W skrócie:
- 4,5 mld zł zostanie przeznaczonych na elektromobilny hub z środków KPO
- Podpisanie ostatecznej umowy inwestycyjnej zaplanowano do końca I kw. br.
- Na terenie hubu będzie m.in. montaż BEV, PHEV, zaplecze badawczo-rozwojowego, systemów rozwój komponentów bateryjnych i lokalnego łańcucha dostaw
- Integralną częścią projektu ma być spółka joint venture z globalnym producentem OEM
- Jakim? Na razie nie ujawniono jego tożsamości
- Zakładany model współpracy, oparty na rozwiązaniach partnera pozwoli ograniczyć ryzyko inwestycyjne i zmniejszyć nakłady nawet o 1,5-2 mld euro – twierdzi kierownictwo spółki
4,5 mld zł na elektromobilny hub
Przedstawiciele Ministerstwa Aktywów Państwowych (MAP), Narodowego Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) oraz ElectroMobility Poland (EMP) podpisali dokument typu term sheet, czyli arkusz warunków, który definiuje założenia przyszłej transakcji kapitałowej. Jak poinformowano w komunikacie spółki, wartość planowanej inwestycji wynosi 4,5 mld zł. Środki mają pochodzić z działania E.3.1.1 w ramach Krajowego Planu Odbudowy, a podpisanie ostatecznej umowy inwestycyjnej zaplanowano do końca pierwszego kwartału br.
Jak podkreśla w komunikacie cytowany przez spółkę prezes EMP Tomasz Kędzierski, podpisanie dokumentu jest „kluczowym etapem procesu finansowania zdefiniowanym w regulaminie konkursu” i potwierdza warunki inwestycji NFOŚiGW. Projekt uzyskał wcześniej pozytywną opinię Komitetu Inwestycyjnego Funduszu, a w ramach procedury przeprowadzono due diligence, tj. należytą staranność, obejmującą analizy finansowe, prawne, podatkowe, operacyjne, techniczne, rynkowe i środowiskowe. Jak zaznaczono w informacji prasowej EMP, badanie realizował niezależny, wyspecjalizowany podmiot.
O co chodzi?
Brzmi tajemniczo, ale Jaworzno ma być czymś więcej niż lokalizacją nowej fabryki. Według materiałów opublikowanych przez spółkę, rozwijany hub produkcyjno-rozwojowy został zaprojektowany jako zintegrowany ekosystem przemysłowy.
Oznacza to nie tylko montaż samochodów elektrycznych i hybryd typu plug-in, lecz także budowę kompetencji inżynieryjnych, zaplecza badawczo-rozwojowego, systemów walidacji jakości, cyfryzację procesów oraz rozwój komponentów bateryjnych i lokalnego łańcucha dostaw. Integralną częścią projektu ma być spółka joint venture z globalnym producentem OEM, który wniesie technologię i know-how. Jakim? Na razie nie wiadomo.

Wiadomo natomiast, że taki model współpracy pozwoli ograniczyć ryzyko inwestycyjne i zmniejszyć nakłady nawet o 1,5-2 mld euro w porównaniu z samodzielnym rozwijaniem pełnej platformy technologicznej. – W praktyce oznacza to oparcie projektu na gotowych rozwiązaniach partnera oraz stopniowe zwiększanie lokalizacji produkcji i transfer technologii do polskich dostawców – twierdzi Tomasz Kędzierski.
Precyzyjne definicje
Projekt powstaje w momencie, gdy w Unii Europejskiej trwają prace nad nowym podejściem do polityki przemysłowej w motoryzacji. Według informacji przytaczanych przez EMP, przygotowywany Industrial Accelerator Act ma powiązać wsparcie publiczne z poziomem „EU content”, wprowadzić precyzyjne definicje pochodzenia produktów („Union Origin”) oraz wzmocnić wymogi dotyczące lokalnej wartości dodanej i zatrudnienia. Szczególną ochroną mają zostać objęte strategiczne elementy łańcucha dostaw, w tym baterie trakcyjne, oprogramowanie i rozwiązania z zakresu cyberbezpieczeństwa.
Test wiarygodności przemysłowej
W tym kontekście projekt z Jaworzna jest przedstawiany jako test wiarygodności przemysłowej Polski – przekonują eksperci. Bowiem nie chodzi tylko o to, by przyciągnąć zagranicznego partnera, ale by realnie uczestniczyć w tworzeniu wartości dodanej, czyli od inżynierii i rozwoju oprogramowania po zarządzanie danymi operacyjnymi i budowę kompetencji w obszarze systemów bateryjnych. Jak podkreśla EMP w swoich materiałach, celem jest, aby Polska była nie tylko miejscem produkcji, lecz także miejscem podejmowania decyzji technologicznych.
Spółka akcentuje również aspekt współwłasności. W odróżnieniu od klasycznych inwestycji zagranicznych koncernów w Polsce, w tym przypadku Skarb Państwa ma być udziałowcem przedsięwzięcia, a nie jedynie gospodarzem infrastruktury. To zasadnicza zmiana filozofii, tj. z modelu opartego na przyciąganiu kapitału do modelu współinwestowania i współdecydowania.
Czym jest EMP?
Podpisanie ostatecznej umowy inwestycyjnej między NFOŚiGW a EMP ma, zgodnie z harmonogramem, nastąpić do końca pierwszego kwartału 2026 roku. Jeżeli do tego dojdzie, projekt wejdzie w kolejną fazę realizacyjną. Ambicją, jak wynika z komunikatów spółki, jest trwałe wzmocnienie pozycji Polski w europejskim łańcuchu wartości przemysłu motoryzacyjnego, szczególnie w segmencie pojazdów nowej generacji – choć na razie to tylko teoria, o czym wielokrotnie pisaliśmy na elektromobilni.pl.
Przypomnijmy, że ElectroMobility Poland to spółka powołana w 2016 roku z inicjatywy czterech państwowych koncernów energetycznych. Jej celem było stworzenie polskiej marki samochodów elektrycznych oraz budowa kompetencji w obszarze elektromobilności. Aktualnie projekt ewoluował w kierunku budowy szerokiego hubu przemysłowo-rozwojowego, który ma wspierać transformację energetyczną, rozwój krajowego łańcucha dostaw i wzmocnienie suwerenności technologicznej Polski w sektorze automotive – pożyjemy zobaczymy, chciałoby się rzec.
Oskar Włostowski
