MENU
Infrastruktura nad Wełtawą

Praga wydłuża projekt, który ma odmienić miejskie ładowanie EV. Zapotrzebowanie na 4,5 tys. stacji

Sednem projektu jest synergia. To połączenie dwóch dużych miejskich inwestycji, tj. modernizacji oświetlenia ulicznego oraz odnowy sieci dystrybucyjnej
Źródło zdjęcia: THMP

Stolica Czech wydłuża do końca 2028 roku projekt modernizacji oświetlenia ulicznego, który ma przygotować setki miejskich latarni do roli przyszłych punktów ładowania aut elektrycznych. Miasto łączy odnowę sieci energetycznej z rozwojem elektromobilności, aby uniknąć podwójnych prac drogowych i stworzyć fundament pod rosnącą flotę EV.

W skrócie:

  • Stolica Czech wydłuża do końca 2028 roku projekt modernizacji oświetlenia ulicznego
  • Dlaczego to ważne? W latarniach montowane są stacje ładowania aut elektrycznych
  • Włodarze czeskiej Pragi szacują, że do 2030 roku w mieście będzie 180 tys. „elektryków”
  • W 2026 roku miasto planuje przygotować około 150 latarni jako „EV‑ready”
  • Budżet na projekt wynosi ok. 100 mln koron

Praga przygotowuje się na e-auta

Praga stawia na rozwiązanie, które w Europie wciąż jest rzadkością. Chodzi o latarnie uliczne przygotowane do roli przyszłych punktów ładowania „elektryków”. Rada Miasta zdecydowała o przedłużeniu trzech kluczowych umów do 31 grudnia 2028 roku, co pozwoli kontynuować projekt modernizacji oświetlenia i jednoczesnej przebudowy sieci energetycznej. Jak podaje Czech News, pierwotnie prace miały zakończyć się w tym roku, jednak „pierwsze wspólnie realizowane działania zajęły więcej czasu, niż planowano, a środki nie zostały jeszcze w pełni wykorzystane” .

Sednem projektu jest synergia. To połączenie dwóch dużych miejskich inwestycji, tj. modernizacji oświetlenia ulicznego oraz odnowy sieci dystrybucyjnej. Dzięki temu miasto nie musi dwukrotnie rozkopywać ulic, a jednocześnie może doprowadzić do wybranych latarni odpowiednio mocne przyłącza.

To właśnie te latarnie określane są jako „EV‑ready”. Electric Car Reports podkreśla, że Praga nie zamierza instalować ładowarek od razu, lecz „wyposaży wybrane latarnie w odpowiednio zwymiarowane przyłącza i przygotuje je jako ‘EV‑ready’. Technologia ładowania może zostać dodana później, w miarę potrzeb” .

150 latarni w tym roku

Władze miasta widzą w tym rozwiązaniu fundament pod rozwój elektromobilności w nadchodzących latach. W średnim scenariuszu Praga spodziewa się nawet 180 tys. aut elektrycznych do 2030 roku, co oznacza zapotrzebowanie na około 4,5 tys. stacji ładowania. Już w 2026 roku miasto planuje przygotować około 150 latarni jako „EV‑ready”, a wiosną ogłoszono inwestycje rzędu 100 mln koron czeskich, czyli około 4,1 mln euro.

Kontynuujemy modernizację oświetlenia publicznego i łączymy ją z rozwojem e‑mobilności. Przedłużamy projekt do 2028 roku, aby móc dalej przygotowywać wybrane latarnie do instalacji stacji ładowania – powiedział zastępca burmistrza Pragi ds. infrastruktury Michal Hroza, cytowany przez PragueDaily. Hroza podkreśla, że wspólne prowadzenie prac pozwala „ograniczyć zbędne, powtarzające się ingerencje w ulice”.

Za realizację projektu odpowiadają trzy podmioty: Miasto Praga, operator sieci PREdistribuce oraz miejska spółka Technologie hlavního města Prahy (THMP). To właśnie te instytucje podpisały przedłużone umowy dotyczące koordynacji modernizacji oświetlenia, wspólnych przetargów oraz wykonania prac. Jak zauważa NašePraha.cz, wszystkie strony „deklarują chęć kontynuacji i ukończenia projektu”, który ma kluczowe znaczenie dla przyszłej infrastruktury ładowania w stolicy Czech.

Latarnie to nie tylko światło

Media piszą także, że projekt nabrał opóźnienia, ale jego założenia pozostają niezmienne, mowa o minimalizowaniu kosztów, ograniczaniu prac drogowych i przygotowaniu miasta na gwałtowny wzrost liczby aut elektrycznych. I tu Praga konsekwentnie trzyma się strategii, w której ładowanie EV staje się integralną częścią miejskiej infrastruktury, nie poprzez budowę osobnych stacji, lecz poprzez inteligentne wykorzystanie tego, co już istnieje. Brawo!

Oskar Włostowski

REKLAMA