W skrócie:
- Sprawdzamy ile kosztuje ładowanie samochodu elektrycznego na majówkę 2026
- Porównujemy cenniki ORLEN Charge, MOYA Energia, Enefit, GreenWay, ChargeIn i Ekoen
- ORLEN Charge – największa sieć wzdłuż autostrad – pobiera za ładowanie DC 2,15 zł/kWh niezależnie od mocy
- Warto pamiętać, że koszt przejazdu 100 km na prądzie wynosi ok. 23 zł (publiczne ładowarki), a samochodem spalinowym ok. 40 zł
- Uzupełnienie akumulatora elektryka w domu pozwala za ok. 14 złotych przejechać 100 km

Majówka i 263 tysiące elektryków na drogach
Według Licznika Elektromobilności (PZPM i PSNM) na koniec marca 2026 r. po polskich drogach poruszało się 263 084 samochodów osobowych z napędem elektrycznym, w tym 131 863 w pełni bateryjnych.
W I kwartale zarejestrowano 11 439 nowych BEV – o 59 proc. więcej rok do roku – mimo wyczerpania budżetu programu NaszEauto. Infrastruktura nadąża za popytem: w kraju działa 12 543 ogólnodostępnych punktów ładowania, w tym 5 980 szybkich stacji DC.

Teraz większym wyzwaniem staje się określenie kosztów za ładowanie. Zgodnie z ostatnim, kwietniowym Rankingiem cen ładowania rozbieżności potrafią być znaczące. Jednak okres maja, a zwłaszcza majówki jest dobrą okazją na promocję. Na taką opcję postawiło kilku operatorów.
Od 0,01 do 2,99 zł za kilowatogodzinę
Jednym z nich jest ORLEN Charge – największa sieć wzdłuż autostrad – pobiera za ładowanie DC 2,15 zł/kWh niezależnie od mocy.

Kolejnym operatorem, który wprowadził promocyjne stawki jest MOYA Energia. Ten operator z kolei różnicuje cenę według mocy: 1,99 zł/kWh na stacjach 120 kW i 2,19 zł/kWh na 180 kW, a na majówkę oferuje czterokrotnie wyższe punkty lojalnościowe w aplikacji Super MOYA. Enefit stosuje trzy stawki: AC za 1,79 zł/kWh, DC poniżej 100 kW za 2,02 zł/kWh i DC powyżej 100 kW za 2,16 zł/kWh.

Także GreenWay postawił na majowe obniżki. Bez abonamentu stawka DC wynosi 2,99 zł/kWh (promocyjnie 2,39 zł), abonament Plus (29,99 zł/mies.) obniża ją do 1,92 zł/kWh, a Max (79,99 zł/mies.) daje 1,68 zł/kWh. ChargeIn oferuje cenę 1,99 zł/kWh, lecz na zaledwie 21 stacjach DC.
Ekoen wyróżnia się dynamicznym cennikiem od 0,01 do 2,59 zł/kWh – nocne ładowanie u tego operatora może okazać się najtańszą opcją na rynku.

Skąd te różnice w cenach?
Na cenę kilowatogodziny na publicznej ładowarce składa się kilka elementów kosztowych. Pierwsza to energia elektryczna, której ceny w 2026 r. nie są już chronione tarczami antyinflacyjnymi. Druga – opłata mocowa, która wzrosła o ponad 55 proc.: dla odbiorców biznesowych stawka skoczyła ze 141,20 do 219,40 zł/MWh. Opłata OZE podwoiła się do 7,30 zł/MWh. Trzecia warstwa to koszty infrastruktury – budowa stacji HPC powyżej 150 kW wymaga przyłącza energetycznego pochłaniającego setki tysięcy złotych.

Elektryk kontra benzyna na 100 km
Przy średnim zużyciu 18–20 kWh/100 km koszt przejazdu na stacji DC wynosi nawet ok. 23 zł. Samochód spalinowy zużywający 6,5 l/100 km benzyny generuje koszt ok. 40 zł przy cenach maksymalnych oscylujących wokół 6,20 zł/l. Przewaga elektryka jest bezsporna przy ładowaniu domowym – w taryfie nocnej G12 koszt 100 km spada do 14–20 zł. Warto pamiętać, że rządowy program CPN z obniżonym VAT-em i akcyzą sztucznie zaniża ceny paliw – bez tej interwencji różnica na korzyść elektryka byłaby jeszcze wyraźniejsza.
MG






