Ford i Volvo Cars w zerowej koalicji  

Ford i Volvo Cars w zerowej koalicji  

Przeczytasz w 3 min
Przeczytasz w 3 min

Obaj producenci dołączyli do 26 firm – szerokiej koalicja międzybranżowej w publicznym postulacie  do unijnych ustawodawców przed decydującym głosowaniem w którym apelują do UE o przyjęcie regulacji zakładającej zerową emisję dla wszystkich nowych samochodów osobowych i dostawczych od 2035 roku oraz o ustanowienie obowiązkowych celów w zakresie rozbudowy infrastruktury do ładowania pojazdów.

Koniec terminu eksploatacji

Autorzy apelu podkreślają, że określenie terminu końca eksploatacji nowych silników spalających paliwa kopalne jest potrzebne do zagwarantowania, że do 2050 roku – kiedy to Europa ma osiągnąć zerowy poziom emisji netto – ostatnie samochody osobowe i dostawcze napędzane silnikami spalinowymi zostaną wycofane z ruchu. Wspomniani producenci pojazdów, którzy w ubiegłym roku sprzedali łącznie około 800 tys. samochodów w Europie, zwrócili się dzisiaj do unijnych ustawodawców w liście podpisanym wspólnie z 26 przedsiębiorstwami reprezentującymi szeroką gamę branż przemysłowych.

Surowe przepisy kluczem

Co prawda 15 marek samochodów dobrowolnie zadeklarowało, że w ciągu najbliższej dekady zacznie sprzedawać w Europie wyłącznie samochody elektryczne, sygnatariusze listu twierdzą, że to od decydentów UE zależy, czy ta deklaracja znajdzie odzwierciedlenie w odpowiednio surowych przepisach dotyczących pojazdów. Przepisy te nie tylko dałyby przemysłowi motoryzacyjnemu pewność planowania, ale także usprawniły proces przechodzenia na pojazdy elektryczne z perspektywy dostawców niezbędnej infrastruktury i klientów. List jest skierowany do eurodeputowanych i rządów krajów członkowskich debatujących obecnie nad nowymi przepisami dotyczącymi czystych samochodów, w tym nad propozycją Komisji Europejskiej, aby od 2035 roku w całej UE można było sprzedawać tylko bezemisyjne – a nie hybrydowe – samochody osobowe i dostawcze. Sygnatariusze wyrażają jednogłośne poparcie dla wniosku Komisji Europejskiej.

Infrastrukturalne cele krajowe

Jako Ford in Europe wierzymy, że swoboda przemieszczania się powinna iść w parze z troską o naszą planetę i o siebie nawzajem. Zgodnie z tym przekonaniem, a także inicjatywą COP26 RouteZero oraz naszym zobowiązaniem w odniesieniu do Porozumienia paryskiego, naszym celem jest zapewnienie bezemisyjności wszystkich pojazdów marki Ford do 2035 roku. Natomiast unijni decydenci polityczni muszą również ustanowić obowiązkowe krajowe cele w zakresie rozwoju sprawnie działającej infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych, która sprosta rosnącemu zapotrzebowaniu, a także umożliwi europejskim konsumentom i przedsiębiorstwom korzystanie z zalet życia w świecie cyfrowym – powiedział Stuart Rowley, prezes Ford Europe.

Elektryki na wyciągnięcie ręki

Pojazdy elektryczne, które stanowią już jedną piątą wszystkich samochodów sprzedawanych w całej UE, są dostępnym na wyciągnięcie ręki rozwiązaniem problemu emisji gazów cieplarnianych i zanieczyszczenia powietrza. Samochody osobowe i dostawcze odpowiadają za 15% wszystkich emisji CO2 i są największym źródłem zanieczyszczenia dwutlenkiem azotu, co według szacunków Europejskiej Agencji Środowiska powoduje ponad 40 tys. przedwczesnych zgonów rocznie w Europie.

Okno czasowe się zamyka

Jako Volvo Cars planujemy stać się do 2030 roku w pełni elektryczną firmą samochodową i opowiadamy się za zakończeniem sprzedaży pojazdów zasilanych paliwami kopalnymi w Europie do roku 2035. Jest to nie tylko zgodne z celami Porozumienia paryskiego w tej kwestii, ale też, naszym zdaniem, po prostu słusznym działaniem. Okno czasowe, w którym możemy jeszcze uniknąć najgorszych skutków globalnego ocieplenia, szybko się zamyka. To krytyczny moment i czas najwyższy, żeby UE potwierdziła swoją przywódczą rolę w działaniach na rzecz ochrony klimatu – dodał Jim Rowan, dyrektor generalny i prezes Volvo Cars.

Bez paliw kopalnych

– Z całym przekonaniem popieramy wezwanie rządów krajów członkowskich i Parlamentu Europejskiego do zagwarantowania bezemisyjności wszystkich nowych samochodów osobowych i dostawczych w Europie począwszy od 2035 roku. Naszym celem jest stworzenie warunków dla funkcjonowania społeczeństwa wolnego od paliw kopalnych, a elektryfikacja sektora transportu jest ważnym elementem tej transformacji. W nadchodzących latach rynek samochodów elektrycznych będzie się rozwijał, a spółka Vattenfall planuje przyczynić się do realizacji ambitnych celów UE poprzez rozbudowę – wspólnie z partnerami – jednej z największych sieci ładowania w Europie. Aby nie być gołosłownym i realnie obniżyć poziom emisji w naszej działalności, planujemy również zelektryfikować naszą własną flotę samochodową do 2030 roku – potwierdził Tomas Björnsson, CEO InCharge i wiceprezes E-Mobility, Vattenfall.

Stanowiska rządów i PE w czerwcu

Spalinowe samochody osobowe i dostawcze zużywają około jednej trzeciej ropy importowanej do Europy. Rezygnacja z paliw kopalnych w transporcie drogowym zwiększyłaby bezpieczeństwo energetyczne kontynentu i ograniczyła wielomiliardowe kwoty przesyłane corocznie za granicę w ramach opłat ropę naftową. Parlament Europejski i rządy krajów członkowskich przedstawią swoje stanowiska dotyczące obowiązkowej bezemisyjności pojazdów do 2035 roku już w czerwcu. Oczekuje się, że po dalszych negocjacjach ustawa w ostatecznym kształcie zostanie przyjęta jesienią.

Źródło: na podstawie T&E

Narzędzia
i kalkulatory