W artykule:
- Volkswagen ID. Unyx 09 może być następcą idei Arteona
- Jakie technologie wyróżniają nowego sedana na tle europejskich modeli marki?
- Cena i osiągi nowego modelu opracowanego z Xpengiem
ID. Unyx 09: nie samymi SUV-ami żyje rynek
Przez ostatnie lata europejska oferta Volkswagena coraz mocniej przesuwała się w stronę SUV-ów i crossoverów. Dla wielu kierowców oznaczało to jednak brak atrakcyjnej alternatywy w segmencie dużych sedanów. Tymczasem w Chinach niemiecka marka pokazała model, który przypomina, że klasyczne nadwozia wciąż mają rację bytu. Mowa o ID. Unyx 09, który trafił właśnie do sprzedaży na największym rynku motoryzacyjnym świata. To efekt współpracy spółki Volkswagen Anhui z chińskim producentem Xpeng, jednym z liderów rozwoju inteligentnych samochodów elektrycznych.

Nowy sedan imponuje już samymi wymiarami. Nadwozie ma 5081 mm długości, a rozstaw osi wynosi 3030 mm. Oznacza to, że model jest większy od wielu europejskich konkurentów i oferuje przestrzeń typową dla segmentu wyższego.
Styl odważniejszy niż w europejskich Volkswagenach
ID. Unyx 09 wyraźnie odcina się od wizerunku modeli sprzedawanych m.in. nad Wisłą. Smukłe reflektory LED, zlicowane klamki, mocno zaakcentowane przetłoczenia nadwozia oraz aerodynamiczne detale sprawiają, że samochód bardziej przypomina nowoczesne chińskie limuzyny niż klasyczne konstrukcje Volkswagena.
Równie interesująco prezentuje się wnętrze. Kierowca ma do dyspozycji niewielki ekran wskaźników oraz centralny wyświetlacz o przekątnej 15,6 cala. Kabina została zaprojektowana w minimalistycznym stylu, ale nie zabrakło wyposażenia, które jeszcze niedawno było zarezerwowane dla aut klasy premium.

Na pokładzie znalazł się między innymi asystent wykorzystujący sztuczną inteligencję, przezierny wyświetlacz HUD o przekątnej 85 cali, system audio z 20 głośnikami i technologią Dolby Atmos oraz wydajny procesor odpowiedzialny za obsługę funkcji multimedialnych. Całość uzupełniają panoramiczny dach i rozbudowane oświetlenie ambientowe.
Ładowanie szybsze niż przerwa na kawę
Najciekawsze informacje kryją się jednak pod nadwoziem. Wszystkie wersje modelu wyposażono w akumulator o pojemności 91,9 kWh. Producent deklaruje możliwość ładowania prądem stałym z mocą sięgającą 520 kW.
Według danych Volkswagena uzupełnienie energii od 30 do 80 proc. zajmuje zaledwie 10 minut. Marka podaje również, że już pięć minut ładowania może zapewnić energię pozwalającą przejechać około 250 km. To parametry, których próżno dziś szukać w europejskiej gamie elektrycznych Volkswagenów.
Klienci mogą wybierać między wariantem tylnonapędowym o mocy 312 KM oraz odmianą AWD generującą 503 KM. Pierwsza przyspiesza od 0 do 100 km/h w 6,8 s, druga potrzebuje jedynie 4,6 s. Prędkość maksymalną ograniczono do 200 km/h.
Producent deklaruje zasięg do 755 km według chińskiego cyklu CLTC w wersji z napędem na tylną oś. Mocniejsza odmiana z dwoma silnikami ma pokonać do 705 km na jednym ładowaniu.
Cena ID. Unyx może zaskoczyć Europejczyków
Jeszcze większe wrażenie robi cennik. Podstawowa wersja Ultra została wyceniona na 179 900 juanów, czyli około 105 800 zł. Odmiana Flagship kosztuje około 129 600 zł, natomiast topowa wersja Max z napędem na cztery koła została wyceniona na około 147 400 zł.

Patrząc na rozmiary samochodu, wyposażenie i osiągi, trudno nie odnieść wrażenia, że taki model mógłby znaleźć wielu nabywców również w Europie. Zwłaszcza wśród kierowców, którzy z sentymentem wspominają Arteona i nadal preferują klasyczne sedany zamiast SUV-ów.
Czy ID. Unyx 09 rzeczywiście trafi na europejskie rynki? Na razie Volkswagen nie potwierdził takich planów. Jeżeli jednak marka zdecyduje się wykorzystać doświadczenia zdobyte podczas współpracy z Xpengiem, europejscy klienci mogą w przyszłości otrzymać samochód, który połączy niemiecki rodowód z chińskim tempem rozwoju technologii.
Oskar Włostowski
