MENU
Mikromobilność na miarę XXI wieku

Volkswagen w świecie e‑bike’ów z radarami i kamerami cofania za 4 tys. funtów. Okulary z wyświetlaczem HUD w opcji!

Ceny nowych, bateryjnych rowerów od Volkswagena plasują je w segmencie premium
Źródło zdjęcia: Volkswagen

Volkswagen wjeżdża w świat mikromobilności na całego. Nie tylko pokazał dwa nowe e‑bike’i, ale też cały ekosystem bezpieczeństwa inspirowany motoryzacją, w tym: kamerę cofania, radar monitorujący ruch, inteligentne oświetlenie, kask z detekcją wypadku i okulary z wyświetlaczem HUD. Wszystko po to, by „połączyć technologię rodem z samochodów z codzienną mikromobilnością”.

W skrócie:

  • Volkswagen rozszerzył elektryczne portfolio o …rowery
  • Dwa zaprezentowane właśnie modele czerpią pełnymi garściami z motoryzacji
  • „Na pokładzie” kamery cofania, radary monitorujące ruch, inteligentne oświetlenie, a do tego kask z detekcją wypadku i okulary z wyświetlaczem HUD
  • Na rynku brytyjskim model Sport startuje od 3 999 funtów, czyli w przeliczeniu niemal 21 tys. złotych

Volkswagen i cyfrowy rowerzysta

Volkswagen od lat powtarza, że przyszłość mobilności nie kończy się na samochodach. Najnowszy dowód to dwa e‑bike’i stworzone we współpracy z marką n+, producentem, który – jak zauważają branżowi eksperci – „od lat buduje rowery dla marek motoryzacyjnych, a tym razem poszedł znacznie dalej, niż ktokolwiek się spodziewał”. Volkswagen nie uruchomił własnej linii produkcyjnej, lecz oddał licencję firmie n+, która przygotowała modele Sport i Cross. Jednak to, co najciekawsze, nie kryje się w samej ramie czy napędzie, lecz w technologii bezpieczeństwa przeniesionej wprost z samochodów.

Centralnym elementem nowej platformy jest Smart View, czyli system łączący kamerę cofania i radar monitorujący ruch za rowerem. Portal Electric Car Report opisuje go jako „zintegrowany system tylnej kamery i radaru, który rozwiązuje jeden z największych problemów rowerzystów: widzenie tego, co dzieje się za nimi, bez odrywania wzroku od drogi”.

Kamera HD umieszczona na tylnym błotniku przesyła obraz na ekran w kierownicy, działając podobnie jak cyfrowe lusterka w nowoczesnych samochodach. Radar ostrzega o pojazdach zbliżających się z tyłu lub w martwym polu, co – jak podkreśla Carscoops – „pozwala rowerzyście nie odwracać głowy, a jednocześnie wiedzieć, że coś nadjeżdża”.

Światła i kask

Drugim filarem bezpieczeństwa jest oświetlenie inspirowane samochodami. Wzdłuż górnej rury ramy biegnie LED‑owy pas, który pełni rolę światła do jazdy dziennej. Gdy rowerzysta hamuje, światło zmienia kolor na czerwony, a podczas skrętu miga na bursztynowo. To rozwiązanie, które – jak pisze portal Mashable – „ma pomóc kierowcom lepiej przewidywać zamiary rowerzysty, zanim ten wykona manewr”. W praktyce oznacza to, że rower Volkswagena ma pełnoprawne światła stopu i kierunkowskazy.

Ekosystem rozszerzony jest jeszcze o dwa akcesoria, tj. Smart Helmet i Smart Glasses. W tym cyfrowym tandemie kask łączy się z rowerem przez Bluetooth i synchronizuje oświetlenie, dzięki czemu sygnały hamowania i skrętu są widoczne także z wyższej perspektywy (rowerzysty). Wbudowany akcelerometr wykrywa wypadek i może automatycznie wysłać powiadomienie do wskazanych kontaktów.

Okulary Smart Glasses to z kolei rowerowa wersja head‑up display. Serwis Autorevolution zwraca uwagę, że technologia powstała przy udziale inżynierów pracujących wcześniej nad wyświetlaczami dla pilotów myśliwców. W polu widzenia rowerzysty pojawiają się wskazówki nawigacyjne, ostrzeżenia o martwym polu i podstawowe dane jazdy – bez konieczności patrzenia w dół na ekran.

Tak, jak w aucie, ale na dwóch kołach

Volkswagen podkreśla, że filozofia stojąca za projektem jest identyczna jak w przypadku samochodów: bezpieczeństwo przede wszystkim. „Co by było, gdyby e‑bike zaprojektować z taką samą filozofią bezpieczeństwa jak nowoczesny samochód?” – pytają Volkswagen i n+, cytowani przez Autoevolution. Peter Jost, szef Volkswagen Accessories, mówi wprost: „Technologie kojarzone dotąd z samochodami zaczynają żyć własnym życiem w nowych formach transportu”.

Ceny nowych, bateryjnych rowerów od Volkswagena plasują je w segmencie premium, ale daleko im do luksusu. Na rynku brytyjskim model Sport startuje od 3 999 funtów, czyli około 20 800 zł. Smart Helmet i Smart Glasses kosztują po 499 funtów, czyli około 2 600 zł za każde z urządzeń. To poziom cenowy porównywalny z topowymi rowerami miejskimi, ale oferujący funkcje, które dotąd były zarezerwowane dla samochodów klasy średniej.

Jak zauważa część dziennikarzy motoryzacyjnych, „Volkswagen pokazuje, że innowacje bezpieczeństwa nie muszą być ograniczone do pojazdów czterokołowych”. To słuszna uwaga, tym bardziej, że miasta coraz mocniej ograniczają ruch samochodowy, a rowery elektryczne stają się podstawowym środkiem transportu, szczególnie w krajach Europy Zachodniej. I takie podejście może wyznaczyć nowy standard.

Oskar Włostowski

REKLAMA