Wyścig po indyjskie e-miliardy

Wyścig po indyjskie e-miliardy

Przeczytasz w 2 min
Przeczytasz w 2 min

Ford Motor, Suzuki Motor i Hyundai Motor znalazły się m.in. wśród dwudziestu firm, które będą kwalifikować się do zachęt w ramach indyjskiego programu dotyczącego zielonych napędów o wartości 3,5 mld USD. Łącznie chęć aplikacji o olbrzymie pieniądze wyraziło 115 producentów samochodów i części samochodowych. Wcześniej rząd Indii rozpisał także przetarg na budowę fabryk baterii elektrycznych.

„Poprzez tego typu programy chcemy zwiększyć i wzmocnić rodzimy rynek pojazdów napędzanych czystym paliwem” – zadeklarowali przedstawiciele władz. W zeszłym roku rząd federalny zatwierdził plan, zgodnie z którym w ciągu pięciu lat zapewni sektorowi motoryzacyjnemu korzyści w celu zwiększenia produkcji pojazdów napędzanych paliwem elektrycznym i wodorowym oraz ich komponentów.

Wzmocnienie lokalnej produkcji

Program jest również częścią rządowego planu premiera Narendry Modiego, mającego na celu obniżenie wydatków za import paliwa i zmniejszenie zanieczyszczenia poprzez zachęcanie do lokalnej produkcji pojazdów napędzanych paliwami alternatywnymi.

Ministerstwo Przemysłu Ciężkiego które nadzoruje dopłaty nie zawarło w specyfikacji punktu dotyczącego lokalizacji firmy, czy kraju pochodzenia (tego typu obostrzenia dotyczą choćby w programach dopłat w USA). Poinformowano natomiast, że obecnie zatwierdzone zostały zgłoszenia od 20 firm, zarówno rodzimych jak i z obcym kapitałem. Wśród nich znalazły się Ford Motor, Suzuki Motor, Hyundai Motor, Kia Motors, Tata Motors, Mahindra & Mahindra oraz Softbank-Group  i Ola Electric.

Ford z fabryką elektryków

Przypomnijmy, ze Ford w zeszłym roku postanowił wstrzymać sprzedaż swoich samochodów w Indiach, ale nadal zachował dwie fabryki w tym kraju. Amerykański producent bada obecnie możliwość wykorzystania jednej z nich, jako bazy do produkcji samochodów elektrycznych na eksport.

Miejscowy gigant firma Tata Motors powiedziała natomiast, że już ​​jest zaangażowana w „kształtowanie indyjskiego krajobrazu samochodowego za pomocą inteligentnych i zrównoważonych rozwiązań w zakresie mobilności”.  Reuters zapytał o plany w Indiach także inne firmy, które zgłosiły się do dofinansowania. Suzuki, Hyundai, Kia, Mahindra i Ola nie odpowiedziały na prośbę o komentarz.

Do programu zachęt zgłosiło się łącznie 115 producentów samochodów i części samochodowych. Rząd ogłosi ostateczną listę producentów, którzy zakwalifikowali się do programu w późniejszym terminie. Zachęty będą wynosić od 8% do 18% wartości sprzedaży pojazdów lub komponentów i będą przyznawane firmom, jeśli spełnią określone warunki, takie jak minimalna inwestycja w ciągu pięciu lat i 10% wzrost sprzedaży każdego roku.

Dotacje na produkcje ogniw

W styczniu dziesięć firm z branży e mobilności złożyło wniosek do innego programu rządu Indii promującego krajową produkcję ogniw baterii. Łącznie aplikacje obejmują plany budowy fabryk o mocy 130 GWh.  Rządowe dofinansowanie w tym programie obejmuje wsparcie produkcji fabryk akumulatorów zarówno do samochodów elektrycznych, jak i do zastosowań stacjonarnych. Wśród firm oczekujących teraz na decyzję rządu są Hyundai, Ola i Mahindra. Wśród oferentów ma być także Reliance New Energy Solar (RNES), spółka zależna największego indyjskiego konglomeratu przemysłowego Reliance Industries.

Wszystkie te inwestycje są niezbędne do spełnienia celów polityki Indii dotyczących samochodów elektrycznych. Miejscowe władze chciałyby, aby do 2030 roku 30% całej sprzedaży samochodów były to auta elektryczne, a 50% krajowego zapotrzebowania na energię było realizowane za pomocą energii odnawialnej.

Źródło: na podstawie reuters.com, własne

Narzędzia
i kalkulatory