W skrócie:
- Volkswagen przygotowuje się do „odpalenia” kolejnego modelu EV z rodziny ID.
- Tiguan, bo o nim mowa to następca ID.4
- Tym samym elektryczna rewolucja w Wolfsburgu wchodzi w bardziej klasyczną, „Volkswagenową” fazę
- Nowy model będzie produkowany wyłącznie w Emden
- ID. Tiguan to nowy rozdział w elektrycznej rodzinie
- Premiera? 9 października 2026 roku
ID. Tiguan wyłania się z cienia
Volkswagen wchodzi w kolejną fazę elektrycznej transformacji. Po miesiącach spekulacji i przecieków, następca ID.4 – już oficjalnie ID. Tiguan – wyłania się z cienia. Choć pełna premiera zaplanowana jest na 9 października, to pierwsze ujęcia nowego modelu już krążą w sieci. I pokazują jedno: Volkswagen nie tylko zmienia nazwę, ale redefiniuje charakter swojego kluczowego elektrycznego SUV a.

Wszystko zaczęło się od potwierdzenia IG Metall Emden z początku roku. Związek zawodowy ogłosił, że ID.4 po liftingu zmieni nazwę na ID. Tiguan – ruch od dawna przewidywany, zwłaszcza po wprowadzeniu ID. Polo oraz przemianowaniu ID.3 na ID.3 Neo. W tym samym czasie wybrani dziennikarze, w tym redakcja Electrive, zobaczyli produkcyjną wersję modelu podczas tygodniowego wydarzenia prasowego Volkswagena w Hamburgu. Obowiązywało embargo, więc relacje musiały poczekać.

Teraz jednak nie trzeba czekać. Youtuber Thomas Majchrzak, prowadzący kanał „Autogefühl”, opublikował krótkie nagranie (poniżej), na którym widać częściowo zamaskowany egzemplarz. „Przód jest bardziej kanciasty, z ciągłą sygnaturą świetlną. To nowy język stylistyczny Volkswagena” – mówi Majchrzak w filmie, pokazując auto z przodu i z tyłu. Przez folię maskującą widać wyraźnie, że ID. Tiguan odchodzi od zaokrąglonych linii ID.4. Tył jest bardziej uporządkowany, z ostrzejszymi lampami, a całość sprawia wrażenie dojrzalszej, bardziej „spalinowej” sylwetki – choć nadal jednoznacznie elektrycznej.
Technika: MEB+ i nowa logika gamy
Volkswagen potwierdza, że ID. Tiguan otrzyma zmodernizowaną platformę MEB+, nowy silnik bazowy oraz baterie LFP w wersji podstawowej – tańsze, ale trwalsze i odporne na intensywne cykle ładowania. Znikają wysuwane klamki, zastąpione klasycznymi uchwytami. To ukłon w stronę klientów, którzy w ankietach wskazywali, że „elektryczne ekstrawagancje” nie zawsze przekładają się na wygodę.
Pełna specyfikacja zostanie ujawniona dopiero podczas premiery, ale kierunek jest jasny: ID. Tiguan ma być bardziej praktyczny, bardziej „Volkswagenowy” i bliższy temu, co klienci znają z Tiguana spalinowego, choć bez kopiowania go jeden do jednego.
Produkcja: Emden przejmuje stery
Nowy model będzie produkowany wyłącznie w Emden. IG Metall potwierdził, że linia ID. Tiguan ma działać do końca 2031 roku. To duża zmiana: ID.4 powstawał pierwotnie tylko w Zwickau, później również w Emden, gdzie dzielił przestrzeń z Passatem i Arteonem. Arteon nie doczekał się następcy, Passat przeniósł się do Bratysławy, a lukę wypełnił elektryczny ID.7 – również w wersji kombi.

W Zwickau pozostaną Audi Q4 e tron, Cupra Born oraz częściowo ID.3. Produkcja ID.5 zostanie zakończona i nie przeniesie się do Emden. Oznacza to, że ID. Tiguan stanie się głównym elektrycznym SUV em z Dolnej Saksonii – informują branżowe media.
Nowa filozofia nazw: emocje zamiast cyfr
Volkswagen tłumaczy, że zmiana nazewnictwa, czyli ID. Polo, ID. Neo, ID. Cross, ID. Tiguan ma „dodać emocji” elektrycznej gamie i zbliżyć ją do znanych, lubianych modeli. „ID.3 i ID.4 nigdy nie zbudowały tak silnej więzi z klientami, jak Golf czy Tiguan” – przyznał jeden z menedżerów VW podczas IAA Mobility 2025, cytowany przez Electrive. Dlatego ID.2 stał się ID. Polo, a ID.2 X – ID. Cross, nawiązując do T Crossa. To strategia, która ma pomóc Volkswagenowi odbudować pozycję w segmencie EV, zwłaszcza w Europie, gdzie konkurencja ze strony chińskich marek rośnie z miesiąca na miesiąc.
Elektryczna układanka Volkswagena
Rodzina ID. Volkswagena przeszła w ostatnich latach dynamiczną ewolucję – od futurystycznych nazw i eksperymentalnego designu, po bardziej klasyczne, „Volkswagenowe” podejście.
- ID.3 / ID. Neo to pierwszy masowy „elektryk” VW, który miał być „nowym Golfem”. Po liftingu i zmianie nazwy na ID. Neo zyskał bardziej tradycyjny wygląd i lepsze materiały we wnętrzu.
- ID.4, czyli teraz ID. Tiguan to dotychczasowy globalny SUV elektryczny, teraz przekształcony w ID. Tiguan. To symbol nowej filozofii: EV mają być częścią znanej rodziny modelowej, a nie osobnym światem.
- ID.5 to SUV coupé, który nie doczeka się następcy. Volkswagen wygasza jego produkcję.
- ID.7 / ID.7 Tourer to elektryczna limuzyna i kombi klasy średniej, potencjalnie w przyszłości do przemianowania na ID. Passat, choć na razie to tylko spekulacje.
- ID. Polo to mały „elektryk”, wcześniej znany jako ID.2. Ma być przystępny cenowo i masowy, z ceną startową poniżej 25 tys. euro.
- ID. Cross to z kolei elektryczny odpowiednik T Crossa, pozycjonowany jako mały SUV w segmencie Polo.
- ID. Buzz to elektryczny minibus inspirowany kultowym T1. Najbardziej „emocjonalny” model w gamie.
- No i ID. Tiguan, czyli nowy filar elektrycznej oferty – SUV dla masowego odbiorcy, z klasycznym designem i nową techniką.

Innymi słowy rodzina ID. wchodzi w fazę porządkowania. Volkswagen odchodzi od futurystycznych nazw i stylistycznych eksperymentów, wracając do tego, co działało przez dekady: rozpoznawalnych modeli, prostych nazw i przewidywalnej logiki gamy.
Oskar Włostowski







