Gorąca pułapka na kołach

59 °C w półtorej godziny. Upał zabija w samochodzie – ostrzega ADAC

Nasza policja zapowiada wzmożone kontrole i zdecydowane reakcje w przypadkach pozostawiania dzieci lub zwierząt w nagrzanych pojazdach
Źródło zdjęcia: elektromobilni.pl

Nawet przy niespecjalnie wysokiej temperaturze powietrza, wnętrze samochodu potrafi rozgrzać się do poziomu realnie zagrażającego życiu. Najnowsze pomiary ADAC oraz ostrzeżenia Instytutu Transportu Samochodowego i policji nie pozostawiają złudzeń. Latem auto może stać się śmiertelną pułapką – i to w zaledwie kilkadziesiąt minut.

W skrócie:

  • Nie potrzeba wysokiej temperatury powietrza, by wnętrze samochodu rozgrzało się do poziomu realnie zagrażającemu życiu
  • Wartość ok. 60 °C we wnętrzu samochodu została osiągnięta w 1,5 h – wynika z testu ADAC
  • Uchylone szyby, czy postój w cieniu w upalne dni nie gwarantują bezpieczeństwa w pojeździe, ani ludziom, ani zwierzętom
  • W razie zagrożenia, czas reakcji gra kluczową rolę. Wybicie samochodowej szyby może uratować życie
  • Srebrna folia na przednią szybę również nie jest idealnym antidotum na wysokie temperatury
  • Komfortową temperaturą w kabinie podczas kierowania pojazdem w lecie jest 20 -22 °C – przypomina ITS

ADAC zbadał upał

Pierwsze upalne dni w Europie i w Polsce przynoszą powtarzające się apele ekspertów. ADAC przypomina, że samochód pozostawiony w słońcu nagrzewa się błyskawicznie, a skutki mogą być tragiczne. W przeprowadzonej przez niemiecki automobilklub serii pomiarów auto stało w pełnym nasłonecznieniu przy temperaturze zewnętrznej nieprzekraczającej 30°C. Już po trzydziestu minutach we wnętrzu zanotowano ponad 50°C, a po półtorej godziny termometr wskazał 59,1°C. Jak podkreślają eksperci ADAC – w takich warunkach dla dzieci i zwierząt panuje absolutne zagrożenie życia.

Mechanizm jest prosty: promieniowanie słoneczne przenika przez szyby, kumuluje się w kabinie i zamienia ją w swoiste szklarnie. ADAC zwraca uwagę, że nawet elementy wyposażenia, takie jak kierownica, klamry pasów czy foteliki dziecięce, mogą osiągać temperatury rzędu 80°C, co grozi poparzeniami. Co ważne, uchylenie szyb ma jedynie minimalny wpływ na temperaturę w środku!

Wysoka temperatura w aucie zabija!

Podobne ostrzeżenia płyną z Polski. W nagrzanym aucie temperatura może przekroczyć 60°C, a kierowcy powinni dbać o komfort termiczny nie tylko dla bezpieczeństwa pasażerów, ale również własnego. – Wzrost temperatury w aucie wzmaga zmęczenie, obniża koncentrację, a ta zaś wydłuża czas reakcji – podkreśla Mikołaj Krupiński z Instytutu Transportu Samochodowego (ITS), dodając, że optymalna temperatura do prowadzenia samochodu to 20-22°C. Ekspert radzi, by przed ruszeniem przewietrzyć auto, otwierając wszystkie szyby, a dopiero potem włączyć klimatyzację, tak aby uniknąć szoku termicznego.

Policja również zapowiada wzmożone kontrole i zdecydowane reakcje w przypadkach pozostawiania dzieci lub zwierząt w nagrzanych pojazdach. Podkomisarz Antoni Rzeczkowski z Komendy Głównej Policji – w rozmowie z PAP przypomina – że funkcjonariusze mają prawo wybić szybę, jeśli życie jest zagrożone. „Jeżeli widzimy w samochodzie słabnące dziecko, zwierzę, które słania się z gorąca (…) to wtedy nie powinniśmy się zastanawiać ani chwili, tylko ratować życie i zdrowie” – mówi policjant. Przypomina też, że takie prawo ma również obywatel działający w stanie wyższej konieczności, co potwierdza art. 26 §1 kodeksu karnego.

Dzwonimy na 112!

W oficjalnym komunikacie policja ostrzega, że „temperatura w rozgrzanym aucie może sięgać nawet do 60 stopni Celsjusza”, a uchylona szyba czy cień obniżają ją jedynie o kilka stopni – zdecydowanie za mało, by zapewnić bezpieczeństwo. Służby apelują, by reagować natychmiast, dzwoniąc pod numer 112, a w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia nie bać się wybić szyby i udzielić pierwszej pomocy.

ADAC sprawdził również, które metody ograniczają nagrzewanie wnętrza. Najskuteczniejsza okazała się tzw. półgaraż, czyli materiałowa osłona zakładana na całe auto, która obniżała temperaturę o około 10°C. Srebrna folia na przednią szybę dawała różnicę ośmiu stopni, natomiast białe płótno na desce rozdzielczej jedynie trzy.

Wniosek – tylko zdrowy rozsądek!

Eksperci ITS i policji podkreślają, że w upały kierowcy powinni robić częstsze przerwy, pić dużo wody i unikać jazdy w najgorętszych godzinach, zwłaszcza jeśli mają problemy zdrowotne. „Jeżeli poczujemy się słabo za kierownicą, to natychmiast powinniśmy się zatrzymać, odpocząć w cieniu” – przypomina z kolei Antoni Rzeczkowski.

Wszystkie instytucje mówią jednym głosem, że latem samochód może stać się śmiertelną pułapką szybciej, niż większość kierowców przypuszcza. A jedyną skuteczną metodą zapobiegania tragedii jest zdrowy rozsądek i natychmiastowa reakcja, gdy widzimy zagrożenie.

Oskar Włostowski

REKLAMA