W skrócie:
- Europejski rynek samochodowy przechodzi strukturalną transformację
- W I kw. zarejestrowano w UE prawie 550 tys. nowych aut bateryjnych
- Hybrydy plug-in trzymają się najlepiej. Ich sprzedaż w tym czasie sięgnęła 268 tys. egzemplarzy
- To oznacza ich udziału w rynku na poziomie 19,4 proc.
- Sprzedaż samochodów benzynowych spadła o 18,2 proc. r/r
ACEA: Rynek z silnym odbiciem
Pierwsze miesiące 2026 roku potwierdzają, że europejski rynek motoryzacyjny wszedł w fazę stabilnego odbicia. Jak wynika z najnowszych danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA), liczba rejestracji nowych aut w Unii Europejskiej wzrosła w pierwszym kwartale o 4 proc. rok do roku. Kluczową rolę odegrał szczególnie mocny marzec, który podbił końcowy wynik i poprawił nastroje producentów.
Za tym wzrostem nie stoi wyłącznie poprawa koniunktury. ACEA wskazuje wprost, iż rynek napędzają konsumenci, których aktywność została pobudzona przez nowe oraz zmodyfikowane systemy ulg podatkowych i zachęt finansowych w największych gospodarkach Europy. To właśnie polityka wsparcia elektromobilności coraz wyraźniej przekłada się na realne decyzje zakupowe – oceniają eksperci.

Największym beneficjentem zmian pozostają samochody elektryczne. W pierwszym kwartale roku zarejestrowano w UE 546 937 nowych aut bateryjnych, co przełożyło się na 19,4 proc. udziału w rynku. To skokowy wzrost, czyli o 15,2 proc. niż rok wcześniej. Dynamika sprzedaży w największych krajach też imponuje, bo we Włoszech rejestracje elektryków wzrosły aż o 65,7 proc., we Francji o 50,4 proc., a w Niemczech o 41,3 proc. Jedynym wyjątkiem w czołówce była Belgia, gdzie odnotowano niewielki spadek o 2,3 proc. – podlicza ACEA.
Hybrydy nadal rządzą
Mimo rosnącej popularności aut na prąd, to nie one są dziś numerem jeden w Europie. Ten tytuł wciąż należy do hybryd. W pierwszym kwartale zarejestrowano ponad 1,08 mln samochodów z tym napędem, co daje im 38,6 proc. udziału w rynku. Jak podkreśla ACEA, to właśnie ten typ napędu pozostaje najczęściej wybieranym rozwiązaniem przez europejskich kierowców. Wzrosty są widoczne szczególnie w krajach południa – we Włoszech (+25,8 proc.) i Hiszpanii (+18,5 proc.), choć również Niemcy i Francja notują stabilne wzrosty.
Coraz mocniejszą pozycję budują także hybrydy plug-in. W pierwszym kwartale ich sprzedaż sięgnęła 268 344 egzemplarzy, a udział w rynku wzrósł do 9,5 proc. (z 7,6 proc. rok wcześniej). Największe przyrosty ponownie odnotowano we Włoszech (+110,1 proc.) i Hiszpanii (+74,2 proc.), co pokazuje, że segment ten wciąż ma potencjał wzrostu, szczególnie tam, gdzie infrastruktura ładowania nie jest jeszcze w pełni rozwinięta.
Konwencjonalne napędy do lamusa?
W tym samym czasie tradycyjne napędy wyraźnie tracą grunt. Sprzedaż samochodów benzynowych spadła o 18,2 proc. rok do roku, a ich udział w rynku skurczył się do 22,6 proc. (z 28,7 proc. rok wcześniej). Najbardziej spektakularny spadek odnotowano we Francji, gdzie rejestracje aut benzynowych tąpnęły aż o 40,3 proc. Spadki są jednak powszechne, ponieważ dwucyfrowe wyniki ujemne pojawiły się także w Niemczech, Hiszpanii i Włoszech.
Diesel, choć od lat w odwrocie, traci wolniej, ale konsekwentnie. W pierwszym kwartale tego roku jego udział w rynku wyniósł już tylko 7,7 proc., przy spadku rejestracji o 15,7 proc.

Zestawienie danych nie pozostawia złudzeń, że europejski rynek samochodowy przechodzi strukturalną transformację. Jeszcze rok temu benzyna i diesel odpowiadały łącznie za 38,2 proc. sprzedaży. Dziś to już tylko 30,3 proc. Równolegle rośnie znaczenie technologii zelektryfikowanych – zarówno w pełni elektrycznych, jak i hybrydowych.
ACEA podkreśla, że obecne trendy potwierdzają zasadność podejścia neutralnego technologicznie w procesie dekarbonizacji transportu. Rynek nie wybiera jednej ścieżki, ale zamiast tego rozwija kilka równolegle, odpowiadając na różne potrzeby użytkowników i różny poziom rozwoju infrastruktury w poszczególnych krajach.
Oskar Włostowski






