W skrócie:
- Największa farma fotowoltaiczna ORLEN-u właśnie ruszyła w Kleczewie
- Instalacja o mocy 250 MW stała się jednym z największych projektów OZE w Europie Środkowo Wschodniej
- W ciągu roku farma wyprodukuje energię wystarczającą do zasilenia nawet 100 tys. gospodarstw domowych
- Koncern do 2035 roku planuje zainwestować 380 mld zł w energetykę odnawialną, atom, wodór i elektromobilność
- Wodór ma stać się jednym z kluczowych paliw przyszłości
ORLEN i energia dla 100 tys. gospodarstw
Kleczew, niewielka miejscowość w Wielkopolsce, stał się właśnie symbolem tempa, w jakim polska energetyka próbuje nadrobić stracony czas. Grupa ORLEN zakończyła rozbudowę farmy fotowoltaicznej Kleczew Solar&Wind, która osiągnęła 250 MW mocy, stając się największą instalacją PV w portfolio koncernu i jedną z największych w Europie Środkowo‑Wschodniej. Jak podaje spółka, „w ciągu roku farma wyprodukuje energię wystarczającą do zasilenia nawet 100 tys. gospodarstw domowych”, a całość działa na podstawie koncesji URE na wytwarzanie energii elektrycznej.
To jednak nie tylko kolejny projekt OZE, lecz element znacznie większej układanki. Prezes ORLEN, Ireneusz Fąfara, podkreśla, że „tak powstaje energia jutra, która oznacza niezależność i bezpieczeństwo energetyczne oraz możliwie najniższe ceny energii dla Polaków”. Kleczew ma być dowodem, że transformacja energetyczna w Polsce przestaje być deklaracją, a staje się realnym placem budowy.
Energetyka na terenach po węglu
Farma powstała na zrekultywowanych terenach pokopalnianych po odkrywkach węgla brunatnego. To symboliczny zwrot – miejsce, które przez dekady kojarzyło się z paliwami kopalnymi, dziś produkuje energię ze słońca i wiatru.
Instalacja obejmuje 250 MW fotowoltaiki oraz 19,2 MW mocy wiatrowej, tworząc jeden z największych hybrydowych projektów OZE w regionie. ORLEN zaznacza, że połączenie obu źródeł „zwiększa stabilność produkcji energii w zmieniających się warunkach pogodowych”. Warunki przyłączeniowe pozwalają zresztą na dalszą rozbudowę – nawet do 334 MW.
Kleczew jako element większej strategii
Nowa farma wpisuje się w długoterminowe plany koncernu. ORLEN rozwija portfel OZE zgodnie ze strategią zakładającą ponad 12 GW mocy odnawialnych do 2035 roku, obejmujących projekty wiatrowe, fotowoltaiczne, biogazowe i biometanowe. Jeszcze w tym roku ma ruszyć morska farma wiatrowa Baltic Power, a w kolejnych latach – projekty Baltic East i Baltic West.

Równolegle koncern przygotowuje się do wejścia w energetykę jądrową. Strategia „Energia jutra zaczyna się dziś” zakłada budowę co najmniej dwóch elektrowni SMR, które mają zwiększyć stabilność systemu i umożliwić odejście od węgla do 2035 roku.
ORLEN deklaruje, że w segmencie energetycznym planuje redukcję intensywności emisji CO₂ o 55 proc., a w całej grupie – ograniczenie emisji w segmentach Upstream & Supply oraz Downstream o 25 proc. do poziomu 12,5 mln ton CO₂e.
Energia, gaz, wodór i elektromobilność – cztery filary transformacji
ORLEN podkreśla, że transformacja nie opiera się wyłącznie na OZE. To równoległe inwestycje w:
• gaz – wzrost wydobycia z 9,1 do 12 mld m³ rocznie,
• magazyny energii – budowa instalacji o pojemności 1,4 GW,
• wodór – rozwój elektrolizerów do 1 GW mocy i produkcja 130 tys. ton zielonego wodoru rocznie do 2030 r.,
• elektromobilność – 50 hubów ładowania w Polsce, 5,8 tys. punktów ładowania w całym kraju oraz rozwój infrastruktury w Niemczech.

Wodór ma stać się jednym z kluczowych paliw przyszłości. ORLEN uruchomił już elektrolizer stałotlenkowy w Jaśle, który – jak podaje spółka – zużywa jedynie 42,5 kWh na 1 kg wodoru, podczas gdy komercyjne rozwiązania potrzebują 55-70 kWh. Do 2030 roku ma powstać ponad 100 stacji tankowania wodoru w Polsce, Czechach i na Słowacji.
Skala inwestycji: 380 mld zł do 2035 roku
Transformacja energetyczna ORLEN-u to również gigantyczne nakłady finansowe. Strategia do 2030 roku zakłada 140 mld zł inwestycji, z czego 85 mld zł trafi na „inwestycje przyszłości”, a 55 mld zł na zwiększenie efektywności obecnych aktywów. W nowej strategii do 2035 roku koncern deklaruje jeszcze większą skalę – 380 mld zł.
W tym czasie EBITDA LIFO ma wynieść łącznie 500-550 mld zł, a zadłużenie netto/EBITDA spaść do 0,5. ORLEN zapowiada również progresywną politykę dywidendową, z gwarantowanym wzrostem o 0,15 zł na akcję rocznie.
Nowa energetyka, nowy klient
Transformacja obejmuje także segment detaliczny. Do 2030 roku pod marką ORLEN ma działać ponad 3500 stacji, a program VITAY ma osiągnąć 10 mln uczestników. Koncern rozwija też ekosystem usług energetycznych dla domu i transportu, w tym sieć ultraszybkich ładowarek.
Kleczew symbolem zmiany
Farma w Kleczewie jest więc czymś więcej niż dużą instalacją PV. To dowód, że polska energetyka – choć późno – zaczyna wchodzić w etap realnej transformacji. Zrekultywowane tereny po węglu brunatnym produkują dziś czystą energię, a ORLEN buduje portfel, który ma zapewnić Polsce bezpieczeństwo energetyczne w świecie odchodzącym od paliw kopalnych.
Jak podsumował prezes Fąfara: „Nasze inwestycje zmieniają krajowy miks energetyczny i wyznaczają kierunek rozwoju nowoczesnej energetyki”. Kleczew jest jednym z pierwszych, ale z pewnością nie ostatnim krokiem w tym kierunku.
Oskar Włostowski