W skrócie:
- Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wybrała wariant przebiegu nowej drogi ekspresowej S10
- Łączna długość odcinków S10 i S50 objętych analizą wynosi ponad 78 kilometrów
- Ekspresowa S10 ma połączyć autostradę A1 z planowaną Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej
- 120 kilometrów będzie jednym z kluczowych elementów przyszłego układu drogowego między centralną a północno-zachodnią Polską
S10 z decyzją
Decyzja zapadła po zakończeniu prac nad Studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowym (STEŚ), które przygotowywano od 2022 roku. W ramach analiz rozpatrywano kilka wariantów przebiegu drogi na odcinku od okolic Włocławka, przez rejon Płocka, aż do planowanej Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej.
Podczas posiedzeń Komisji Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych przy Generalnym Dyrektorze Dróg Krajowych i Autostrad wskazano wariant rekomendowany do dalszych prac. W przypadku odcinka od autostrady A1 w rejonie węzła Włocławek Północ do granicy województw kujawsko-pomorskiego i mazowieckiego wybrano wariant oznaczony numerem 4, o długości około 42 kilometrów.

Ten sam wariant wskazano także dla kolejnego fragmentu trasy – od granicy województw do drogi krajowej nr 50. Ten odcinek jest częścią szerszego układu drogowego obejmującego także planowaną drogę ekspresową S50, czyli Obwodnicę Aglomeracji Warszawskiej. Łączna długość odcinków S10 i S50 objętych analizą wynosi ponad 78 kilometrów.
Szybkie połączenie dla Płocka
Jednym z istotnych elementów projektu jest poprawa dostępności transportowej Płocka, czyli miasta „domowego” koncernu Orlen. Miasto ma zostać połączone z nową trasą poprzez rozbudowaną drogę krajową nr 60 w standardzie dwóch jezdni po dwa pasy ruchu. W wybranym wariancie część przebiegu wykorzysta istniejącą ulicę Tadeusza Mazowieckiego, a następnie droga zostanie poprowadzona nowym śladem w kierunku Bielska.
W ramach inwestycji powstanie około 17 kilometrów nowej drogi między Płockiem, węzłem na S10 i Bielskiem. Sam węzeł ekspresowy znajdzie się około 7 kilometrów od granic miasta, co ma zapewnić szybki dostęp do sieci dróg szybkiego ruchu.

Kilka lat przygotowań
Proces przygotowania inwestycji trwa od kilku lat i obejmował szerokie konsultacje społeczne oraz analizy środowiskowe i transportowe. Umowę na opracowanie STEŚ podpisano w 2022 roku z konsorcjum firm TPF i Databout.
W 2023 roku rozpoczęto działania informacyjne z samorządami. Kolejnym etapem były spotkania z mieszkańcami, które odbywały się w dwóch turach – od maja do listopada 2024 roku oraz między majem a czerwcem 2025 roku. Łącznie przeprowadzono kilkanaście spotkań konsultacyjnych.
Co dalej z inwestycją?
Kolejnym krokiem będzie uzyskanie decyzji środowiskowej. GDDKiA planuje złożyć odpowiednie wnioski do Regionalnych Dyrekcji Ochrony Środowiska w Bydgoszczy i Warszawie jeszcze do końca marca 2026 roku.
Jeżeli procedury administracyjne przebiegną zgodnie z planem, budowa nowej trasy mogłaby rozpocząć się na początku następnej dekady. Obecnie zakłada się, że roboty budowlane mogłyby być prowadzone w latach 2030-2032.
Fragment większej układanki drogowej
Nowy odcinek jest częścią znacznie większego projektu – budowy drogi ekspresowej S10, która w przyszłości ma połączyć Szczecin z Warszawą. Docelowo trasa będzie miała około 400 kilometrów długości i stanie się najkrótszym połączeniem drogowym między tymi miastami. Poprowadzi przez Piłę, Bydgoszcz i Toruń, a następnie w rejonie Naruszewa połączy się z Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej i drogą ekspresową S7 prowadzącą do stolicy.
Budowa brakujących fragmentów S10 została wpisana do Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych do 2030 roku. Droga ma stworzyć alternatywny korytarz transportowy na północ od autostrady A2, odciążając jeden z najważniejszych szlaków komunikacyjnych w Polsce.
Cześć dostępna
Część trasy jest już dostępna dla kierowców. Funkcjonują m.in. odcinki w rejonie Szczecina i Stargardu, obwodnice Wałcza i Wyrzyska, a także fragment obwodnicy Bydgoszczy. W okolicach Torunia działa z kolei jednojezdniowa południowa obwodnica miasta, która w przyszłości ma zostać rozbudowana o drugą jezdnię.
Korytarz na Pomorze Zachodnie
Jeśli planowane inwestycje zostaną zrealizowane zgodnie z harmonogramem, w ciągu najbliższej dekady powstanie nowy, wygodny korytarz łączący Pomorze Zachodnie z centralną Polską i Warszawą. To poprawi sytuację zarówno kierowców chcących odkryć w czasie urlopów nowe rejony, jak i – przede wszystkim – korzystnie wpłynie na firmy z wielu regionów.
Piotr Sobczyk






