna grać według zasad narzuconych przez chińskich producentów

Oskar Włostowski

REKLAMA