MENU
Azjatycki zwrot strategii GM

Chevrolet znika z Chin po 21 latach. Fabryki obsłużą eksport

Wolumeny marki spadły z ponad 767 tys. aut w 2014 roku do mniej niż 9 tys. w 2025 roku. Fabryki GM w Chinach będą produkowały na eksport
Źródło zdjęcia: GM

Po ponad dwóch dekadach obecności i 7,5 milionach nabywców Chevrolet kończy sprzedaż aut w Państwie Środka. Drastyczny spadek sprzedaży, błyskawiczna elektryfikacja rynku i rosnąca dominacja rdzennych marek zmusiły GM do strategicznego zwrotu i odwrotu. Zamiast walczyć o lokalnego nabywcę, Chevrolet stanie się marką produkowaną w Chinach wyłącznie na eksport.

W skrócie:

  • Chevrolet po 21 latach znika z salonów w Chinach
  • Powód? Dramatyczny spadek sprzedaży na tamtejszym rynku
  • W ciągu dwóch dekad, Chińczycy kupili 7,7 mln aut amerykańskiej marki
  • Fabryki GM w Kraju Środka będą realizowały jedynie produkcję eksportową
  • Na celowniku m.in. Bliski Wschód, Afryka, Ameryka Południowa i Meksyk

Chevrolet żegna się z Chinami i co dalej?

Decyzja General Motors o wycofaniu Chevroleta z rynku chińskiego kończy pewną epokę. Po 21 latach obecności i ponad 7,5 mln sprzedanych aut marka, która jeszcze dekadę temu potrafiła sprzedawać w Chinach ponad 760 tys. samochodów rocznie, dziś notuje wyniki tak niskie, że dalsza walka o klienta przestała mieć sens.

Serwis Clean Technica przypomina, że „rynek pojazdów plug-in w Chinach wzrósł do 63 procent sprzedaży samochodów w kraju, podczas gdy udział „elektryków” w sprzedaży Chevroleta jest bardzo, bardzo mały”. To zdanie dobrze oddaje skalę problemu, bo marka – która przez lata opierała się na silnikach spalinowych – nie nadążyła za tempem elektryfikacji największego rynku motoryzacyjnego świata.

Według danych CPCA, przywołanych przez Car News China, eksport Chevroleta z Chin w pierwszej połowie bieżącego roku wyniósł 6 930 sztuk, co oznacza wzrost o 6,9 procent rok do roku. To jednak tylko drobny fragment większej zmiany. GM potwierdził, że Chevrolet nie będzie już sprzedawany w Chinach, ale produkcja pozostanie – tyle że z przeznaczeniem na rynki zagraniczne. John Roth, wiceprezes GM Global i szef GM China, tłumaczył: „Widzimy ogromne możliwości, by wyjść poza Chiny i zwrócić się ku światu”. Wskazał przy tym na rynki Bliskiego Wschodu, Afryki, Ameryki Południowej, Meksyku i Azji Południowo‑Wschodniej jako naturalne kierunki ekspansji.

Współpraca będzie trwać

W tle tej decyzji kryje się strategiczne porozumienie GM i SAIC Motor, które przedłużyło wspólne przedsięwzięcie SAIC‑GM o kolejne 20 lat – aż do 2047 roku. Jak podaje Car News China, to jeden z najdłuższych okresów odnowienia współpracy wśród dużych joint venture w regionie. Partnerzy zapowiedzieli również wprowadzenie co najmniej 30 nowych modeli NEV do 2030 roku, koncentrując się na elektryfikacji marek Cadillac i Buick. Chevrolet nie został wymieniony w tym planie, co jasno pokazuje, że jego rola w Chinach została zredefiniowana – zauważają branżowi eksperci.

Nawiasem mówiąc, spadek sprzedaży Chevroleta był dramatyczny. Carscoops przypomina, że wolumeny marki spadły z ponad 767 tys. aut w 2014 roku do mniej niż 9 tys. w 2025 roku – to zjazd o 98,8 procent w nieco ponad dekadę. W czerwcu 2026 roku Chevrolet sprzedał w Chinach… jednego Equinoxa. Z kolei serwis Motor1 zauważa, że „lokalne media odnotowały, iż wielu dealerów Chevroleta zniknęło z dużych prowincji i miast, w tym Pekinu, Chongqingu i Hubei, gdy ruch w salonach całkowicie się załamał”. Do tego doszła nieudana strategia wprowadzania trzycylindrowych silników, rosnąca siła marek chińskich oraz błyskawiczny wzrost segmentu NEV.

Eksperci cytowani przez Global Times podkreślają, że Chevrolet „od dawna zakotwiczony był w samochodach spalinowych”, a amerykańskie koncerny „zostały daleko w tyle za chińskimi rywalami w zakresie elektryfikacji i technologii jazdy autonomicznej”. W tej sytuacji wykorzystanie chińskiego zaplecza produkcyjnego jako bazy eksportowej jest – jak zauważa Zhang Xiang – „naturalnym wyborem”.

Co z elektrycznym portfolio Chevroleta?

W Chinach Chevrolet oferował tylko pojedyncze modele elektryczne, jak Menlo EV czy Equinox Plug‑in Hybrid, ale ich sprzedaż była marginalna. Marka nie zdołała zbudować konkurencyjnej gamy NEV, podczas gdy lokalni producenci – BYD, Geely, Changan czy GAC wprowadzali kolejne generacje „elektryków” i hybryd plug‑in w tempie, którego zagraniczne firmy nie były w stanie utrzymać.

Globalnie Chevrolet rozwija jednak portfolio EV, choć w Chinach nie odegra ono większej roli. W USA marka stawia na elektryczne wersje Blazera, Equinoxa i Silverado, a także na platformę Ultium. To jednak rynki Ameryki Północnej i Południowej będą głównymi odbiorcami tych modeli. W Chinach elektryfikacja GM będzie przebiegać przede wszystkim przez Cadillac i Buick – zgodnie z planem przedstawionym przez SAIC‑GM.

Zmiana priorytetów

GM nie opuszcza Chin, zmienia tylko priorytety. Chevrolet przestaje być marką dla chińskiego klienta, ale pozostaje częścią lokalnego przemysłu, który będzie produkował auta na eksport. Jednocześnie koncern zapewnia, że ponad 7 mln dotychczasowych właścicieli Chevroleta w Chinach nadal otrzyma pełne wsparcie serwisowe i dostęp do części.

Oskar Włostowski

REKLAMA