Obydwa modele kosztują teraz 139 900 zł – o ok. 30 tysięcy złotych mniej niż wcześniej. Co ciekawe, marki komunikują także cenę 109 900 zł zarówno dla Omody, jak i dla Jaecoo. Jest to jednak kwota możliwa do uzyskania po skorzystaniu z rządowych dopłat z programu „NaszEauto”. Według danych z 27.01, zarezerwowano jednak 100% środków z programu, co oznacza, że opisywana możliwość jest jedynie teoretyczna.
Co to za samochody: Omoda E5 i Jaecoo E5
Zarówno Omoda E5, jak i Jaecoo E5 to kompaktowe SUV-y segmentu C, oparte na tej samej architekturze technicznej koncernu Chery. W praktyce oznacza to bardzo zbliżone parametry układu napędowego i akumulatora, przy pewnych różnicach w stylistyce, pozycjonowaniu i charakterze modelu.
Oba samochody napędzane są pojedynczym silnikiem elektrycznym umieszczonym przy przedniej osi, generującym 211 KM oraz 288 Nm momentu obrotowego. Napęd trafia na przednie koła, a przyspieszenie do 100 km/h zajmuje około 7,6-7,7 sekundy. Prędkość maksymalna ograniczona jest elektronicznie do około 175 km/h.

Źródłem energii w obu modelach jest akumulator litowo-żelazowo-fosforanowy (LFP) o pojemności netto 61 kWh. Według cyklu WLTP Jaecoo E5 oferuje zasięg do 402 km, natomiast Omoda E5 – do około 430 km, co wynika głównie z różnic w aerodynamice.
Obydwa modele obsługują szybkie ładowanie prądem stałym z mocą do 130 kW. Producent deklaruje możliwość uzupełnienia energii w zakresie od 30 do 80 procent w około 28 minut. Przy ładowaniu prądem przemiennym (AC) moc pokładowej ładowarki pozwala na pełne naładowanie akumulatora w czasie kilku godzin, typowym dla tego segmentu.
Pod względem wymiarów sytuacja prezentuje się następująco: Jaecoo E5 mierzy 4380 mm długości, 1860 mm szerokości i 1650 mm wysokości, przy rozstawie osi 2620 mm. Omoda E5 jest bardzo zbliżona gabarytowo (nieco dłuższa: 4424 mm), co przekłada się na porównywalną ilość miejsca w kabinie oraz podobną funkcjonalność w codziennym użytkowaniu. Bagażniki oferują około 480 litrów pojemności, a Jaecoo dodatkowo posiada niewielki przedni bagażnik (tzw. frunk) o pojemności około 35 litrów.

Różnice między modelami dotyczą przede wszystkim charakteru. Omoda E5 jest pozycjonowana jako bardziej miejski, „stylowy” crossover z naciskiem na design i aerodynamikę. Jaecoo E5 ma bardziej „outdoorowy” wizerunek, z większym prześwitem, deklarowaną głębokością brodzenia do 450 mm oraz stylistyką inspirowaną klasycznymi SUV-ami (czyli głównie Land Roverem). Technicznie jednak oba samochody pozostają bardzo blisko spokrewnione.

Wyposażenie: bez zastrzeżeń
W obydwu modelach standardowe wyposażenie jest zbliżone. Zarówno Omoda E5, jak i Jaecoo E5 oferowane są w jednej, pełnej wersji wyposażenia bez konieczności dopłacania za kluczowe elementy. W kabinie kierowca i pasażerowie mają do dyspozycji cyfrowy zestaw wskaźników i centralny ekran dotykowy z systemem multimedialnym – w Omodzie E5 ekrany mają około 12,3 cala, natomiast w Jaecoo E5 zestaw licznika i panel centralny liczą sobie odpowiednio około 8,9 cala i 13,2 cala, oba z obsługą urządzeń mobilnych przez bezprzewodowe Android Auto i Apple CarPlay.

Pod względem bezpieczeństwa oba modele oferują zestaw zaawansowanych systemów wspomagania kierowcy (ADAS), takich jak adaptacyjny tempomat, systemy monitorowania pasa ruchu, automatyczne światła, asystent awaryjnego hamowania czy ostrzeganie przed kolizją. Omoda E5 dodatkowo wyposażona jest w elementy takie jak podgrzewana kierownica i regulowane elektrycznie fotele z funkcją wentylacji i podgrzewania.
Poza tym, auta mają klimatyzację automatyczną, sterowanie głosowe (w Omodzie obsługiwane przez system „Hello Omoda”), systemy oświetlenia ambientowego, a także rozbudowane pakiety gniazd (USB-A, USB-C, gniazdo 12 V), ładowarkę bezprzewodową (w Omodzie) oraz dobre nagłośnienie.

Konkurencja i gwarancja
Konkurencja tych modeli to zarówno auta bardziej miejskie, jak np. Hyundai Kona Electric, Opel Mokka, Jeep Avenger, Fiat 600 czy Ford Puma Gen-E i Renault Megane E-Tech, jak i nieco większe propozycje w rodzaju Kii EV4, MG4 czy Citroen e-C3 Aircross i Skoda Elroq. Cenowo, po rabatach, Omoda i Jaecoo prezentują się jednak najtaniej. Czy to przekona klientów? Chińczycy zachęcają też, oferując np. OC i AC za 1 zł i 7-letnią gwarancję. To mocne argumenty – wciąż pozostają jednak pytania o trwałość tych samochodów po latach czy o jakość obsługi posprzedażowej. Natomiast wybór między Omodą a Jaecoo, przy tak zbliżonych parametrach i identycznych cenach, pozostaje głównie kwestią gustu: czy wolimy bardziej terenowy, czy miejski styl.
PMA
