W skrócie:
- Volkswagen wprowadza elektryczne Polo do sprzedaży w Polsce
- Model w najtańszej wersji Trend wyceniono na dokładnie 99 990 zł
- Co w zamian? Akumulator LFP o pojemności 37 kWh oraz silnik o mocy 116 KM
- Za bogatszą odmianę Style producent żąda od 170 890 zł. Tu moc wzrasta do 211KM a pojemność akumulatora do 52 kWh netto
Volkswagen: ID.Polo najtańszy w rodzinie
Debiut elektrycznego Polo to dla Volkswagena krok o dużym znaczeniu strategicznym. Mówimy o modelu, który przez lata był jednym z filarów sprzedaży marki i osiągnął ponad 20 milionów sprzedanych egzemplarzy. Teraz jego następca ma funkcjonować w zupełnie innych realiach – jako samochód w pełni elektryczny, oparty na platformie MEB+ i wpisujący się w rozwijaną od kilku lat rodzinę ID, jako jej najtańszy przedstawiciel.
Na starcie model trafia do sprzedaży w Polsce w czterech wersjach wyposażenia, ale z jednym układem napędowym. Każdy dostępny wariant korzysta z silnika elektrycznego o mocy 211 KM oraz akumulatora NMC o pojemności netto 52 kWh. Taki zestaw pozwala osiągnąć maksymalny zasięg do 454 kilometrów według WLTP, a ładowanie prądem stałym z mocą do 105 kW umożliwia uzupełnienie energii od 10 do 80 procent w około 24 minuty.
Ceny i wersje: szeroki start, tańsze warianty w drodze
Obecnie oferta zaczyna się od wersji Life wycenionej na 156 190 zł, natomiast bogatsza odmiana Style kosztuje od 170 890 zł. Równolegle Volkswagen przygotował dwie wersje specjalne – Life Premiere Edition oraz Style Premiere Edition – które oferują rozszerzone wyposażenie przy atrakcyjniejszym poziomie cenowym. W przypadku topowej wersji dodatkowe elementy o wartości do 18 990 zł są dostępne bez dopłaty.

Kluczowa dla rynku będzie jednak zapowiedziana na lato wersja Trend. To właśnie ona ma obniżyć próg wejścia do poziomu 99 990 zł. Wraz z nią pojawią się także warianty z mniejszym akumulatorem LFP o pojemności 37 kWh oraz słabszymi silnikami o mocy 116 KM i 135 KM (i to słabsze ID.Polo będzie kosztować mniej niż 100 tys. zł). Tym samym gama zostanie rozszerzona w dół, co pozwoli lepiej dopasować model do realiów segmentu miejskiego.
Wymiary i funkcjonalność: więcej niż sugeruje nazwa
Elektryczne Polo wyraźnie różni się od swojego spalinowego poprzednika nie tylko napędem. Samochód mierzy 4053 mm długości, 1816 mm szerokości i 1530 mm wysokości, a rozstaw osi wynosi 2600 mm. Dzięki architekturze MEB+ udało się lepiej zagospodarować przestrzeń we wnętrzu, co przekłada się na bardziej funkcjonalną kabinę i większy bagażnik.

Pojemność przestrzeni ładunkowej wynosi 441 litrów, czyli o około jedną czwartą więcej niż w klasycznym Polo, a po złożeniu tylnej kanapy rośnie do 1240 litrów.
Wyposażenie i technologie: wyraźny krok w stronę wyższych segmentów
Wnętrze ID. Polo zaprojektowano zgodnie z nowym językiem stylistycznym Volkswagena „Pure Positive”. Przed kierowcą znajduje się cyfrowy zestaw wskaźników o przekątnej 10 cali, a centralny ekran systemu infotainment ma 13 cali. Producent zdecydował się jednocześnie zachować część fizycznych elementów sterowania, w tym pokrętło głośności.

Zakres dostępnych technologii obejmuje rozwiązania znane dotąd z większych modeli. W zależności od wersji samochód może być wyposażony w reflektory IQ.LIGHT LED Matrix, system Travel Assist, kamery 360 stopni czy rozbudowane systemy wspomagania kierowcy. Standardem jest m.in. adaptacyjny tempomat, kamera cofania i bezprzewodowa integracja ze smartfonem.

Ważnym elementem jest także funkcja vehicle-to-load, która pozwala zasilać zewnętrzne urządzenia mocą do 3,6 kW. To rozwiązanie, które stopniowo zaczyna pojawiać się w samochodach tej klasy, ale wciąż nie jest powszechne.

Konkurencja? Segment szybko się zagęszcza
Wejście ID. Polo przypada na moment, w którym segment miejskich samochodów elektrycznych zaczyna się dynamicznie rozwijać. Na rynku obecne są już modele takie jak Renault 5 E-Tech, oferujący zasięg sięgający około 400 kilometrów i mniejsze moce, czy Peugeot e-208 z akumulatorem 51 kWh i zasięgiem do około 410 kilometrów. W podobnym obszarze konkurują także Opel Corsa Electric oraz chiński BYD Dolphin, który wyróżnia się atrakcyjną relacją ceny do wyposażenia.
W perspektywie kolejnych lat konkurencja jeszcze się zwiększy. Najwięcej uwagi przyciąga zapowiadana Tesla Model 2. To ma być pierwszy model marki w niższym segmencie cenowym. Równolegle swoje oferty rozwijają producenci z Chin, systematycznie zwiększając presję cenową w Europie.
Nowy etap dla elektromobilności w segmencie B
Ostateczna ocena oferty ID. Polo będzie zależała od tego, jak szybko do gamy trafią tańsze wersje i jak ukształtują się ceny względem konkurencji w kolejnych miesiącach. Można spodziewać się obniżek także u rywali. Skoda Epiq zbudowana na tej samej platformie, co ID. Polo powinna być za to jeszcze tańsza.
Piotr Sobczyk
Fot. Volkswagen






