W skrócie:
- Google całkowicie odświeża Android Auto
- Aktualizacja ma trafić do ponad 250 milionów samochodów kompatybilnych z systemem
- System otrzyma nowy interfejs oparty o stylistykę Material 3 Expressive
- Technologiczny gigant chce, by samochodowy Android był bardziej personalizowany i przypominał doświadczenie korzystania z telefonu
- Jedną z najbardziej widocznych zmian będzie nowa wersja Google Maps, która zajmie cały ekran
- Sztuczna inteligencja Gemini będzie jednym z kluczowych elementów wprowadzonych zmian
Google zmienia prawie wszytko
Google zapowiedziało dużą aktualizację Android Auto, która wyraźnie zmienia sposób działania i wygląd systemu znanego z milionów samochodów. Producent podkreśla, że nowe rozwiązania mają lepiej wykorzystywać możliwości nowoczesnych ekranów montowanych w autach – zarówno klasycznych panoramicznych wyświetlaczy, jak i nietypowych konstrukcji pokroju okrągłego ekranu Mini.
System otrzyma nowy interfejs oparty o stylistykę Material 3 Expressive, czyli język projektowania znany już ze współczesnych smartfonów z Androidem. Google chce, by samochodowy system był bardziej personalizowany i przypominał doświadczenie korzystania z telefonu.
Nowe Android Auto pozwoli użytkownikowi dodawać widżety widoczne bezpośrednio na ekranie głównym. Na prezentacjach Google pokazało między innymi pogodę, szybkie kontakty, duży zegar, zdjęcia czy skróty do inteligentnego domu – w tym sterowania bramą garażową.

To wyraźna zmiana filozofii działania systemu. Do tej pory Android Auto był przede wszystkim prostym interfejsem do nawigacji i multimediów. Teraz coraz bardziej przypomina pełnoprawny system operacyjny dla samochodu.
Google Maps zajmie cały ekran
Jedną z najbardziej widocznych zmian będzie nowa wersja Google Maps działająca w trybie edge-to-edge, czyli „od rogu do rogu”. Oznacza to wykorzystanie praktycznie całej powierzchni ekranu bez dużych marginesów czy ograniczeń interfejsu.
Google rozwija też funkcję Immersive Navigation, którą zaczęto wdrażać wcześniej w tym roku. Producent chce, by nawigacja była bardziej czytelna, dynamiczna i lepiej dopasowana do różnych proporcji ekranów stosowanych przez producentów samochodów.
W przypadku aut wyposażonych w Google built-in – czyli system Google działający natywnie w samochodzie bez konieczności podłączania telefonu – Maps zyska dodatkowe funkcje związane z precyzyjnym prowadzeniem po pasach ruchu. Takie auta to m.in. nowe modele Renault czy Volvo.
System wykorzysta przednią kamerę samochodu do rozpoznawania aktualnego pasa jazdy i będzie w czasie rzeczywistym informował kierowcę, kiedy należy zmienić pas lub przygotować się do zjazdu. To rozwiązanie przypomina technologie stosowane dotąd głównie w zaawansowanych systemach ADAS i fabrycznych nawigacjach premium.
YouTube w samochodzie, ale tylko podczas postoju
Jedną z najgłośniejszych nowości będzie pojawienie się YouTube’a bezpośrednio w Android Auto. Google podkreśla jednak, że funkcja została zaprojektowana przede wszystkim z myślą o samochodach elektrycznych i czasie spędzanym podczas ładowania.
Odtwarzanie wideo będzie możliwe wyłącznie podczas postoju. W momencie wrzucenia biegu obraz zostanie automatycznie wyłączony, choć dźwięk nadal będzie odtwarzany. Dzięki temu użytkownik będzie mógł kontynuować słuchanie podcastu, wywiadu czy materiału audio.

Obsługa YouTube’a ma pojawić się jeszcze w tym roku między innymi w samochodach marek BMW, Ford, Genesis, Hyundai, Kia, Mercedes, Renault, Skoda i Volvo.
Dolby Atmos i inne podejście do multimediów
Google rozwija także funkcje audio. Android Auto otrzyma obsługę Dolby Atmos dla wybranych aplikacji i kompatybilnych samochodów.
Zmiany obejmą również Spotify i YouTube Music, które mają dostać odświeżone interfejsy ułatwiające obsługę podczas jazdy. Producent zapowiada bardziej przejrzyste sterowanie multimediami i szybszy dostęp do najważniejszych funkcji.
Samochodowe systemy infotainment coraz bardziej zaczynają przypominać platformy znane z telewizorów Smart TV czy tabletów.
Gemini ma stać się nowym „współkierowcą”
Sztuczna inteligencja Gemini będzie jednym z kluczowych elementów nowych systemów Google w samochodach. Dotyczy to zarówno Android Auto, jak i aut wyposażonych w Google built-in.
Google chce, by asystent AI potrafił odpowiadać nie tylko na standardowe pytania, ale również rozumiał kontekst konkretnego modelu samochodu.
Według zapowiedzi użytkownik będzie mógł zapytać system między innymi o znaczenie kontrolek na desce rozdzielczej, działanie funkcji auta czy nawet o bardziej nietypowe kwestie – przykładowo, czy telewizor kupiony w sklepie zmieści się do bagażnika.
Samochód kolejnym urządzeniem Google
Google podało, że po drogach jeździ już ponad 250 milionów samochodów kompatybilnych z Android Auto. Skala platformy sprawia, że każda większa aktualizacja wpływa dziś na ogromną część rynku motoryzacyjnego.
Jednocześnie widać coraz wyraźniej, że rynek infotainment przestaje być dodatkiem do samochodu, a staje się jednym z kluczowych elementów rywalizacji producentów aut. Kierowcy oczekują dziś nie tylko dobrej nawigacji czy Bluetootha, ale doświadczenia zbliżonego do korzystania z nowoczesnego smartfona. Aktualizacja zapewne ich ucieszy.
Piotr Sobczyk
Źródło: Google






